*** Podsumowanie roku 2001 na poletku Metalowym ***


2001.. jaki to byl rok? Dla swiata nieciekawy, taliby atakuja Ameryke (krzesla elektryczne rulez) Ameryka atakuje Talibow a potem jeszcze mowi ze walczy z terroryzmem... echh nie wypowiem sie ale tych Amerykanow to na smyczy powinni trzymac... a w Polsce Lepper (przez chwile ale jednak) zostal marszalkiem sejmu...
Dla muzyki? Sredniawy... Oto moje podsumowanie tego roku w roznych kategoriach... 3... 2... 1... Start !!!!

Plyta Roku - Thorns "Thorns" do tego miana pretendowaly takze najnowszy Carpathian Forest oraz gnialny prometeusz Emperora ale nie maja takiego klimatu jak Thorns... Snorre to klasa sama dla siebie ale cholerny zdrajca...

Ozzy Osbourne "Down to Earth" - wiadomo, powrót Mistrza, do tego Zakk Wylde na gitarze ... Później Rob Halford i koncertowe "live Insurrection" bo czy mogło zabraknąć "Metalowego Boga" ? a z poskich wykonawców ... Metal Mike Chlasciak "The Spilling".

Zespol roku - a nie bede oryginalny... Emperor! Musze oddac im czesc i chold za te miesiace przez ktore ich kochalem... i pomyslec ze najlepszy zespol w historii muzyki odchodzi...:( Do tytulu pretendowal tez Opeth

Chyba Slayer, wydali nową płytę, wygrali rozprawę sądową, ruszyli w wielką trasę, mieli zachaczyć o Polske, zmienili wytwórnie ... na drugim miejscu znowóż Halford, za wspaniałą trasę koncertową z Iron Maiden, nową płytę, aktywność w mediach, teledysk, i singiel z Tammym Lee i Sum 41

Muzyk Roku - Ihsahn jego dominacja byla w Emperorze niekwestionowana, on praktycznie sam stworzyl Prometeusza a jako muzyk jest klasa sama dle siebie! Ihsahnie odbierz korone!! Do miana pretendowal te zdostojny King Diamond

Chuck Shuldiner. Jego walka z gózem mózgu i głupotą lekarzy była czymś niesamowitym, szkoda że mu się nie udało ... Później Zakk Wylde, nowa płyta jego zespołu, potem nowa płyta z Ozzy'm a na koniec rola w filmie 'Rock Star'

Przeboj roku - "The Eruption" Emperora; ta piosenka jest genialna ma wspanialy tekst, i oscyluje od akustycznego intro - brutalna szybkosc - wrzask - po melodyjny refren i heavy metalowe wokale... Na podium tez "Shifting Channels" Thorns i "Cold Comfort" Carpathian Forest"

Sam nie wiem ... może tak : 1. Ozzy Osbourne "Gets Me Though" 2. Halford "BlackOut" 3. Iced Earth "Ghost Of Freedom"

Wydarzenie roku - rozpad Emperora, ten zespol byl dla mnie wyjatkowy kochalem go.. to tak jakby Iommiemu rozpadli sie Ironsi... Emperorze! Wroc!!! Inne: Mayhem w Polsce!! King Diamond w Polsce!!!

Odwołanie "Tatoo The Planet", ja mam gdzieś ataki terrorystyczne na US, nienawidze talibów właśnie za spowodowanie przerwania tej trasy, właśnie kiedy trafiała do Katowic! Oczywiście śmierć Chucka była też wstrząsającym wydarzeniem, później otwarcie serwisu www.rock-n-roll.prv.pl i na koniec cały ten wir wokoło nowej płyty Black Sabbath

Okladka roku - Obie sa rowno dobre, obie genialne!!! Obie poza tytulem okladka roku powinny dostac tytul okładka wszechczasów! Są piękne, wspaniałe i ogólnie the best! Esquarial "Discoveries" (musoicie to zobaczyć) oraz Absu "Tara"... to drugie jest nie tylko piekne ale takze i glebokie... cos cudownego!!!!!!

Bez dwóch zdań : okładka pierwszego wydania Slayerowego "God Hates Us All" - krwawiąca Biblia z wypalonym naoisem SLAYER i powbijanymi "Kingowymi" gwoźdźami ... szkoda że została tak szybko ocenzurowana ... Później może okładka "Horror Show" Iced Earth wykonana przez samego wokaliste zespołu.


© Książe Palownik (www.nordicmetal.phg.pl) & + iommi + (www.rock-n-roll.prv.pl)