Ta płyta jest po prostu wspaniała a ja czuje do niej sentyment, gdyż jest to jedna z ^niewielu^ rzeczy jakie mam na CD, troszkę mnie to (65 zł) kosztowało, ale warto było. Jest to płyta bardzo straszna, wrecz przerażająca, bardziej lodowata niż utwory Immortal a chora nienawiść i czyste zło wylewaja sie z kompozycji Snorra, którego nawiasem mówią NIENAWIDZĘ, ale muszę przyznać, że jego liryki, riffy i same utwory mają cos w sobie. Sam Snorre jest też wspaniałym gitarzystą. Płyta powstała przy dośc duzym udziele sesyjnych wokalistów Aldrahna oraz Satyra, którzy śpiewali w po trzech kompozycjach a w jednej, wspaniałym Vortex, wieczacym płytę zaśpiewał sam Snorre swym głosem który jest naprawdę EVIL, a lyrik do tego utworu to czysta poezja. Wyróżnia się także utwór trzeci Shifting Channels, który jest definicją słowa "zło". W pierwszym utworze natomiast jest swietny wokal Aldrahna. Niepodobają mi się natomist wokale jednego z moich ulubionach wokalistów (ale głupio to brzmi, prawda?) Satyra, który pomimo tego, że na The Shadowthrone śpiewał dobrze, że na Nemesis Divina spiewał genialnie na Rebel i Thorns spiea słabiutko. Nielubie takich wokali. Najwiekszym minusem na płycie jest instrumentalny utwór piaty, gdyż jest cholernie nudny i brakuje w nim nienawiści i zła... W sumie Snorre skomponował świetny album, ale jak dla mnie to jest synonimem zdrajcy. Vargi przy Snorze to człowiek honoru. Ale na całe szczęście dla Snorra ocenę wystawiam z muzyki a nie z jego zachowania. Prison awaits!
Ocena: 9+
Książe Palownik
NORDIC METAL