White Wolf jest firmą produkującą świetne systemy RPG. Stworzyła między innymi cykle wampirze, wilkołacze, upiorne, mumiowe (???) oraz parę innych. Wszystkie te systemy zjednała pod jedną nazwą- World of Darkness, czyli Świat Mroku. W każdy można grać bez udziału innych, ale w połączeniu robią wręcz piorunujące wrażenie. Niesamowity potencjał fabularny, misternie przygotowana kultura i historia oraz smaczki, które człowieka od dawien dawna interesowały. Można by wymieniać je w nieskończoność, ale ja ograniczę się do jednego. Ludzkość zawsze nurtowało pytanie, czy istnieje ten innny, mroczny świat i jaki on jest? Tutaj właśnie mamy na talerzu podane to co może nas fascynować i na dodatek jest to strasznie pasjonujące. Nawet się nie spostrzeżesz, a jush pochłoniesz wszystko co z tym związane. I tutaj leży tajemnica WW. Ta firma po prostu daje to co od "losu" oczekują pasjonaci dreszczyku. Na dodatek zwykle daje to w postaci tak perfekcyjnej że aż dziw bierze, czemu tego tak naprawdę nie ma w rzeczywistości. Każdy system jest unikalny, prawdopodobny i, co najważniejsze, grywalny! WW wybiega naprzeciw oczekiwań, dając nieograniczoną rozkosz z rozgrywania jakiegokolwiek systemu. Ich podręczniki są również najlepszymi z jakimi się do tej pory spotkałem. Nie ma prościej, a zaraz ciekawiej, napisanego podręcznika do gry w RPG. Myślę więc że jest to jedyna firma, której pracownicy jeszcze pamiętają swoje szczenięce lata i wiedzą o wymaganiach konsumentów. Tworzą unikalnie i z jajem :). Sami wiedzą co najbardziej działa na psychikę i bez mrugnięcia okiem pakują to do swoich produktów. Nie patrzą przez pryzmat pieniędzy, komercji. Nauczyli się ją kontrolować tak, aby nie ograniczała ich i nie ona wyznaczała im drogę a zamiast tego ułatwiała dojście do znanego i prostego celu. Nie ma tu wielkich ubarwień, jak na przykład co aktualnie stosuje konkurencja, co by tu zmienić, ale jest radosne działanie po swojemu. I co najważniejsze, wychodzi im to! A przecież nie musiało! Rynek i społeczność fantastów i amatorów RPG jest konserwatywna i brutalnie potrafi się obchodzić z przejawami "buntu" wśród producentów. WW miał chwile słabości, ale jush z nich wyszedł co świadczy tylko i wyłącznie o jego klasie i nieugiętości. "A my będziemy robili swoje, bo jesteśmy tu właśnie po to aby robić RPG". Moim zdaniem prawdziwi pasjonaci, bo kto inny włożyłby tak wiele w (pozornie) tak niewiele… Im więcej takich ekip, tym więcej przyjemności z bycia graczem. Jak to mówią: przyjemość się powtarza… się powtarza… się powtarza… się powtarza… się powtarza… :).