*** Tony Iommi - "Iommi" ***
W tym numerze KM powinniście znaleść recenzje dwóch dawnych członków legendarnego Black Sabbath. Pierwszą, która pragnę przedstawić jest dzieło gitarzysty BS - Tony Iommiego. Płytę kupilem prawie w ciemno, pytając tylko Iommiego (tego KM'mowskiego) i HEX'a o zdanie. Wcześniej nie słyszałem żądnego utworu z tej płyty. Jednak widząc na srebrnej okładce nazwiska Osebourna, Grohla i Billy'ego Idola wiedziałem, że nie wyrzucam pieniędzy w błoto. Gdy wróciłem do domu natychmiast włożyłem kasetę do wieży i słuchałem. A było co posłuchać. Piosenki trzymają równy poziom. Jest aż pięć piosenek, które mogą się bić o miano tej najlepszej: Meat (+ Skin), Goodbye Lament (+ Dave Grohl), Patterns (+ Serj Tankian), Who's fooling who (+ Ozzy) i Into the night (+ Idol). Co do tej trzeciej piosenki miałem spore obawy ze względu, że wcześniej znmałem już System of a down, lecz na szczęście mistrz nie dopuścił do tego by ta piosenka była zjechana. Muzyka na płycie to heavy metal w bardzo dobrym wykonaniu, pełna solowych popisów Tony'ego. Niestety żałuje tego, że na płycie nie ma żadnego utworu instrumentalnego. Może następnym razem Tony Iommi zdecyduje się takową zamieścić???
Ocena: 7/10