WSTĘP
W Oslo w roku 1983 powstał najbardziej kultowy i najlepszy zespół jaki kiedykolwiek nagrał jakąkolwiek płytę. Mimo tego, że w całej swojaj historii nagrał tylko 2 w pełni profesjonalne płyty uznawany jest w podziemiu za bogów blacku i absolutną klasykę, bez usłyszenia którego nikt nie może powiedzieć, że zna się na Black Metalu. Zespół ten ma najciekawszą i najbardziej burzliwą historię w dziejach muzyki, a niejednokrotne zmainy w składzie doprowadziły do jej maksymalnego skomplikowania. Fenomenem Mayhem było to, ze gromadził w sobie dwóch najciekawszych i najbarwniejszych osobników na poletku muzycznym w tamtych czasach- Deada i Euronymousa. Mimo, że nowe dokonania oddaliły się od prawdziwego Black Metalu to starsze stanowią prawdziwą legendę. A więc pora zaczynać ten nie owijajac w bawełne długi i ciekwy tekst.
ROZDZIAŁ I "Pure Fucking Armageddon"
Zespół powstał gdy dwóch przyjaciół, perkusista Kjettil Manheim (o oryginalnym pseudonimie Manheim), znany z zespołu Vomit i basista Jon Stubberud (o nieco sadystycznej ksywie Necrobutcher) zaczęło grać próby, niestety nie umieli nic komponować więc ograniczyli się tylko do prób. Nieco potem okazało się, że ich znajomy Oystein Aarseth ma talent do gry na gitarze i umie także komponować. Więc dołączył do nienazwanego jeszcze wtedy zespołu przybierając imie Destructor, które jednak potem zmienił na Euronymous. Zaczęli od grania coverów tej "najostrzejszej" wtedy muzykireprezentowanej przez Venom oraz Celtic Frost. Od piosenki Venomu o nazwie Mayhem With Mercy wzięła się nazwa zespołu Mayhem. Próby odbywały się w ciasnej salce w której ledwo co mogly pomieścić sie instrumenty. W roku 1985 dołączył do nich wokalista Messiah, który później zajmował się tylko hardcorem. W roku 1986 odbył się ich najwiekszy koncert (w pierwszej fazie istnienia) w Lillehammer na którym zaprezentowali swoje, brutalniejsze wersje utworów Venom, Celtic Frost i nie tylko. Występ ten został zarejestrowany i wydany potem na najberdziej znanym bootlegu Mayhem o nazwie Dawn Of Black Hearts o którym mowa będzie później. W tym samym roku po podziemiu zaczynają krązyć pierwsze demowki Mayhem o nazwach Voice Of Tortured Skull, na której wokalami zajmował się sam Euro oraz Pure Fucking Armageddon na której morde darł Messiah. Po nagraniu PFA Messiah odszedł z zespołu, choć na prawde to nigdy do neigo nie należał gdyż był muzykiem sesyjnym. Demowki te w splicie dostać można na bootlegu nazwanym Pure Fucking Armageddon, który choć trudno dostępny jest do dostania. Muzyka była cholernie brutalna, było to najbrutalniejsze nagranie w tym czasie, lecz niestety brzmienie nie zadowalało. Jak określił Dead teksty znajdujące się na nim to True Black Metal. W tym czasie zespoł na niektórych koncertach wspomaga Torben, grający wcześniej razem z Manheimem w zespole Vomit ale tylko przez krótki okres czasu. Na początku roku 1987 do zespołu dołącza Sven Eric Kristiansen znany lepiej jako Maniac a sam zespół zaczyna komponować trzecie demko...
ROZDZIAŁ II "Posercorpse"
Demko to miało nośić nazwę Deathcrush i wyznaczyć nowe kierunki w muzyce ekstremalnej. Muzykę stwozył Euronymous a tekstami zajął się Necrobutcher, z tekstami na Deathcrush wiąże się zabawna historyjka, otóż pewnej ciemnej nocy Necro dostał jakby olśnienia i napisał wszystkie teksty na demo, tyle, że po ciemku. Lyriki na Deathcrush sprawiają wrażenie jakby niedokończonych, urywanych jest tak dlatego, ze w penym momencie Necrobutcherowi zaczął wysiadać długopis, a sam tego nie zauważył, gdyż było ciemno. Więc lyriki na Deathcrush to jest to co udało się muzykom rozszyfrować z bazgraniny Stubberuda wysiadającym piorem. A więc na skład demka wchodziły 4 kompozycje, cover, solo na perkusji skomponowane i nagrane przez Conrada Schnitzlera i tak swoją drogą nie wiem po cholere Mayhem zamieściło ten utwór na Deathcrush, instrumentalna balladka Manheim oraz Outro o nazwie All The Little Birds Song, które można znaleźć na bardzo wielu bootlegach. Demko wydala wytwórnia Posercorpse, która została założona przez sam zespół a samo demo limitowane zostało do 1000 kopii by trafiło do rąk tylko złych ludzi. Sam Deathcrush zyskał wtedy wspaniałe recenzje w podziemiu a dziś ma status kultowego. W tym czasie Euronymous z Manheimem tworzyli zespół L.E.G.O, który niestety nie wydał żadnego materiału. W roku 1988 z Mayhem odszedł Maniac, gdyż chciał grać troche inna muzykę a pozatym chciał skończyć studia i znaleźć sobie prace. Razem z Maniaciem odszedł i Manheim z tym że on ozenił się z jakąś strasznie głupią babą i został agentem ubezpieczeniowym.
EURONYMOUS: "Manheim is married with an idiot chick and is working in an insurance company. He has become a totally normal person. Messiah is only into Hardcore as far as I know, and he has some strange Hardcore band (Within' Range) I don't even know where he lives now, but sooner or later he will turn up again."
Rozdział III "Złoty Skład"
Po odejściu Manheima dołączył do Mayhem świetny, norweski perkusista Jan Axel Blomberg zwany Hellhammerem. W tym czasie Mayhem utrzymywało kontakty z Metallionem, wydawca popularnego wtedy maga o ekstremalnym metalu "Sleyer". Z tym osobnikiem kontaktowali się takze członkowie wspaniałej, szweckiej kapeli Morbid. Niestety okazało się ze w zespole tym większośc muzyków to pozerzy, nie zaangażowani w satanizm i zło a jedenym prawdziwym blackowcem był w nim Perr Yngve Ochlin czyli znany Dead. Nosił on się z odejściem od Morbid, gdyż chciał grać w prawdziwej evil kapeli. Metallion powiedział mu, że Mahem nie ma wokalisty. Po wymianie kaset z głosem i innych formalnościach Dead dołączył do zespołu i rozpoczęła się era "złotego składu Mayhem" czyli Euro /Dead /Necro /Helhammer. Razem zdołali nagrać dwie piosenki czyli Carnage i The Freezing Moon (znaleźć je można na świetnym bootlegu A Tribute To Black Emperors oraz oficjalnej epce The Freezing Moon), po nagraniu tych utworów zespół ruszył w trasę koncertową!
Rozdział IV "Dawn Of Black Hearts"
Dead okazał się być najberdziej lubianym wokalistą Mayhem i po prostu kultowym, a swym niesamowitym głosem i zachowaniem na scenie przyczynił się do powstania legendy black metalu. Z resztą uważany był za świetnego wokalistę jeszcze jak był w Morbid.
METALLION: "I think your voice sounds like a possessed, slaughtered goat! Is this maybe because you have fucked so many goats?"
DEAD: "Maybe my vocals has something to do with my dark subconcious, but goats without AIDZ is ok."
W tej chwili w dyskografiach Mayhem dopisuje sie przy utworach "z Deadem na wokalu" i słuzy to za najlepszą rekomendację. Dead był najlepszy... Ale wracając do historii, Mayhem ruszyło w wielką trasę koncertową. Euronymous, bardzo zainteresowany komunizmem i działający w ekstremalnej, komunistycznej partii "Albania Inspirations" wybierał na trese koncertową kraje raczej komunistyczne jak Niemcy Wschodnie oraz Turcja. Po powrocie z trasy (jeden koncert znaleźć mozna na bootlegu Dawn Of Black Hearts), muzycy Mayhem wykupili sobioe mały domek na skraju lasu i zaczęli komponować materiał na debiutancki album. W tym czasie nie mogli utrzymywać się z zadnego źródła i byli tak biedni, że zmuszeni byli czasem ukraść coś do jedzenia, a Dead jak na człowieka ekstremalnego przystało nawet na dwa miesiące zaszył się w lesie i żył ze wszystkiego co tam znalazł. W międzyczasie wytwornia Posercorpse zmieniła nazwę na Deathlike Silence,a koncert nagrany w Lipsku 26 listopada roku 1990 został rarejestrowany aż w końcu trafił na oficjalne wydawnictwo "Live In Leipzig" wydany przez włoską Obscure Plasma (a potem nawet doczekał się reedycji w Avantgarde). W tym czasie Dead wielokrotnie oswiadczał, że scena umiera i że podtrzymuje go przy zyciu tylko granie złej i brutalnej muzyki dla złych i brutalnych ludzi. No cóz... Nie długo się powstrzymywał... 8 kwietnia tego samego roku podciął sobie wszystkie zyly, pisząc najpierw liscik pożegnalny i odurzając się naftą a następnie strzelilł sobie z dubeltówki w głowę... Po chwili do domu wrócił Euronymous i gdy zobaczył martwego Deada, ucieszył się gdyż zawsze chciał zobaczyć ludzkie zwłoki (!!!), a potem pognał do miasta po aparat fotograficzny (!!!), gdy wrócił zrobił Deadowi zdjęcia, a potem wziął kawałek jego czaszki i zrobił amulety (!!!) dla czlonków zespołu. Hellhammer go przyjął, a Necrobutcher nie... Uznał że nie może grać z Euronymousem w jednym bandzie gdyż Euro jest dla niego zbyt ekstremalny (raczej chory ale co to za róznica...). Mayhem pozostało bez wokalisty i bez basisty. Zdjęcie wykonane przez Euronymousa, przedstawiające zwłoki Deada (w koszulce z napisem "I Love Transilvania") trafiło na jeden z najlepszych bootlegów Mayhem, wielokrotnie już wspominany Dawn Of Blackhearts wydany ku czci Szweda. Odezwaly się głosy (co raczej mało prawdopodobne), że Euro zabił Deada oraz głosy (bardzo prawdopodobne), że to Aarseth zmasakrował cialo deada strzelając nieżywemu/konającemu Deadowi w twarz. Tak czy siak zginęła jedna z trzech najciekawszych postaci Black Metalowych, jedna dopiero zaczynała tworzyć swą legendę, a jedna jeszcze się szerzej nie objawiła (mowa tu oczywiście o Deadzie, Euronymousie i Caunt. Grishnackhu).
Rozdział V "Helvette"
Po śmierci Deada do zespołu dołącza Stain Occultus, zwany także Culto Cultusem. Jest to brodaty gość pozujący do zdjęć w wielkim kapeluszu, bardzo zainteresowany okultyzmem ale jak sam przyznaje w wywiadach nie jest satanistą. Gdy dołaczył do zespołu, Mayhem przeprowadził sie do Oslo, gdzie razem z Euronymousem założył sklep muzyczny o nazwie Helvette (Piekło). W założeniu mieli sprzedawać tylko złą muzyke dla złych ludzi, ale jak przyznaje Euronymous, żeby mieć pieniądze na srowadzanie naprawde złych i mrocznych rzeczy musieli mieć pieniądze, a żeby je zdobyć postanowili także sprzedawać pozerską muzykę dla trandie people i pozerów. Sklep ten był mekka dla zespołów z Norwegii (i dzięki niemu Euronymous mógł uważać się za króla Black Metalu. Do sklepu ściągali muzycy Darkthrone, Immortal, Emperora, a także bardzo młody Varg Vikerness z zespołu Burzum. Ten młody muzyk był naprawde zafascynowany Euronymousem i pragnął znaczyć dla niego bardzo duzo. W tym czasie (a nawet troche wcześniej) odrodziła się Posercorpse tyle że pod nazwą Deathlike Silence. Miała ona sfinansować nagranie debiutu Mayhem o nazwie De Mysteriis Dom Sathanas. W odróżnieniu od Helvette, Deathlike Silence zajmowało się TYLKO mrocznymi i złymi produkcjami. Pierwsza wyszła kaseta Merciless a druga miała wyjść kaseta Polskiego zespołu Imperator (czyżby fanatycy Emperor?), ale do tego nie doszło gdyż zespół zakończył działalność. Więc jako druga wyszła płyta zespołu Burzum prowadzonego właśnie przez Varga Vikernesa. Następnie Euronymous w tym samym czasie produkował bardzo złą i pokręconą kasetę Abruptum, na której według legendy można usłyszeć jak muzycy się torturują w studio oraz reedycję dema Deathcrush. Euro mówil, że Deathcrush był limitowany, gdyż miał trafić tylko do złych i brutalnych ludzi ale tak naprwde dostali go pozerzy, więc żeby dać szansę prawdziwym fanom Mayhem wydał go ponownie, tyle ze bez outro (można je znaleźć na oryginalnym Deathcrush, na bootlegu In Memorium, na splicie z Darkthrone "True legends in black" na którym znajduje się cały, oryginalny Deathcrush, na splicie z Thou Shalt Suffer "True Black Metal" oraz na bootlegu Burzum "ragnarok" na którym outro to nosi nazwę "Duet With Mayhem"), niech sie pozerzy cieszą, że mają... W tym czasie Euronymous siedział krótki okres czasu w więzieniu za pociecie jakiegoś gościa nożem, a gdy wyszedł nagrali razem z Occultusem dwa utwory Funeral Fog oraz The Freezing Moon
Rozdział V "A Blaze In The Nothern Sky"
Nie długo układała się wspołpraca z Culto Cultusem, Euronymous uznał go za pozera, gdyż ten nie był satanistą i nie chciał działać w Black Circle, a potem nawet Euro/ fani Mayhem próbowali Occultusowi wybić okno. Black Circle była to organizacja neo-pogańska założona w Helvette przez Euronymousa i jego młodszego kolegę Varga Vikernesa (którego znał już BARDZO długo). O działalności tej organizacji napisałem już wcześniej w arcie poświeconym specjalnie jej więc jezeli ktoś jest zainteresowny jej działalnością odsyłam, do właśnie tamtego arta. W skrócie tylko powiem: biedne były kościoły i pozerskie grupy w tym czasie. occultus oczywiście poza odejściem z Mayhem wyrzucony został także z Helvette, którego jak wiemy był wpołwłaścicielem. De Mysteriis Dom Sathanas był już skomponowany dawno, tylko ze ciągłe zmiany w składzie nie pozwalały go nagrać. Z braku basisty i wokalisty do zespołu dołącza Varg, grający oczywiście na basie. W tym trzyosobowym skaładzie nagrywają materiał z prób, który w końcu znalazł się na instrumentalnym bootlegu "From the Darkest Past". Gdy muzycy doszli do wniosku, że Varg umie już dobrze materiał, a takze że utwory są już dobre, zaprosili na wokal Węgra Attilę Csihara by dołożył swoje wokale. Attila był i jest wokalistą zespołu Tormentor (Dręczyciel), którego materiał miał Euronymous wydać w swojej Deathlike Silence ale do tego niestety nie doszło (Immortal tez miał wydawać, tak samo jak Emperora ale też się nie udalo... Kiedyś była nawet plotka, ze Deathlike Silence miało wydawać Rotting Christ [kultowa kapela z Grecji] a nawet SAMAEL!, Euro sam powiedział, że Samael jest zajebisty).
KONIEC CZĘŚCI DRUGIEJ, w części trzeciej morderstwo Euronymousa, wydanie swojego debiutu, reaktywacja składu oraz niespodzianka! Czekajcie cierpliwie..
Książe Palownik