MENU

 Wstępniak
 Recenzje
 Stare, ale jare
 TNT
 Stuff
 Gadanie
 Sieciowisko
 Redakcja
 Historia

 Exit


Pasjans

Pasjans (Solitaire) ukazał się na rynku razem z Saperem i kilkoma innymi grami wchodzącymi w skład pakietu zwanego Windows 95. Złośliwi twierdzili nawet, że był to system operacyjny... biedni głupcy. Przyjrzyjmy się bliżej tej produkcji.
Pasjans, mimo zdecydowanie mniejszej dynamiki i jeszcze skromniejszej niż u Sapera fabuły, wyparł ze sceny swego konkurenta. To właśnie w niego grają teraz i układają tysiące dziewczyn w Polsce w kawiarenkach internetowych i na lekcjach informatyki (bez urazy, stwierdzam jedynie fakty :)). Ale jeszcze nie widziałem, by którejś się to udało. :) Dla równowagi dodam, że chłopaki grają w niego nałogowo i wciąż nie dociera do nich, że w przeciwieństwie do Sapera, jest tylko jedna plansza.
Tak więc zaczynamy grę. Na zielonym polu ukazują nam się karty. W lewym górnym rogu leży "kupka" kart, na prawo od niej cztery puste (na razie) miejsca, a poniżej nich 7 rzędów kart. W pierwszym rzędzie jest jedna karta, w drugim dwie karty, w trzecim trzy, w czwartym cztery, w piątym pięć, w szóstym sześć, a w siódmym... osiem? Nie, siedem. Rozłożona jest cała talia, oprócz Jockera czarnego i Jockera czerwonego. Nasze zadanie polega na ułożeniu w kolejności od najbardziej do najmniej wartościowych kart tego samego koloru na każdym z czterech wcześniej wspomnianych pustych miejsc. Więc najpierw trzeba znaleźć asa, później króla, królową, waleta, dziesiątkę, dziewiątkę, ósemkę, siódemkę, szóstkę, piątkę, czwórkę, trójkę i dwójkę tego samego koloru, po czym po kolei kłaść na puste pole: najpierw asa, po którym jest król, następnie dama i walet, potem dziesiątka wraz z dziewiątką i ósemką... kiedy położymy te karty... zostanie nam siódemka, szóstka, piątka, czwórka, trójka i w końcu przyjdzie nam położyć dwójkę. Uff... jeszcze trzy kolory. :) A więc najpierw trzeba znaleźć asa...
Ale kart nie można tak po prostu wyciągnąć ze stosu. Najpierw trzeba je odkryć. W tym celu podnosi się jakąś kartę i kładzie się ją na innej (ale nie żadnej ze stosu, tylko tych na siedmiu kolumnach). Muszą być jednak zachowane pewne reguły. Kartę można położyć jedynie na karcie "o oczko" słabszej, i w dodatku przeciwnego koloru (nie chodzi o wino czy kier, ale o czerwień i czerń). Kiedy już usuniemy kartę, będziemy mogli odkryć tą, która wcześniej była zakryta tą poprzednią...
Kiedy dorwiemy króla, można go położyć na pustych polach powstałych w wyniku zdjęcia wszystkich kart z jednej kolumny, lub na asie.
Jak już ułożymy pasjansa, możemy podziwiać wspaniałą animację. :)
Grafika... szkoda słów. Aha, można wybierać pomiędzy dwunastoma wzorami koszulek kart! WOW!
Muzyka... tylko prywatne MP3. :/
Dźwięk... brak. :\
Rozrywka... to tylko służy do wypełniania wolnego czasu. Jeśli chcecie się rozerwać, sięgnijcie po Sapera.
Podsumowanie... BURP!

© OldEnt <amgry@o2.pl>

Copyright 2002 by Games Corner. Webdesign by Jocker. All rights reserved.