...:::Która trylogia?:::...

Myślałem sobie o książkach i wpadłem na pewien chory pomysł. Aby porównać trylogię Tolkiena i Sienkiewicza. Na pewno kogoś to zdziwi, bo są to dwie różne książki, jednak ja postaram się je jakoś "pogodzić" :).

Fabuła
A) "Wp" opowiada o zmaganiach o pierścień, który jest potrzebny złym do przejęcia władzy nad Śródziemiem. Standardowa walka dobro - zło
B) "T" opowiada o walkach podczas potopu szwedzkiego, wojen tureckich i powstania Chmielnickiego. W to wszystko "wkręcony" wątek miłosny. Standardowa walka dobrzy - źli

więc po jednym punkcie dla każdego

Bohaterowie
A) ludzie, hobbici, elfy, krasnoludy i wiele innych nacji. Wszystkie szczegółowo przedstawione. Szeroko i dobrze zarysowana wyprawa, granice i różnice między uczestnikami
B) ludzie, a w szczególności szlachta i chłopi oraz magnaci. Dobrze opisani, jednak jest ich trochę mało, kurczy się pod bogactwem i zakresem nacji w "Wp"

tutaj wygrywa "Wp" - 1 pkt, "T" 0,5 pkt

Opisy
A) bardzo szczegółowe, epickie, pobudzające wyobraźnię. Tworzą dokładny obraz uczestników wyprawy oraz przyrody, z którą obcują
B) także szczegółowe, epickie. Przedstawiają dzikość Ukrainy, wrogość chłopów oraz dumę i niezadowolenie szlachty. Genialne! I nikt mi nie wmówi, że w "Wp" są lepsze.

sytuacja się odwraca "T" -1 pkt, "Wp" 0,5 pkt

Wrażenia ogólne
A) bardzo ciekawa i interesująca. Pobudzająca do marzeń i fantazji. Często nie można się od niej oderwać, oczekuje się na akcje. A tych jest dużo, olbrzymi zarys historyczny, ogromny kraj przedstawiony we wspaniały sposób. Jednak nieco słabe opisy walk i bitew
B) porywająca i niespodziewanie interesująca. Dokładnie przedstawia walki i przegrane Polaków. Pomimo przegrywania kolejnych bitew czuje się, że to się tak nie skończy. Interesująca, przyciąga niczym elektromagnes. Wspaniałe opisy walk i bitew, trochę mały świat, który został przedstawiony.



Ogólnie dwie wspaniałe książki, obie godne przeczytania w całości i kilka razy. Zakrojone na szeroką skalę, napisane przez wspaniałych autorów. Godne podziwu i naśladowania dla innych, ponieważ łączą w sobie to co najlepsze. Pomimo olbrzymiej różnicy jaka dzieli obydwa utwory, czyta się je bardzo fajnie. Nawet zapalony fan fantasy zostanie pochłonięty akcją "T", oraz na odwrót. Chociaż porównanie to zawiera tylko cztery punkty, moim zdaniem przedstawia najważniejsze fakty, które wszystkich interesują.

Może nie jest to profesjonalna analiza, jednak ja dopiero zaczynam swoją "karierę" i proszę o wyrozumiałość. Jeśli dacie mi szansę na pewno się poprawię. Jeżeli macie jakieś uwagi to ślijcie je na adres: splatch@wp.pl

Splatch