*** Halford - "Resurrection" ***


Coś się dziwnie złożyło, że w tym numerze KM pisze głownie recenzje solowych płyt dinozaurów metalu. Tym razem pora na Rob'a Halforda, byłego wokalisty Judas Priest. Na longplayu znajduje się 12 utworów o różnej długości (najkrótsza kompozycja trwa 2:57, a najdłuższa 7:11, ale nie ma żadnego utworu 5 lub 6 minutowego). Artysta wspomagany przez kilku innych muzyków (między innymi Bruce Dickinson i Mike Chlasciak) prezentuje stary dobry metal. Nieda się ukryć, że płyta Resurrection jest bardzo dobra, świetny wokal Roba (w The one you love to hate wspomagany przez innego znakomitego wokaliste - B. Dickinsona [wg mnie Bruce wspomaga go także w utworze Temtation, ale nie jest tak napisane w książeczce]), agresywne partie gitarowe Mike'a, niezła perkusja powodują, że jeśli miałbym polecić jakieś piosenki z tej płyty musiał bym powiedzieć, że cała pierwsza strona oraz Cyberworld (BTW Mike Chlasciak został nagrodzony za solo tej piosenki przez serwis www.rock-n-roll.prv.pl), Twist i Temtation. Pozostałe trzy piosenki także prezentują wysoki poziom, lecz nie jest on tak wysoki jak w przypadku wyżej wymienionych utworów. Zbierając wszystko do kupy uważam, że Resurekcja zasługuje na ósemkę.

Ocena: 8/10


© The Last Child