Autorem tego tekstu jest Au-tor, gdyż Au-tor autorem tego tekstu jest. ("Perfect Day" - Lou Reed)
Wyobraź sobie, że mieszkasz w "sierocińcu". Nie jesteś jednak sierotą;
Twoi rodzice prawdopodobnie żyją, tak jak rodzice innych dzieci
mieszkających w tym samym domu. Wiesz o tym, ale jest zupełnie jakbyś ich
nie miał. I nie chodzi o to, że ojciec może pije o wiele za dużo, a matka
jest niezrównoważona psychicznie. Po prostu dla Ciebie nigdy ich nie było -
powiedziano Ci tylko, że i Ty jesteś czyimś dzieckiem.
Do domu w którym mieszkasz przybywają czasem pary chętne zaadoptować
któreś z Was - dzieci niechcianych, byście tworzyli rodzinę. "Co to jest
rodzina?" - pytasz sam siebie. Częściej jednak widzisz samotne kobiety.
Przychodzą i odchodzą, a takich jak Ty przybywa - dzieci z marnymi widokami
na przyszłość.
I pewnego dnia odkrywasz, że nie każda z nich zostawia tu dziecko.
Żywe dziecko...
...
Pojmujesz, że doktor, mimo że teraz kocha Was wszystkich jak prawdziwy
ojciec, bez wahania wyskrobałby Cię był, gdyby taka była wola matki.
Porównaj to teraz Czytelniku z Twoim Własnym Życiem.
Jeśli wiesz, jakiej książki to początek - gratulacje! To "Regulamin tłoczni
win" (oryg. "Cider House Rules") Johna Irvinga. W Polsce znana też jako
"Wbrew regułom".
Książka może zmienić Twe poglądy na pewne tematy. Po lekturze zapraszam też
na film.
P.S. Au-tor osobiście uważa przerwanie ciąży za zbrodnię, jednak sądzi, że w pewnych przypadkach może być to mniejsze zło. Ponadto uznaje antykoncepcję w porę za lepszą od późniejszej aborcji.
Kontakt z autorem: au-tor@wp.pl