Droga Natalio

Na pewno wyda Ci się dziwne, że piszę do Ciebie po tak długim czasie braku kontaktu między nami. Rzeczywiście od matury, czyli prawie dwa lata, praktycznie nie rozmawialiśmy ze sobą. Spowodowane jest to chyba tym, że nie mieliśmy ze sobą kontaktu, ale też i tym, że już niewiele sobie mogliśmy powiedzieć. Ale w ostatnim czasie zacząłem myśleć o tobie. Może jest to spowodowane tym, że chciałem ci złożyć znienacka życzenia urodzinowe. Niestety nic z tego nie wyszło, bo przez dwa dni nigdy Cię nie zastałem.
Powód mojego nagłego zainteresowania tobą może wydać się śmieszny. Mówiąc krótko: wczoraj obejrzałem po raz pierwszy w życiu film " Notting Hill ", a także po raz drugi i po raz trzeci. Jest to typowa amerykańska opowieść o tym jak znana gwiazda filmowa zakochuje się z wzajemnością we właścicielu księgarni. Cały film moim zdaniem zawiera coś bardzo ważnego. Kilka myśli, które były przedtem dla mnie nieznane. Ponieważ jest to film o miłości to zaraz nasunęłaś mi się Ty na myśl. No cóż może moje wyznanie nie było zbyt śmiałe ani oryginalne, ale wierz Mi, gdybym nie był sparaliżowany strachem to sądzę, że wyszło by to mi lepiej. Ale niestety nie wyszło mi, i różnice nas dzielące stały się nie do pokonania. Teraz po tym filmie stałem się trochę mądrzejszy. Wiem, że o miłość, jeżeli jest prawdziwa należy walczyć. Ja niestety poddałem się po jednej z pierwszych prób. Dziś wiem, że był to mój największy błąd w życiu, którego będę żałował jeszcze bardzo długo. Byłaś tą osobą, z którą najlepiej mi się rozmawiało, a gdy się kłóciliśmy to także z całego serca. Zawsze to w tobie podziwiałem. Drążyć do samego dna. Ten film pokazał mi, czym może być prawdziwa miłość. Teraz już wiem, co straciłem.
Obecnie niestety, czego bardzo żałuje, nie łączy nas już chyba nic. Ty masz wspaniałego chłopaka, uczysz się w innym mieście i ogólnie dzieli nas wiele kilometrów, pomimo że teoretycznie mieszkamy w tym samym, w dodatku niedużym, mieście. Jednak wiedz, że pomimo iż tak wiele nas dzieli nie zapomnę o Tobie jeszcze przez wiele, naprawdę wiele lat. Mam nadzieję, że jesteś szczęśliwa, dobrze Ci idzie w szkole i nie nasz większych kłopotów nad ten, jaki jogurt zjesz dziś wieczorem.

Pamiętający o Tobie Piotr

>>Powrót do AMFILM<<