*** Co jest w KM? ***


To wlasnie pytanie zadawalem sobie gdy po raz kolejny zagladalem na plytke CDA i rozpakowywalem AM do jakiegostam folderu na dysku twardym. Zagladam do kacika muzycznego i... smiac mi sie zachcialo :).

Z poczatku sie ucieszylem, ze jest podzial na gatunki muzyczne. Swoja droga szkoda ze nie ma podzialu na "inteligentni+tolerancyjni" i "inteligentni+tolerancyjni inaczej" :)). Ale wracam do historii. Tak wiec ucieszylem sie widzac podzial tematyczny. Widze ze sa tez arty o bardziej ogolnym przeslaniu... ale chyba sie mylilem - nie wiem jakie one moga mieæ ogolne przeslanie, skoro w kazdym tytule jest slowo "metal". To juz troszke smieszne. Ale to dopiero poczatek tej wspanialej komedii! Akcja sie rozwija :))).

O metalu zawsze czytam duzo w KM, ale skoro sa teraz inne dzialy to metal postanowilem zostawic na koniec. Ide dalej: rock. No, fajnie, dwa arty, brzmienia raczej grungowo-punkowe, mnie to za bardzo nie rusza (moze poza offspring,bo fajny do skatingu :> ). Spoko, duzo ludzi sie ucieszy. Szkoda ze nic nie bylo o tym moim ulubionym typie rocka :/ no ale trudno, zobaczymy za miesiac. A teraz przechodze do punktu kulminacyjnego...

Dzial hip-hop. Patrze: cztery arty! Ale fajnie, po suszy przyszedl czas na czytanie. Ale chwila... Pierwszy tytul nieciekawy - hiphop krytyka... ale art wyczesany, brawo Pioneer! Nastepny art: hip-hop okiem metala... S_Nick, stary! Jestes lepszy niz Marcin Daniec i Charlie Chaplin razem wzieci! Muzyka: umcykcyk... rymy: kurwa kurwa kurwa... fajnie. Widac, ze sluchales disco polo i cos ci sie pomieszalo. Hip-hopu trzeba troche posluchac, ¿eby zrozumiec o co chodzi i znalezc sklady, ktore wpadna ci w ucho. A nie wypowiadaj sie o muzyce, o ktorej nic nie wiesz! Jak masz ochote na wymiane bezsensownych uwag, to prosze bardzo. Teraz na chwile zapominam o tym, ze lubie New Metal, ze wiem co to sa nuty, wiem do czego sluzy gitara w teorii i praktyce, ze naprawde wiem kto to jest wielki Maynard i ze slucham mocnej muzy od tych trzech lat. I wypowiadam sie Twoim stylem: czesc, sluchalem ostatnio metalu i musze cos powiedziec. Ta muzyka to kicha! Trzy akordy darcie mordy. Trzy gitary zapierniczaja, ale kazda te same trzy chwyty (brzeeek brzeeeek brzeeek). Jest jakis ciekawy ryk w tle... chwila - to przeciez wokal! Jakiz melodyczny i poetycki tekst! "Arghhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh" (no chyba mi nei powiesz ze niski growling ma jakas melodie) - to byl refren. Teraz wersy: "Szataaaaaaaaaaaan, arghhh, smieeeeerc, arrgh, kreeeeeeew, aaaaaaargh" - wspaniale! ... Ale na szczescie wiem co nieco o mocnej muzie i nie bede pisal takich glupot, bo wiem ze jest inaczej. Poza tym pisanie o czyms co ktos inny kocha tylko po to, zeby to zbrukac (bez powodow lepszych niz niewiedza) mogloby kogos mocno urazic, nie uwazasz?

Nie bylbym soba, gdybym nie czepil sie kolejnego smiesznego arta, autorstwa pana Gregora. Tutaj to niezle walki odchodza. Czepiasz sie komercji w hiphopie? A co powiesz na taka historie: siedze w budzie i gadam z kumpela natemat Cradle of Filth - "takie metalowe podziemie o bardzo kontrowersyjnych tekstach, dlatego nie sa tak znani". Spoko, wracam do domu, wlaczam telewizor, vive, a tam w rockowej liscie przebojow, obok Limp Bizkit i Linkin Park... teledysk Cradle of Filth!!! :)))))))) Poza tym nie kazda rymowanka do bitu to hiphop, tak jak nie wszystko co z gitara jest metalem. Mnie tez wkurza ostro cala banda komercyjnych ekip, ale to nie oni reprezentuja hh tylko podziemie, w ktorym najwiecej sie dzieje a komera jest mieszana z blotem. Ja tez tak sobie moge uogolniac: wiesz Gregor, sluchalem przedstawicieli tego twojego metalu, a mianowicie Limp Bizkit i musze Ci powiedziec ze to wcale nie taka mocna muza :))))). Co? To nie metal? Jak to - przeciez jest gitara! :)))))). A jak sie czepiasz plytkosci, to posluchaj sobie ktoregokolwiek z czlonkow Obroncow Tytulu i udowodnij ze ma plytkie teksty to Cie ozloce na lamach KM.

Po lekturze artow z dzialu hip-hop pozostalo mi jeszcze techno. A tam oczywiscie kolejny tolerancyjny metal wmawia komus wyzszosc swojej muzyki. Nie bede Nomada komentowal, bo nie znam sie na techno, a nie chcialbym isc w slady co po niektorych i mowic o czyms o czym nic nie wiem. Nomad pomysl: mogles ten czas wykorzystac na napisanie czegos sensownego o tym, na czymsie znasz.

Tutaj koniczy sie komedia, oczekuje z niecierpliwoscia na kolejny odcinek. A wszystkim, do ktorych zwracalem sie w tym arcie chcialbym powiedziec pare slow: nie mialem zamiaru obrazic ani was, ani waszych mysli. Jestem tolerancyjny. Tolerancyjny... tak, jak Wy.


© SHOW