MENU

 Wstępniak
 Recenzje
 Stare, ale jare
 TNT
 Stuff
 Gadanie
 Sieciowisko
 Redakcja
 Historia

 Exit


Grand Theft Auto 2

Grand Theft Auto... Mało osób nie słyszało o tym tytule. Stał się on popularny na całym świecie... Ja postaram przybliżyć Wam drugą, czyli ostatnią część z tej serii (możliwe, że gdy to czytacie, wyszła już GTA3). Więc - zapraszam do recenzji. :)
Pierwsza część tej gry wzbudziła wiele kontrowersji. Niektórzy wychwalali ją pod niebiosa, inni podchodzili do niej neutralnie, a jeszcze inni... właśnie, czepiali się treści. W serii GTA wcielamy się w złodzieja/bandytę/gangstera (jak-zwał-tak-zwał ;)). Jeździmy skradzionymi samochodami lub chodzimy na nogach (raczej swoich, nie kradzionych). Ale mówmy o grze...
Później wyszedł dodatek Grand Theft Auto London. Tym razem mamy okazję pohasać sobie trochę w przeszłości, w Londynie.
Ale w końcu stało się - wyszła kolejna część gry, z mniej kanciastą grafą i kilkoma innymi dodatkami.
Cała seria do dwójki jest w dwóch wymiarach (GTA3 będzie 3D). Na wszystko patrzymy z helikoptera, tj. z lotu ptaka. Mamy do wyboru spory arsenał broni, gdzie oczywiście nie brakuje mistrzowskiej "Roket Lanczerki". :) Można więc spalać ludzi Flame Throwerem (Miotaczem Ognia), rozwalać pociągi Koktajlami Mołotowa i rzucać pod blokady glin na drodze Granaty. Innymi słowy: Dla Każdego Coś Wybuchowego. :)
Jeżdżąc po mieście natkniemy się na różnego rodzaju gangi (nareszcie nie jesteśmy jedynymi przestępcami w mieście :)). Mamy szansę spotkać m.in. Yakuzę, Zaibatsu (czyli sławne już Zajebatsu :)), jak i oczywiście: Ruską Mafię. :) Dla każdego z tych PPP (Ponadprawnych Przedstawicieli Przestępczości) mamy okazję wykonywać misje. Aby za taką jedną misię (tj. misję ;)) się zabrać, należy odnaleźć budkę telefoniczną. Doprowadzą nas do nich strzałeczki, które cały czas obok nas (hm, nawet mi się rymło ;)) "latają". Za dobrze wykonaną robotę dostajemy sporo kasy. Właśnie o nią (kasę) chodzi w GTA głównie. Dzięki niej możemy się (nie, nie się, tylko samochód :)) przemalować, gdy nas gliny gonią, no i, w końcu, to właśnie dzięki "zielonym" przechodzimy do następnego etapu gry (chyba że ma się znajomości (czyt. kody :)). Takie życie - forsa na pierwszym miejscu... Nie przejmujcie się ludzie! Od czego są kody? :) (Znajdziecie je na końcu recenzji).
Co się zmieniło od czasu ostatnich z serii? Otóż na wstępie powiem, że zakręty wciąż skręcają tylko pod kątem 90 stopni. Życie na drodze jest wciąż małe (bo jak tam jestem to wszystkich przejeżdżam... :)). Ale mówmy serio: samochody nadal nie ruszają się żwawo. Najszybsze samochody świata wciąż jeżdżą wolniutko za siakimiś TV Vanami etc. i innym wolnym shaisem. Samochody nie przejmują się zbytnio kiedy przejadą jakiegoś pieszego... A Policja tępa jak zawsze. :) Muszę powiedzieć jednak z przykrością, że w GTA2 nie ma motorków (nie wiem, czy były w Londonie {ale najgorsze jest to, że nie będzie (nie ma) ich w trójce... :( - OldEnt}).
Co do grafiki. Zdecydowanie się polepszyła. Drogi nie mają już dziwnych kolorów, budynki wyglądają całkiem przyzwoicie, a samochody to już nie kwadraty z kołami. ;)
A propos samochodów. To jest w Grand Theft Auto 2 świetne. Wsiadamy do "cara" i prócz dźwięków opon i silnika słychać radio! Puszczają tam jakieś musici i inne rzeczy - jak w prawdziwym radiu! Bombowo, kiedy w czasie jazdy słucha się wydobywających się dźwięków spod maski, kół, ale nie ma to jak posłuchać radia. :) (Ale powtarzam ten wyraz radio, ale wiecie, radio jest bardzo fajne, a poza tym miło posłuchać radia, założę się, że prawie każdy z Was czasami słucha radia :))
Nie umiem sobie przypomnieć, jaką ocenę dostała od CD-Action, choć, o ile mnie pamięć nie myli, a zdarza się, pamiętam, że nie przyjęto jej z otwartymi ramionami. :)
Co do oceny. Gdybym miał jej ją wystawiać, dostałaby 7/10. AŻ siedem za grywalność, a TYLKO siedem za zakręty o 90 stopni, za gliniarzy, za mało naturalny ruch na drodze, za brak motora... hoho, lepiej przestanę wymieniać, bo obniżę jej ocenę. :)
No i wreszcie Kody. :) Te które pamiętam to: (wszystkie sprawdzone; reklamacji nie przyjmujemy ;))
Na początku, przed wpisywaniem kodów, wpiszcie GOURANGA, u mnie żaden kod nie pójdzie, jeżeli tego nie wpisze, choć widziałem u qmpla, że bez wpisywania też mu poszło.

  • UKGAMER - wszystkie plansze stają się dostępne
  • GODOFGTA - wszystkie bronie i amunicja na 99 :)
  • HUNSRUS - niewidzialność
  • RSJABBER - niezniszczalność, czyli sławne już God Mode :) Wpisujcie albo RSJABBER albo HUNSRUS - czasami jak się wpisze obydwa, nie chodzi żaden...
  • VOLTFEST - nieskończoność Elektro
  • FLAMEON - nieskończoność Flame Throwera (Yiiiha! :))
  • MINICAR - małe samochodziki {:)}
  • NEKKID - wszyscy cywile są goli (hej, wszyscy zboczeńcy, i tak nic nie widać :))
  • MADEMAN - gangi lubią cię na full
  • FLY - latanie... żartowałem! Nie ma takiego kodu! HAHA! ;)
  • EATSOUP - wszystko za darmo
  • CUTIE1 - żyćka na 99 (nie wiem czy akurat 99, ale żyćka maxymalnie :))
  • ARSESTAR - bronie po aresztowaniu (i śmierci chyba też, ale nie jestem pewien)
  • LASVEGAS - brak cywili
Wracam zatem do gry... ale nie w GTA, lecz w Red Faction. :)

© Maxwell <maxwell@wp.pl>

Copyright 2002 by Games Corner. Webdesign by Jocker. All rights reserved.