*** Muzyka ***
To jest pierwszy art. w moim live więc bez zbędnych komentarzy..... a więc do dzieła bo już późno się robi... a zresztą cała noc :-)
Muzyka jest jedną z ważniejszych rzeczy w życiu każdego człowieka. Każdy słucha tego co mu się podoba . Ja twierdzę, że rodzaj muzyki jaki ktoś słucha jest jego wizytówką. Świadczy to m. in. o tym jaką ma wiedzę na temat wyżej wymieniony. Oczywiście nie sądzę, że ludzie słuchający innej muzy niż ja są ode mnie gorsi czy coś w tym rodzaju. Myślę, że jestem w miarę tolerancyjny (ale dicho ta ja za bardzo nie lubię no i tych drechoof czyt. dresiarzy).
Ja osobiście śmiało mogę stwierdzić, że od muzyki jestem uzależniony. Bez włączonych mp3 lub sprzętu nie potrafię usnąć. Pierwszą rzeczą jaką robię po przyjściu ze szkoły :-( jest włączenie kompa (mp3) lub czegoś grającego. Słucham wielu odmian metalu. Podczas pisania tego arta oczywiście lecą moje wspaniałe mp3 (Helloween), które warzą na moim dysku jakieś 4Gb. Nie
wyobrażam sobie życia bez muzyki. Muzyka ma duży wpływ na każdego z nas. Wiążą się z nią zainteresowania, zachowanie a także wspomnienia.... Słuchałem różnego rodzaju muzyki i od paru lat pozostaje przy wyżej wymienionym
gatunku. Jest to muzyka, która w pewien sposób działa na mnie. A o to przecież chodzi, żeby czerpać z niej przyjemności. Nie rozumiem natomiast postępowania niektórych ludzi, którzy słuchają danej muzyki "na chama" tylko po to żeby upodobać się np. kolegom. Co za młotki. Jaka jest wtedy przyjemność ze słuchania muzyki, jeżeli się ani jej nie rozumie, ani nie lubi. To jest coś takiego jak ze szkołą. Jak można lubić chodzić do szkoły skoro nie lubi się uczyć (kto lubi ręka do góry.... już widzę las rąk :-)) ). Muzyka pojawia się wszędzie. Wyobrażacie sobie ludzie jakąś imprezę. przyjęcie lub inną bibę bez muzyki... ja raczej nie. Mogę przytoczyć tutaj bardzo dużo wspaniałych grup, które są tak wyjątkowe, że nawet nie potrafię tego opisać. Weźmy np. polską kapelę KAT (obecnie nie istnieje, wokalista R. Kostrzewski działa w ALKATRAZ). Czy słyszał ktoś BALLADY tej kapeli. Jeżeli nie to polecam, nawet tym, którzy nie lubią muzyki ciężkiej. Osobiście za najlepszą płytę KATA uważam ODDECH WYMARŁYCH ŚWIATÓW-
polecam tym, którzy lubią coś bardziej ostrego. Może ktoś słyszał o DEATH. Naprawdę genialna grupa. Polecam kawałek Evil Dead (SCREAM BLOODY GORE), Voice Of The Soul (THE SOUND OF PERSEVERANCE),
i oczywiście całą płytkę SYMBOLIC, którą uważam za wizytówkę DEATH. Warto rówierz wspomnieć o legendarnym IRON MAIDEN. Na uznanie zasługuje także całokształt SLAYER A . Posłuchajcie sobie South Of Heaven,
Kill Again czy chociażby Dead Skin Mask, aż krew się gotuje...
Lubię sobie także posłuchać czegoś lżejszego typu CANNIBAL CORPSE, DEICIDE, CRADLE OF FILTH ;-))))).
Z polskich kapel warto jeszcze wspomnieć o BEHEMOTH I VADER (początki mojej kariery metalowej)
Właśnie wpadła mi kolejna korzyść jaką przynosi nam muzyka. A mianowicie chodzi mi o stan, w którym jesteśmy troszkę :-( zdołowani ( coś w szkole nie poszło, albo w życiu codziennym). Wtedy najlepsza na nerwy oczywiście jest muzyka ( taka lekka ;-D). Ostatnio wpadła mi w ręce płytka
SCEPTICA. Chłopaki także nieźle krzyczą i szarpią na gitarkach. Lubię sobie czasami posłuchać nieco lżejszej muzyki. Coś typu Gamma Ray, Helloween, ToN- szczególnie jak idę spać. Warto wspomnieć o osobach, które same grają na czymś. Oczywiście ich spojrzenie na muzykę jest nieco bardziej dojrzałe i krytyczne. Sam grałem kiedyś .... obecnie staram się znowu to czynić tylko w
nieco innym kierunku ( każdy chyba gra na czymś- nawet na nerwach, ale zawsze coś :-D). Jak na razie to wszystko. Jak już wspomniałem wcześniej jest to mein 1 art. Postarałem się w nim bardzo ogólnie przedstawić mój stosunek do muzyki i jak wiele dla mnie znaczy.
Pozdrawiam wszystkich black. Czekam na maile.... także o tematyce muzycznej :-)))).