Ten numer PKK można chyba nazwać superowym, ponieważ wszystkie opisane w nim książki zdobyły właśnie taką ocenę. Na początek wspaniałe science-fiction autorstwa Davida Brina - "Gwiezdny przypływ", później zrobi nam się z lekka Pratchettowo, aż dwie książki jego autorstwa, czyli "Kosiarz" ze Świata Dysku i książka napisana wspólnie z dziennikarzem Neilem Gaimanem pod tytułem "Dobry omen", która uznawana jest za najlepszą humorystyczną powieść fantasy jaka kiedykolwiek powstała. Na koniec zaś coś, po co chyba niewielu z Was sięgnie (pewnie powiecie, że to powieśc dla dzieci), czyli moim zdaniem (i nie tylko moim) klasyka polskiej literatury młodzieżowej - "Siódme wtajemniczenie" równie klasycznego już w tych kręgach autora - Edmunda Niziurskiego (m.in. zekranizowany "Sposób na Alcybiadesa").
Prolog
David Brin "Gwiezdny przypływ"
"Streaker", pierwszy statek powierzony neodelfinom - podopiecznym Ludzkości - po długiej ucieczce przed nieprzyjacielskimi flotami Galaktów rozbija się na planecie Kithrup. Wszystko wskazuje na to, że w końcu zostaną jednak schwytani przez Nieziemców. A wszystko przez jeden mały komunikat do Rady Terrageńskiej, że "Streaker" odnalazł na nieuczęszczanych szlakach opuszczoną flotę gwiazdolotów, każdy o wielkości księżyca. Najprawdopodobniej może to być porzucona flota dawno zaginionych przodków, dlatego ciągle podsłuchujący fanatyczni Galaktowie rzucili się w pościg za statkiem finów. Kapitan statku Creideiki oraz jego kompani i garstka ludzi znajdujących się na pokładzie "Streakera" ma nie lada orzech do zgryzienia - muszą się zastanowić jak naprawić swój gwiazdolot, przeżyć na obcej, od tysiącleci nie odwiedzanej planecie, a na domiar złego nad ich głowami rozgorzała kosmiczna batalia, w której wygraną ma być ziemski statek...
O panu Brinie i jego prozie już kilkakrotnie pisałem, dlatego uważam, że wszelki komentarz jest tu zbędny. Jeśli jednak Was do tego tytułu nie przekonałem to dodam jeszcze, że "Gwiezdny przypływ" jest uznany najlepszą powieścią science-fiction 1983 roku i zdobywcą nagród Hugo, Nebula oraz Locus. TA KSIĄŻKA TO WSPANIAŁE PRZEŻYCIE!!!
| David Brin - Gwiezdny przypływ | | Ocena: Super |
Terry Pratchett "Świat Dysku: Kosiarz"
Z niewiadomych nam powodów urzędujący obecnie Śmierć został pozbawiony teoretycznej nieśmiertelności. Niedługo umrze, a jego miejsce zastąpi nowy Śmierć. Bohater postanawia więc wyruszyć na Dysk by spędzić przeznaczony mu Czas. Zatrzymuje się u panny Flitworth, gdzie za opłatą sześciu pensów pomaga jej w zebraniu tegorocznych plonów. Jednocześnie do tych wydarzeń umiera w Niewidocznym Uniwersytecie stutrzydziestoletni mag - Windle Poons. Pozostali magowie urządzają mu przyjęcie pożegnalne i około godziny 21:30 umiera, ale wydarza się coś dziwnego, ponieważ kiedy ciało maga leży na ołtarzu okazuje się, że starzec jednak nie umarł... Będąc swoim duchem ponownie wchodzi do swojego ciała i dopiero z tej pozycji poznaje świat na nowo, w sposób jakiego dotąd nie doświadczył. W całym Ankh-Morpork zaczynają się zaś dziać różne, dziwne rzeczy, co nie byłoby niczym nadzwyczajnym, gdyby nie to, że tym razem zjawisk tych jest tysiące...
Z każdą książka Pratchetta coraz bardziej lubię tego autora i jego radosną twórczość (nie brać tego w znaczeniu umownym). Jak bardzo podobały mi się "Piramidy" i "Trzy wiedźmy", tak "Kosiarz" wydaje się być od nich jeszcze lepszy. Bardzo gorąco zachęcam do przeczytania tej książki, jak i innych dzieł autorstwa Terry'ego Pratchetta, ponieważ byłoby wielką stratą gdybyście je przez przypadek przeoczyli.
| Terry Pratchett - Kosiarz | | Ocena: Super |
Terry Pratchett & Neil Gaiman "Dobry omen"
Dwójka aniołów, z których jeden zostaje diabłem ma do wykonania zadanie. Po blisko 6000 lat życia na Ziemi mają być pośrednikami w sprowadzeniu na cały świat Armageddonu. Pierwszym krokiem Crowleya (diabła) ma być zamiana noworodków przy pomocy Sióstr Trajkotek, swoją drogą satanistek, tak żeby Wielkiego Adwersarza, Pogromcę Królów, Anioła Bezdennej Otchłani, Księcia Ciemności, Ojca Kłamstwa, Szatański Pomiot i Bestię zwaną Smokiem (jednym słowem Antychrysta) wprowadzić do ludzkiej rodziny, aby ten mógł spełnić przepowiednię i żeby rozegrała się ostateczna walka o to czy Ziemia stanie się Rajem, czy Piekłem. Jednak obydwaj stwierdzają, że za bardzo się już przywiązali do ludzi, by mogli doprowadzić teraz do zagłady ich cywilizacji. Azirafal (anioł) i Crowley postanawiają się tak zaopiekować chłopcem, by ten nie spełnił przepowiedni.
Świetna książka! To zadziwiające w jak dowcipny sposób można opisać zdarzenia, które zaważą nad zagładą Ziemi. Jest to również wspaniała gratka dla fanów grupy Queen, a dlaczego, to już zobaczycie sami ^_^.
| Terry Pratchett & Neil Gaiman - Dobry omen | | Ocena: Super |
Edmunt Niziurski "Siódme wtajemniczenie"
Głównym bohaterem książki jest Cykorz - około 13-letni chłopak. Przez to, że jego ojciec jest inżynierem budowlanym musi on bardzo często zmieniać miejsce swego zamieszkania, a co za tym idzie - szkołę. Tym razem trafia do Gnypowic Wielkich, do szkoły, w której znajdują się dwa gangi - Blokerów, z którymi ma nieszczęście chodzić do klasy oraz Matusów. Z początku jest tępiony przez obie zwalczające się frakcje i to dosyć ciężko, ale wkrótce zostaje zaakceptowany przez nich. Obydwie grupy chcą, żeby ten się do nich przyłączył, ale Gustek ma trochę wybujałą wyobraźnię i postanawia zostać wolnym strzelcem. Ostatecznie jednak decyduje się przyłączyć do którejś z band. Nie wie jednak której. Postanawia rzucić o to monetą, jednakże z braku takowej używa guzika. Całe wydarzenie dzieje się podczas Wielkiej Kołomyi Elementarnej i chłopak przez cały czas będący w ukryciu przewraca miotły, o które wywracają się Blokerzy. Przez ten mały wypadek zostaje powszechnie uznane, że chce on przyłączyć się do Matusów, ale sam Cykorz nie jest tego do końca pewien...
Na opisanie tego tytułu brak mi czasem słów. Gdy chodziłem jeszcze do podstawówki, pierwszą książką Nizurskiego jaką przeczytałem było właśnie "Siódme wtajemniczenie". Zachwyciłem się nią i to bardzo, więc szybko chwyciłem się za inne dzieła tego, niewątpliwie, jednego z najlepszych autorów powieści młodzieżowych. Całkiem niedawno przypomniałem sobie o tej książce, lecz nigdzie nie mogłem jej znaleźć. W końcu jednak udało mi się! Bardzo gorąco polecam tą książkę wszystkim, a w szczególności miłośnikom powieści młodzieżowych. Lektura tego tytułu wciągnie was na długi czas (a mi się rymnęło), a wtedy na pewno docenicie twórczość Edmunda Niziurskiego.
| Edmunt Niziurski - Siódme wtajemniczenie | | Ocena: Super |
|