![]() |
|||||||||||||
|
Czytam... Czytam... (chodzi tu o AM) i nadziwic sie nie moge. Jedni chca mnie klonowac. Inni zarzucaja mi wady genetyczne (jestem leniwy, fakt) a wy to wszystko "drukujecie". Skandal. Otoz oglaszam wszem i wobec: nie zgadzam sie na zadne klonowanie. jestem jedyny i niepowtarzalny. kropka. z powazaniem, Czesc Chcialem napisac o coraz wiekszej liczbie burakow w AM. Po pierwsze wyszukiwarka - u mnie nie dziala, co prawda z niej nie korzystam nigdy wiec mam to gdzies, ale nie dziala (pisze w imieniu tych co korzystaja). To daj im pisać za siebie - bo u wszystkich działa - a przynajmniej nikt się nie skarżył. Fakt - przez jakieś 3 numery nie działała, ale tylko na stronie ze wstępniakiem - to już się zmieniło, sprawdź! To znaczy jednak dziala, lecz w dziale texty, a na stronie startowej nie dziala. A ja się tyle nagadałem... ;) Wiec mozna powiedziec ze dziala w polowie. Taaa? Miło mi, jeśli uważasz, że mój wstępniak jest połową całego AM... Nie podejrzewałem się o aż taką rolę. ;) No dobra dosc juz o wyszukiwarce, teraz pomocna dlon nie wiem jak u was ale dzial "piszesz i no problemo" tzn. odnosnik do niego jest widoczny w 1/10 i chyba nie widac reszty dzialow takich jak np. matrymonialne (chyba, ze zostal zlikwidowany). Nie bardzo wiem co powiedzieć, bo u mnie jest wszystko w porządku... Może odezwą się specjaliści od htmla? Po drugie kacik Mangi w ostatnim numerze AM to najwiekszy burak jakiego widzialem (a mieszkam na wsi i widzialem juz nie jednego... buraka oczywiscie :)). Przeciesz tam nic nie dziala, a i grafika w najlepszym stanie nie jest. Tak sie zastanawiam kto jest odpowiedzialny za wychodowanie takiego buraka: tworca kacika czy Ty Qnik. Co złego, to nie ja - to pierwsza moja zasada. ;) Ale prawdą jest, że ja zamieszczam tylko to, co przesyłają autorzy kącików - ale nigdy nie zamieściłem niczego, co by miało same ślepe linki... Może jest coś nie tak z Twoją przeglądarką? Kolejny kacik to "Komputery i internet", menu w tym kaciku pozostawia wiele do zyczenia choc to pierwszy numer, wiec mozna wybaczyc:). Wg mnie poprawiło się zdecydowanie - i jeszcze długa droga przed nim. Krzaczki we wstepniaku do "na luzie " tez pojawiaja sie juz chyba ktorys numer z kolei. Tu pisz do Lamer`a, ja nie mam już do niego siły. ;) I po raz kolejny brakuje jakiegos obrazka, w zeszlym numerze chyba z 5 brakowalo. Tak wiec trzeba by cos z tymi burakami zrobic bo gdy burakow przybywa to czytelnikow ubywa... Ech, fakt - nie powinny się zdarzać, ale również nie one są tu najważniejsze, każdemu może się omsknąć noga... A obrazki w NL to stała wojna między Lamer`em, a prawami autorskimi. ;) Co do testu na nalogowca to (...) mi sie podoba, zastanawiam sie tylko czemu go tak chowacie. Wedlug mnie to powinien on byc na stronie glownej, a nie w dziale texty i to prawie na samym koncu. W koncu gosc ktory go przygotowal wlozyl w to troche pracy (wiem cos o tym) i powinien byc bardziej doceniony. Pa. neno No, no: ten tekst jest wyróżniony tym, że nie zostanie skasowany po trzech miesiącach! A to już coś... Poza tym - z całym szacunkiem dla Glorfindla (Tolkienowscy puryści: wiem, wszędzie tłumacze odmieniali to "Glorfindela", ale jakoś mi to nie brzmi :), to jednak wkład pracy w opracowanie techniczne tekstu nie jest większe od wkładu w napisanie tegoż...
hi Qn`ik Zaliles sie kiedys ze za malo maili przychodzi z tylko uwagami. I poskutkowało. :-) 1. jak dlugo masz zamiar powiekszac liczbe kacikow jak mowil sapkowski nie nalezy mnozyc bytow ponad miare nie mowie ze to zle ze jest tak duzo kacikow ale staja sie one coraz mocniej rozrzedzone np. szkola czy dwa kolka po prostu maja za malo tekstow bo maja ograniczona liczbe mozliwosci tematow. to co kiedys bylo w tekstach teraz jest np w szkole nie sprzeciwiam sie tym kacikom tylko musisz pomyslec nad ich forma Cóż, niektóre kąciki rzeczywiście się wyczerpują same z siebie - i wtedy najczęściej po prostu... umierają śmiercią naturalną. Wątpie jednak, by to tyczyło Dwóch Kółek, czy Szkoły... 2. podstawowa sprawa ktora powinienes przemyslec - w jakim kierunku powinien teraz podarzac am. wstepne zalozenia chyba juz spelniles - am sie rozwija przychodzi wiele tekstow kaciki tworza sie nowe w zawrotnym tempie ,ale jednoczesnie bardzo duzo starych autorow odchodzi z powodu braku czasu , nowi ktorzy ich zastepuja po prostu nie maja tyle doswiadczenia zeby im dorownac. musisz sie teraz zastanowic czy pojdziesz w kierunku jak najwiekszej liczby kacikow i tekstow czy kosztem ich liczby bedziesz sie staral np utrzymac wizerunek zina bo chyba sam widzisz ze am raczej z typowej formuly zina w tej chwili wychodzi przechodzadz raczej w megazina ja tak uwazam ale nie mam wiele porownan ( noname, esensja ) ale porownujac z nimi masz znacznie wiecej d zaoferowania. taka decyzja ( o ograniczeniu tekstow ) bedzie wymagac ograniczenia tematyki do okolo mlodziezowej i otaczajacch ich rzeczy albo komputerowych Natomiast sciezka jak najwiekszej liczby tekstow jaka teraz idziesz prowadzi tez oprocz 50 mb am takze do rozdrobnienia i podzialow. mowiac krotko stajesz przed taka decyzja jaka podjeli amerykanie w sprawie wywiadu albo jedna wielka agencja CIA albo wiele innych ( w tym kierunku poszli ) rosjanie natomiast poszli w kierunku centralizacji ( kgb i gru ) Cóż, porównanie może i efektowne, ale mało adekwatne. :) Ja jednak idę starą ścieżką: jak najmniej ograniczeń, jak największa swoboda twórcza. Nie mam zamiaru ograniczać tematyki do czegokolwiek - a już na pewno nie do "okołomłodzieżowej". (...)4. teraz gdy sciagnalem am22 z internetu czy planujesz uwolnienie trybu pracy am od trubu pracy cda i wydawanie tylko w internecie albo po kilka am na jednym cda Wszystko zostaje po staremu, przy czym AMaga można również ściągnąć z netu - równolegle z pojawieniem się go na Cover CD z CDA.
z pozdrowieniami Cóż, jak ktoś nie pisywał przez prawie rok, to tak głupio się odzywać... Ale trzeba. Po wielkich zawieruchach życiowych, mniej lub bardziej pokręconych, po iluś tam miesiącach czegoś tam więc powracam. :) Myśle, że nikomu specjalnie mnie nie brakowało. ;) No, nie bądź taki skromny. ;) Ale co tam - witaj w domu, Woowardzie marnotrawny. :) Ostatnimi czasy się namnożyło a AM wszelkich, rozmaitych tekstów na wiele różnych tematów. :) (ba, ale odkrywcze, konkretne stwierdzenie...), przy czym "ostatnie czasy" to jakiś rok. Prywatne podziękowania ślę w tym miejscu za tekst "Ojcze, powiedz ludziom" Eddiemu. Pomógł mi w jednym z najtrudniejszych momentów mojego życia. Dzięki. Nie mam Eddiego pod mailem (Urlop sobie wziął, skurczybyk), ale ręczę, że bardzo się ucieszy, jak to przeczyta. A wracając do tematu, który rozpocząłem w poprzednim akapicie. Chodzi mi głównie o dyskusję nt. 11 września. A raczej teksty, bo dyskusji tu żadnej nie było. Wydaje mi się tylko, że, co już parę osób zauważyło, Polacy mają pewnego rodzaju megalomanię. Pisał już ktoś o idiotycznych środkach bezpieczeństwa na wypadek ataków terrorystycznych. Kilka osób pisało irytujące mnie teksty mówiące o współczuciu, bólu i pojednaniu. Czy idiotyczne?... Cóż, jeśli wg Ciebie współczucie jest idiotyczne... Hmm. Kilku zrezygnowało z zabawy z powodu "żałoby". Nie rozumiem takiego przewrażliwienia. Tak, to tragedia i dramat tych ludzi. Obejrzyjcie się dookoła siebie i spójrzcie na ludzi, którzy w zaciszu własnych pokoi przeżywają swoje dramaty... To fakt, ale jednocześnie takie podejście jest bardzo egoityczne. "Co mi tam 3000 zabitych, jak mi kot zachorował!". Jest takie francuskie powiedzenie: "Toutes proportions gardees". Ale nie o to chodzi. To walka. To wojna, w której są ofiary. Ginęli również niewinni Afgańczycy, bo z pewnością większość z nich była niewinna. Nie można patrzeć na to jak na barbarzyński atak i zasłużony odwet. Z pewnością tak to wygląda, bo przecież atak był barbarzyński. A czy odwet był rzeczywiście godny rozwiniętej, myślącej o przyszłości cywilizacji?... Czy jakikolwiek odwet godzien jest cywilizacji? Nie. Ale żadna cywilizacja nie wyparła jeszcze z umysłów ludzkich odruchów - do których, czy się to komuś podoba, czy nie, odwet należy. Przewrażliwienie. Ludzie, nie zajmujcie się tym, co dzieje się na drugim końcu świata. To brutalna rzeczywistość, oni muszą sobie radzić sami. My mamy swoje problemy - ja teraz mówię o ludziach, o rodzinach tych ofiar. Współczujmy, ale nie przesadzajmy. Niektórzy Polacy bardziej się tym przejęli, niż większość Amerykanów. Nie wydaje mi się. Poza tym - znów pojawia się egoizm... To daleko, co się mamy przejmować. W historii już niektórzy tak mówili, tylko z drugiej strony - dla nikogo się to dobrze nie skończyło... Ja nie wiem ilu niewinnych ludzi umarło z powodu wojny w Afganistanie, jaka wybuchła w efekcie amerykańskiego odwetu. Myśleliście może o nich? O tych, którzy po równo przekliknają Amerykę, jak i Talibów i fanatyków. Bo "zasłużona" (zemsta) też może być pojęciem względnym... Wiem, że ten tekst jest dosyć kontrowersyjny. Ja napisałem go w przypływie nagłych emocji, które mną zawładnęły na tę chwilę. Tak zresztą powstaje większość moich tekstów. Jeśli ktoś chce ze mną o tym sobie podyskutować, proszę bardzo... Ależ proszę bardzo. ;) (...) Kończąc więc ten list apeluję przy okazji o trochę refleksji, nie tej nad kierunkiem, w którym podąża świat, ale nad kierunkiem, w którym my myślimy. I czy potrafimy również rozważyć sprawę z zimną krwią, bez emocji... Wooward PS: Przegapiłem wyjaśnienie, cóż to jest Root13, więc mi powiedz, jeśli możesz. A czy ja wyjaśniałem? Tak? No to powtarzam: to system kodowania tekstu. :)
Na początek ktroche krytyki. Dlaczego zlikwidowaliście ten zbędny poradnik?:)Daczego KoRn Bo jesteśmy świnie! (Jakby ktoś nie wiedział, to nie mam pojęcia o jaki poradnik chodzi - a to był cały mail. :-)
W sprawie okładki... liberum veto! Ja mam modem, litości. I tak AMag ma chyba ponad 4 mega!... Ale okładka jest fajnym dodatkiem, a zajmuje niewiele ponad 100KB. Poza tym - kupuj CDA, nie będziesz musiał korzystać z modemu. :) W sprawie zamieszczania starszych tekstów... Chcę wrzucić głos na nie. Ewentualnie postulowałbym okrojenie archiwum do artów z ostatnich 3 wydań zamiast 5. ?! :) Nie wiem czy wiesz, ale teraz tak właśnie jest :) A swoją drogą - zupełnie nie rozumiem po co dajecie, każdy chyba ma poprzednie płytki (ew. Sieć)... Hm? Pasibrzuch No właśnie - czasem ciężko to zrozumieć, ale nie każdy.
Qn`ik
|
||||||||||||