*** "One" vs "One" ***
Tytuł może wam nic nie mówić(bo co to oznacza "Jeden przeciwko Jeden"), więc spieszę z wyjaśnieniami. Otóż słuchając listy wszech czasów w Trójce dwa razy natknąłem się na piosenkę pod tytułem "One", czyli właśnie "Jeden". Gdybym zapytał tych o czytają to w KM, jaki zespół gra piosenkę "One", od razu usłyszałbym odpowiedź Metallica. I słusznie, bo jedną z tych dwóch piosenek była właśnie ta Metalliki. Jaki był drugi zespół?Nie mniej znany(tylko dla innych słuchaczy), mi równie bliski, co Metallika, mianowicie U2. Gdy już odsłuchałem tych utworów natychmiast zapragnąłem mieć je na Mp3(choć wcześniej je słyszałem, ale teraz dopiero się wsłuchałem). Udało mi się zdobyć zarówno jednego zespołu, jak i drugiego(choć U2 z koncertu, więc słabsza jakość). Postanowiłem porównać obie piosenki, mimo iż to zupełnie inny rodzaj muzyki(Metallika-trash metal, U2-lekki rock). Na początku muszę podać, że na ww. liście "One" Metalliki było dwudzieste czwarte, a "One" U2 aż czwarte(wyżej tylko "Another Brick In The Wall Part 2" Pink Flydów, "Stairway To Heaven" Led Zeppelinów i "Brothers In Arms" Dire Straits), ale u mnie startują z tego samego miejsca. Zacznę od roku powstania:Metalliki w 1988, a U2 trzy lata później. Jednak czy to ma jakiś wpływ?Przecież ta U2 to nie jest ani cover, ani jakieś ściągnięcie tytułu. Ważniejsze jest za to dla mnie z jakiej płyty pochodzą. Metalliki "One" pochodzi z ". . . And Justice For All", a ta U2 z "Achtung Baby". Płyta Metalliki niczym się nie wyróżnia na tle innych dokonań grupy. Nie dorównuje najlepszym, czyli "Master Of Puppets", "Metallica" i "Reload". Od tej płyty z grupą gra Jason Newsted, dla niektórych nigdy nie zastąpi Cliffa Burtona. Co się tyczy U2 to ta ich płyta, obok "Joshua Tree" i dwóch ostatnich "Pop" oraz "All That You Can't Leave Behind" należy do najlepszych w dorobku irlandzkiego kwartetu. No i na pewno jest przełomowa-od niej U2 zaczeli grać trochę inaczej, bardziej instrumentalnie. Co się tyczy tekstu piosenek-nie znam tego U2, ale czytałem gdzieś tłumaczenie "One" Metalliki i w jeżeli chodzi o tekst, to opowieść o żołnierzu, który stracił wszystkie kończyny wygrywa, jakkolwiek dobry byłby tekst "One" U2. Długość piosenki nijak ma się do jej jakości, jednak powiem, że ta Metalliki trwa długo, bo ponad siedem minut, a ta U2 tylko cztery i pół. Co tu jeszcze możnaby ocenić?Teledysku żadnej z tych piosenek nie widziałem. Jeżeli chodzi ogólnie o grupę, to jak już wyżej mówiłem, stawiam między nimi znak równości. A rodzaj muzyki?Tutaj wygrywa ten lekki rock, bo z trashu to znam tylko tą wczesną Metallikę. A zespoły grające podobnie do U2? Czasami Pink Floyd, R.E.M., Elektryczne Gitary, Kult, Red Hot Chili Peppers, Coldplay, Travis(choć te dwa ostatnie to już britpop), czasami Genesis, Depeche Mode, Radiohead, Reamonn. Myślę, że wystarczy wyliczania. Ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsza jest melodia piosenki, czy lubię ją sobie podśpiewywać, czy nie. W obu przypadkach odpowiedź brzmi tak, nawet bardzo. Jednak bardziej wolę "One" U2, ponieważ jest bardziej melodyjne, no i ma dłuższy refren, a to jest dla mnie na pierwszym miejscu(u Metalliki refren to tylko "Hold my breath as I wish for death, oh please God, wake me"). Wysłuchałem piosenek jeszcze raz i podjąłem decyzję, że pojedynek utworów "One" Metalliki i "One" U2 wygrywa "One" grupy... U2. Wiem, że większość z tych którzy to czytają, po odsłuchaniu obu piosenek wybraliby od razu tą Metalliki, ale uszanujcie moje zdanie.
PS. Możnaby utworzyć w KM oddzielny dział na porównanie utworów(albo ewentualnie w recenzjach, skoro ostatnio oprócz płyt są tam także teledyski). Tylko najlepiej porównywać piosenki powiązane ze sobą, np. tutaj tytułem(inna propozycja:"Hey Jude" Beatlesów i "Hey Joe" Hendrixa), żeby nie doszło do porównania Britney Spirs do Slipknotu. Można też porównywać covery(propozycja:"Stone Cold Crazy" Metalliki i Queenu, lub "Whiskey In The Jar" Metalliki i Thin Lizzy), albo jeszcze lepiej takie, które zmieniają oryginał(np. "Kashmir" Led Zeppelinów i "Come With Me" Puffa Daddjego, choć i tak wiadomo, że to pierwsze zdruzgoci Puffa).
HEX2000: Jeśli ten dział byłby tak "przepełniony", jak wspomniane teledyski, to aż strach się bać;-))