MENU

 Wstępniak
 Recenzje
 Stare, ale jare
 TNT
 Stuff
 Gadanie
 Sieciowisko
 Redakcja
 Historia

 Exit


Red Faction

"Nie mogę myśleć o strażnikach jak o normalnych ludziach - mają w tym wszystkim za duży udział. Trzeba to powiedzieć jasno: pracują dla Ultoru, pomagają mordować górników! Są wrogami. Zdecydowanie zbyt wielu moich przyjaciół poległo, abym mogła czuć się winna. Nie, nie mogę się winić, wszyscy musimy stać się twardsi, konflikt jest już bowiem nieuchronny. Kiedy górnicy wreszcie zrozumieją, że nie mają wyboru i muszą pokonać Ultor, aby ocalić własne życie, będą walczyć i wygrają. Jestem pewna." - Eos.

INSTALACJA
Muszę powiedzieć, że nie przebiegała zbyt szybko... aczkolwiek nie była też nazbyt wolna. W jej czasie trzeba było zmienić CeDeka, czego bardzo nie lubię (ludzie, też mam powody do narzekań :)). Nie martwcie się jednak ludzie, gra wam wszystko wynagrodzi!
FABUŁA
Tutaj przytoczę texty z Instrukcji (ponownie):
"Górnicy - zwiedzieni obietnicą przygód i łatwych pieniędzy - przybywają na Marsa stłoczeni w przestarzałych wahadłowcach. Niewielu z nich odbywa drogę powrotną na Ziemię, gdyż warunki życia w kopalniach Ultoru są brutalne i bezwzględne. (...) Często brakuje dostaw, jedzenie jest wstrętne, natomiast katowanie przez strażników - nagminne i usankcjonowane. (...) w kopalniach szerzy się tajemniczy wirus. Dzień po dniu przybywa nowych ofiar epidemii, ale władze korporacji Ultor zdają się lekceważyć ten problem. Jednak strach i niezadowolenie górników stale wzrasta. (...) Podczas zmiany szychty strażnik Ultoru brutalnie morduje górnika. Inny górnik, Parker, wymierza sprawiedliwość brutalnemu mordercy i szybko zostaje wciągnięty w chaos. Nie ma wyboru. Musi zabijać albo sam zostanie zgładzony. Na Marsie wybucha bunt." - Tak przedstawia się fabuła w tej grze. Nie jest jakaś super zawija (etc.), ale to nie przygodówka, nie? (I całe szczęście, przygodówek nie lubię...)
INSTRUKCJA
No, jeszcze nie mówmy całkiem o grze. Warto wspomnieć o Instrukcji do niej napisanej. Jest, rzecz jasna, w języku polskim (w ogóle gra jest w języku angielskim i nie będzie spolszczona). Muszę powiedzieć - jest świetna. Grube kartki i dwa zszywacze, co zapobiega szybkiemu "rozkładowi" instrukcji. :) Wszystko napisane jest tam w określonym ładzie i porządku, a strony mają kolor czarny. Opisane jest tam wszystko co może przydać się w grze, łącznie z charakterystykami postaci, broni i pojazdów w Red Faction występujących. Co prawda Instrukcja jednak najważniejsza nie jest, to jednak miło jest poczytać sobie taki, ładnie wykonany, dodatek. Jedyne co jest w niej gorsze, to reklama siakiejś gry z tyłu. Ale nie przesadzajmy...
MENU
Po włączeniu gry pojawia się menu. Wszystko ma kolor srebrny i jest przejrzyste. Ale mówmy do rzeczy. Wybierając zakładkę New (raczej nie muszę tłumaczyć... ale co mi tam - wciśnij to jeżeli chcesz grać od początku, czyli zacząć nową grę :)) trzeba zdecydować się czy chcesz przejść trening. Ja osobiście tylko go włączyłem, ale mi się znudził. :P Radzę go przeskoczyć, chyba, że chcesz mieć już w grze pewną praktykę. Według mnie jednak, najlepszy trening jest podczas prawdziwej gry. :)
Drugą zakładką jest Load. Wciskamy to, jeżeli chcemy wczytać zapisaną grę.
Następnie jest Multi. Jak się wszyscy (czyżby?) domyślacie, jest to Multiplayer. Pozwala na grę w Internecie jak i przez Sieć Lokalną LAN. W Multiplayu znowu jest kilka zakładek, ale dla stałych Giercowników Sieciowników to żaden problem. :)
DODATKI
W zakładce Extras znajduje się Credits, siakaś historyjka z siakiejś gry i... UWAGA... (phamfary :))... GLASSHOUSE!!! Nie, takiego czegoś jeszcze nie widziałem w żadnej innej strzelance. Pojawiasz się w jakimś pomieszczeniu. Na planszy masz 12 MM PISTOL, czyli Pistolet ;), ASSAULT RIFLE, czyli Karabin Szturmowy, REMOTE CHARGE, czyli Ładunek Wybuchowy i ROCKET LAUNCHER, czyli Rocket Launcher :) (tego chyba nie trzeba przedstawiać ;)). Przed tobą jest jakiś domek. Ale nie taki zwykły domek... domek cały ze szkła! Ale Bayer! :) Jak ja uwielbiam zbijać szyby, szczególnie, że w tej grze jest to bardzo realistyczne! Ale zabawa! Jeżeli wcześniej nie miałeś okazji (choć taką okazję mieć musiałeś :)) sprawdzić wytrzymałości ścian w Red Faction, to teraz jak najbardziej możesz je sprawdzić. Rocket Launcherką wprost wspaniale niszczy się ściany drążąc w nich tunele! Takiego GlassHouse'a się w ogóle nie spodziewałem.
Jest jeszcze na drugiej płytce co innego. Nie znajdziesz tego w Menu, ale właśnie na płytce.
Wchodzisz tam w Data'ę, Movies i masz przed oczyma coś nazywające się Technochunk. Naprawdę fajne, obejrzyjcie to sobie!
INTERAKCJA
Twórcy gry zapowiadali, że będzie coś zupełnie nowego w Red Faction. Otóż chodziło im o Interaktywność. Tu i teraz muszę przyznać: interakcja jest i to dużo, dużo, dużo, dużo (itd.) większa niż w innych strzelankach. Mocniejszą bronią można drążyć tunele w ścianach, niszczyć pojazdy, mosty, sufity, podłogi, szkło, roboty, lampy, skrzynie, ludzi... Naprawdę wiele rzeczy można tak sobie po prostu rozwalić! W niektórych owa interakcja jest w większym stopniu, w niektórych w mniejszym, ale zawsze trochę jej widać. :) Jedną rzeczą jaka mnie zmartwiła to, to, że jeżeli już zniszczę np. sufit, to lecą z niego odłamki. Nie, to nie był ten minus. Chodzi mi o to, że owe odłamki lecą na dół i... znikają. Nie mogą zranić ludzi, na które powinny spaść. Po prostu znikają.
Dużym plusem w grze są pojazdy występujące w różnych miejscach. Do prawie każdego można wejść i się nim przejechać. Są łodzie podwodne, myśliwce, pojazdy terenowe... Naprawdę dużo tego!
SIŁY ZNISZCZENIA, czyli BRONIE
Podczas gry możemy spotkać piętnaście broni (Pałka Ręczna, Tarcza, Pistolet, Pistolet Maszynowy, Strzelba Automatyczna, Karabin Szturmowy, Karabin Snajperski, Ładunek Wybuchowy, Granat, Miotacz Płomieni (Yiiiha!), Rocket Launcher, Miotacz Magnetyczny, Karabin Precyzyjny, Cieżki Karabin Maszynowy i Wyrzutnia Rakiet Dużej Mocy). Prawie każda z tych broni posiada dwa rodzaje ataku. Tak więc trzymając w łapkach niewinny Flame Thrower można Miotać Nim Płomienie jak i po prostu odczepić kanister i rzucić nim. :)
Prócz tego bronie prezentują się na prawdę ładnie. Na przykład na Wyrzutni Rakiet znajduje się celownik, dzięki któremu widać ludzi kryjących się za ścianami. Wystarczy strzelić, ściany już nie ma, strzelamy po raz drugi - przeciwnik leży martwy.
POSTACIE
Nie ma co się rozpisywać na temat ich historii, więc przedstawię ich tylko w skrócie.

  • My kierujemy PARKERem. Jest on jednym z wielu górników pracujących na Marsie.
  • EOS jest przywódczynią rebeliantów.
  • HENDRIX jest technikiem ochrony Ultoru, ale sprzyja Red Faction.
Co do gorszych bohaterów...
  • CAPEK. Jest szefem naukowców Ultoru. Z czasem stał się narzędziem w rękach szefostwa.
  • MASAKO - dowódca straży Ultoru.
  • GRYPHON jest jednym z ludzi kierujących pracami Ultoru. Nie jest jednak zachwycony co do pobytu na Marsie...
GRAFIKA
No i doszliśmy! Wreszcie wspomnę coś o jednej z najważniejszych rzeczy w strzelankach - o GRAFICE!!! Nie ma co gadać. Prócz kilku niedoróbek prezentuje się ona bardzo ładnie. Może nie wspaniale, ale i tak BARDZO ładnie. Każdy szczególik jest wzięty pod uwagę. Ale najlepsza jest KREW {czy mówiłem Wam już o wypaczaniu umysłów? :) - OldEnt}! Strzelając w przeciwnika z pistoletu, będąc od niego o kilka kroków, wygląda ona wspaniale! (Eeee... co znaczy eee... ja oczywiście nie wiem jak wygląda naprawdę, kiedy strzela się do kogoś z pistoletu... eee... no, tak... eee... :)) Mam jedynie zastrzeżenia do znikających niektórych ciał i przenikaniu przez niektóre obiekty. Jest gość przede mną, skaczę, żeby mnie nie trafił, lecę na niego, a tu nagle jestem już za nim. :) Po prostu przez niego przeniknąłem jak jakiś duch! Ale to tak mała niedoróbka, że na prawdę nie ma o czym praktycznie mówić.
MUZA & DŹWIĘKI
Co do muzy, to... nie mogę nic na jej temat powiedzieć. :) Po prostu jej się nie zauważa, podczas takich emocji! :) Gdzieś tam sobie lata w tle (często znika całkiem), ale ani nie przeszkadza, ani nie przykuwa uwagi (i całe szczęście, bo gdyby wywalili na cały full siakieś disco-polo to bym się chyba porzygał :)).
Dźwięki... Świst lecących w twoją stronę rakiet... chooc wystrzeliwanych kul z pistoletu... MIODZIO! Ale dźwięki po prostu w takiej grze być muszą wspaniałe, bo inaczej klapa.
CENA
Tak oto uroczyście muszę rzecz, że Red Faction, wspaniała strzelanka z ciekawą fabułą, dużą interakcją i wspaniale rozbijającymi się szybami, można kupić za jedyne... 49,90 zł!!! Tak, to nie żarty! Niecałe 50 zeta za taką grę!
OCENA
Gdybym miał wystawiać jej ocenę, bez namysłu postawiłbym 10/10. Tak, tyle, że zdarza mi się myśleć... SERIO! Co się tak patrzycie?! ;) Ale mówmy na temat - po zastanowieniu wystawiłbym jej 9+/10. Czemu nie pełna dziesiąteczka? Otóż nie jest to gra bezbłędna. Znikające ciała i inne mniejsze lub... jeszcze mniejsze :) błędy.
KOŃCÓWECZKA
Wracam zatem do gry... :)

© Maxwell <maxwell@wp.pl>

Copyright 2002 by Games Corner. Webdesign by Jocker. All rights reserved.