Wstępniak Recenzje Stare, ale jare TNT Stuff Gadanie Sieciowisko Redakcja Historia
|
Oto kolejny mroczny bohater tego splugawionego złem świata - Cień, krzyżówka Batmana, dumnego rewolwerowca i postaci ze starego horroru. Jego zadanie to walka, specjalność zaś to zwyciężanie za wszelką cenę. Gdzieś pomiędzy miłością do jednego i do drugiego znajdzie się również miejsce dla wzniosłego ratowania świata. Czyli wiadomo o co chodzi - idziesz naprzód i wyskakującym na Ciebie brzydkim facetom robisz kuku, do tego celu wykorzystując własne muskularne kończyny, pistolety i kilka magicznych umiejętności (ich limit określany jest za pomocą specjalnego paska energii) takich jak stawanie się niewidzialnym, rzucanie bomb i walenie bykiem. Szczątkową fabułę (w tego typu grach nie jest ona konieczna) tworzą informacje podawane na początku każdego etapu przez Twego, równie tajemniczego co Ty pomagiera - niech pomogą Ci wczuć się w klimat filmu, na podstawie którego powstała ta gra. Sceneria The Shadow to zaciemnione, z rzadka oświetlone pojedynczą latarnią zaułki i ulice Nowego Jorku oraz wnętrza budynków (zaiste dziwnym jest fakt, że każda scrollowana bijatyka zawiera w sobie sekwencję walki w pędzącej windzie), w których aż roi się od uzbrojonych po zęby gangsterów i okutych w zbroje mongolskich wojowników. Gra jest trudna, przeciwnicy wymagający, a widmo zagłady wiszące nad światem coraz bliższe, dlatego warto zaopatrzyć się w dodatkowego pada mogącego w krytycznym momencie zastąpić sfatygowanego już i wyklepanego do granic możliwości "staruszka". Krótko mówiąc: niezła wyżywka.
PRODUCENT: UNIVERSAL PICTURES © Broos Li <p.rafalowicz@webtech.pl> Who knows what evil lurks in the hearts of men?
|