*** Kult - "Ostateczny Krach Systemu Korporacji" ***
Rok wydania: 1998
Ostatnim razem miałem przyjemność zrecenzować płytę Metalliki "Ride The Lightning", którą nie omieszkałem zmieszać z błotem. Teraz czas na coś bardziej optymistycznego. Zespół Kult już przez samą nazwę był zmuszony do bycia kultowym zespołem. A do tego doszła wspaniała muzyka. Zaczęło się na "Do Ani", a skończyło na razie na "Brooklińskiej Radzie Żydów". Zaś pomiędzy znajdowały się moje ulubione "Taty Kazika". Lubię także inne projekty Kazika, najbardziej dwie solowe płyty("12 groszy" i "Melassa")oraz Yugoton. Trzy lata temu sporo piosenek z płyty "Ostateczny Krach Systemu Korporacji" znalazło się wysoko w różych listach w Polsce. W mojej ulubionej rockowej liście Programu III PR piosenki "Komu Bije Dzwon" i "Dziewczyna Bez Zęba Na Przedzie" znalazły się w pierwszej dziesiątce 1000 notowań. Nie lada wyczyn. Na książeczce od płyty znajdują się trzy cytaty. Pierwszy z nich, jakiegoś tam gościa brzmi:"Najbardziej lubię wizualizować sobie ostateczny krach systemu korporacji". Zapewne z tego cytatu wziął się tytuł płyty. Na następnych stronach możemy podziwiać coś. . . hmmm, czy to jest ten ostateczny krach? Dwa pozostałe cytaty są bez podpisu, mogę więc sądzić, że należą do Kazika. Pierwszy to:"Uniknięcie służby wojskowej podstawowym i zaszczytnym obowiązkiem obywatela". Drugi jest jeszcze . . . lepszy? "Kto kupuje płyty od złodzieja jest. . . ". Dalej nie wydrukuję. Kupcie płytę lub kasetę, a się dowiecie. Tyle widziałem na kasecie u kolegi. Pomyślałem-może pożyczę? Jak się okazało, głupio bym zrobił, gdyż przy przeglądaniu płytek ojca, znalazłem właśnie "Ostateczny Krach Systemu Korporacji". I puściłem sobie. . Zaczęło się piosenką "Z Archiwum X". Nie, to nie ta bajka, choć i nazwa tego serialu wystąpiła w tej pieśni. Tytuł "Z Archiwum Polskiego Jazzu" i powtarzane w kółko to "Z archiwum Polskiego jazzu, z archiwum Polskiego jazzu", by na końcu zostało zmienione na "Z archiwum X". Po nim znalazło się "Fever, Fever, Fever", czyli cover piosenki nie znanego mi zespołu The Liars. Do coverów mam stosunek taki:póki nie usłyszę oryginału podoba mi się(przykłady:"Crazy Mary" Pearl Jamu, "Whiskey In The Jar" Metalliki i "Maggie's Farm" Rage Against The Machine), jeżeli wcześniej słyszałem tą piosenkę, to cover podoba mi się znacznie mniej(np. "Stone Cold Crazy" w wykonaniu Metalliki jest o wiele gorsze od wykonania Queenu, to samo co do wykonania "Strange Little Girl"-w 1983 wykonane przez The Stranglers, a ostatnio przez Tori Amos). A już najgorzej, jak ktoś ma zamiar zmienić melodię lub tekst piosenki-to już totalny chłam. Dlatego nienawidzę ani "I'll Be Missing You", ani "Come With Me" Puffa(pytanie za ileśtam do hexa-jak nazywały się wcześniejsze wersje tych utworów i kto je wykonywał? -rozwiązanie w PS-ach). Oryginału "Fever, Fever, Fever" nie słyszałem, więc nawet może być. Dalej jest trochę przynudnawo. Cztery kolejne piosenki są takie nijakie. Na szczęście dalej jest "Bim bom bam bim bom skąd wiedzieć wszystko komu bije dzwon", czyli "Komu Bije Dzwon". Ta piosenka została napisana bodajże po śmierci któregoś z muzyków. Jeżeli tak, bardzo pasuje na piosenkę żałobną. Kolejna jest "Goopya Peezda"-myślę, że każdy odczytuje to właściwie, czyli po angielskiemu. Co do piosenki-goopya peeosenka. Potem jest najlepsza(moim skromnym zdaniem)na płycie-"Lewy Czerwcowy", czyli "Panie Waldku, pan się nie boi, dwie trzecie sejmu za panem stoi". To tego jeszcze ma dobry teledysk. "Grzesznik"-niektórym ta piosenka może się podobać, dla mnie jest taka średnia. Za to "Gdy Nie Ma Dzieci" jest świetne. I skoro do kilku piosenek cytowałem refren, to także tutaj:"Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni, gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni", czyż nie wspaniałe? Pod koniec kasety czekał na mnie jeszcze jeden hit, mianowicie "Dziewczyna Bez Zęba Na Przedzie". Płyta jak najbardziej do polecenia(no i ten cytat na kasecie).
Subiektywna ocena: 8/10
PS. Więc jak najbardziej słuchajcie Kultu (i Queenu).
PS2. No i oczywiście nie mogłem zapomnieć o pytaniu zadanemu hexowi. "Come With Me" nazywało się kiedyś "Kashmir", grali Led Zeppelin, tylko, że oni grali to przez osiem minut, Puff po jakichś trzech wysiadł. No i śpiewali, a nie mówili. Zaś "I'll Be Missing You" nazywało się "Every Breath You Take", w refrenie zaś było "I'll watching you", a grał zespół The Police. Jeżeli wiedziałeś, to:
a)gratulacje
b)w nagrodę zostaniesz zasypany moimi nowymi recenzjami
Jeżeli nie, to:
a)wstyd i kicha i f ogule nie powinieneś prowadzić KM, gdzie jest głównie o metalu, a on przecież powstał od rocka, a Led Zeppelini i The Police to legendy rocka.
b)wybaczam Ci, jeżeli znałeś pierwowzory, jednak nie wiedziałeś, że o nie chodzi, bo nie słyszałeś wersji tego debila.