Tolkien jest wszędzie. Tak, tym hasłem rozpocznę mój dzisiejszy wywód. Nie martwcie się, nie będzie długi. No dobra, przejdę do rzeczy. Niedawno dowiedziałem się że w podręczniku do klasy szóstej są fragmenty "Hobbita". Wziąłem podręcznik i przeczytałem te fragmenty. I tu można by napisać tylko jedno: ...no comments. Okazało się, że te urywki to: mocno obcięte pierwsze dwadzieścia stron książki, oraz bardzo mocno obcięte ostatnie 30 stron książki. No dobra niech będzie, to jeszcze przeżyję, ale okazało się, że zamieścili również list jakiegoś 14-letniego gościa. Teraz zacytuje fragmenty tego listu wraz z komentarzami. Mam nadzieję że ten list do reżysera filmu "Władca Pierścieni" wam się... nie spodoba.
Jest niezwykła! wspaniała! Wyjątkowa! Po prostu piękna. "Władca pierścieni" to moja ulubiona - mógłbym nawet użyć nawet słowa ukochana - książka(...)
JA: tu się zgadzam, ale czytajcie dalej:
(...)Dzisiejsza fantastyka jest dosyć płytka(...)
JA: bez przesady...jest wielu dobrych autorów, choć zgadzam się żaden nie dorównuje Tolkienowi.
(...)Pasjonującej akcji mogą Tolkienowi pozazdrościć inni pisarze. Wydarzenia zmieniają się tak szybko, że od książki po prostu nie sposób się oderwać. A gdyby przenieść to na ekran to, wówczas nie byłoby innego wyjścia, jak tylko siedzieć z zapartym tchem i oglądać.(...)
JA: Niekoniecznie, moim skromnym zdaniem i tak film nie dorówna książce.
Gdy czytałem "Władcę Pierścieni" po raz pierwszy, to czasem wręcz drżałem o los bohaterów. Niewątpliwie nie jest to książka dla małych dzieci, ponieważ ładunek emocji jest ogromny.
JA: Nie wiem...ja, gdy czytałem "Władcę Pierścieni" po raz pierwszy zbytnio się nie bałem...hmm. Teraz pominę fragment o tym że gość pod koniec książki prawie płakał (żeby nie było niejasności, mi gdy kończyłem książkę było (tylko?) smutno).
(...)Bardziej wtajemniczony zauważy, że "Silmarillion" i "Władca Pierścieni"- dwa ważne dzieła Tolkiena posiadają bardzo wiele nawiązań do Biblii i Chrześcijaństwa. Stworzenie świata w księdze rodzaju to uformowanie Arfy (JA: Tak, tak, Arfy) przez Ilustratora (to nie pomyłka)(...)
JA: Żebyście się połapali:
Arfa = Arda
Ilustrator = Iluvatar
Dodam tu jeszcze że Valarowie bardziej kojarzą mi się z mitologią grecką i rzymską.
Melkor, z początku najważniejszy z Ainurów(...)
JA:"(...)Manwe, najdostojniejszy z Ainurów(...)"("Silmarillion"str.16) To chyba wyjaśnia mój komentarz. Reszty listu nie będę cytował bo nie jest ona (dla mnie) zbyt ciekawa. A jak ktoś chce przeczytać całość to niech pożyczy Podręcznik od młodszego brata, siostry albo kumpla :-) . Z tego co wiem ten list napisano w 1997 roku.
THE END
Kurtyna??? Gdzie KURTYNA!!?
Aaa, więc o czymś zapomniałem? No tak zacytuje jeszcze jeden fragment listu:
(...)Tymczasem Tolkien - badacz starogermańskich sag - nie tylko stworzył swoją krainę, ale i
opisał jej dzieje na przestrzeni tysięcy lat (...)
On nie tylko badał starogermańskie sagi, on przecież zajmował się baśniami i legendami zarówno angielskimi
jak i skandynawskim oraz (w mniejszym stopniu) europejskimi. Tolkien nie wymyślił tego świata sam.
On bardzo wiele wziął z germańskich mitów i opowieści. Dlaczego germańskich, a nie z angielskich? Tolkien sam
stwierdził że angielskie baśnie i mity to tanie czytadła("Drzewo i Liść")
Teraz to już naprawdę koniec. Żegnajcie!
Mithandir