*** Darkthrone ***


Pod koniec roku 1987 w Norwegii powstała jedna z najlepszych kapel black metalowych i jeden z największych zespołów w historii muzyki-Darkthrone. Nie zaczęli jednak od grania prawdziwego blacku tylko od prymitywnego, słabego technicznie death metalu czyli demek Land Of Frost na której nie ma jeszcze Nocturno Culto i New Dimension. Nie używali wtedy żadnych wspomagaczy jak Corpse paint, ćwieki i tym podobne i grali pod prawdziwymi imionami czyli Gylve (Herr) Nagel czyli Fenriz, Ted Skjellum czyli Nocturno Culto (alias Kveldulv), Ivar Engel (Zephyrous) i Dag Nielsen. Wtedy właśnie nagrali najbardziej znane dema czyli Thulcandra (podziwiać ją można na splicie z Mayhem) i koncertowy Cromlech. Na wszystkich demkach (napewno na pierwszym) śpiewa Fenriz ale na Cromlech już Nocturno Culto. Potem poczęli nagrywać swój debiut który nazwali Soulside Journey dalej był to death metal z tym, że wyraźnie ciągneło ich już do blacku. W tym czsie powstały materiały z prób które odegrają dużą rolę ale dopiero duzo później. Wtedy poznali Euronymousa i zmienili image na blackowy (wspomagacze) imiona na pseudonimy (podane) i poglądy (nienawiśc do death metalu). W zmniejszonym składzie (gdyż Dagowi Nielsenowi nie podobała się metamorfoza zespołu i odszedł z zespołu) nagrali prawdziwy debiut zespołu czyli A Blaze In The Nothern Sky. Właśnie wtedy więcej ludzi zainteresowało się black metalem taka to była świetna płyta. Następnymi płytami były klimatyczna Under a Funeral Moon i skrajnie prymitywna Transilvanian Hunger na której tekstowo wspomógł ich Vargie. Swoją drogą jest to ukochana płyta Fenriza, który mówi że nie liczy się muzyka tylko klimat i przesłanie. Hmmm no nie dokńca się z nim zgadzam;). Te trzy płyty nazywane są w skrócie trylogią gdyż w pewnym sensie tworzą całość i się uzupełniają. Zespół miał zakończyć w tym momencie działalność ale jednak pod wpływem Satyra nie doszło do tego. Darkthrone pozbierał się do kupy i wydał jedną z lepszych płytek w swej dyskografii czyli Panzerfaust. Muzyka na niej zawarta jest Kwintesencją stylu Darkthrone (Ciekawe ilu nie wie o co chodzi;-) ) a tekst do najlepszego utworu napisał Vargie (swoją drogą tekst jest baardzo optymistyczny i mobilizujący) a cała płyta poświęcona jest Satyrowi, w którego wytwórni została z resztą wydana. Następnie z zespołu ochodzi Zephyrous, który w końcu doszedł do wniosku, że w jego żyłach płynie wilcza krew i domem jego jest las, więc spakował się i uciekł od ludzi i nie daje znaku życia. Następną płytą jest Total Death na która teksty napisało naprwde wiele osób takich jak Nocturno Culto, Satyr, Garm, Ihsahn (jak zwykle skąplikowany). Potem pod nóż poszedł wspaniały Goatlord czyli wspomniane już materiały z prób nagrane w 1990-91 roku i wokale Satyra (głównie), Fenriza (sporadycznie) i jakiejś pani bardzo zgrabnie robiącej chórki.Jest to materiał death metalowy a teksty pochodzą z min. Under a funeral moon ale jest też kilka nowych. Następną płytką jaką Darkthrone wydał na świat była Olśniewająca Ponurość (Ravishing Grimness), która jest wolniejsza i słabsza od poprzednich wydawnictw. Na przełomie roku 2000 i 2001 stara wytwórnia Darkthrona Peaceville wydała kompilacje starych i nie publikowanych utworów pod nazwą Preparing For War. Pod koniec tegoż roku ukazał się ostatni (do tej pory) materiał Darkthrone czyli mierny Plaguewielder. Członkowie Darkthrone udzielali się na różnych płytach różnych zespołów, mieli swoje projekty itp. z najberdziej znanych zespołów trzeba wymienić Isengard, Neptune Towers i Storm Fenriza, oraz Satyricon (Nocturno na Nemesis Divina a Fenriz na Rebel Extravaganza). Kiedyś Darkthrone bylo jednym z najlepszych zespołów lecz teraz grają dośc słabo i można ich już nazwać legendą. Niestety skończoną...


© Książe Palownik