Kolejny raz przedstawiam motocykl
Hondy o pięknie brzmiącej nazwie jaką jest GL 1800 Gold Wing. To dziecko Hondy
dzielnie utrzymuje się na rynku pomimo sporej konkurencji. Nie tak dawno temu
wypuszczono na rynek nową wersję "Złotego skrzydła". Nowa konstrukcja
znacząco różni się od swojej poprzedniczki, GL 1500. Ogólnie rzecz biorąc konstrukcja
Hondy zasługuje na miano "naj". Oczywiście na rynku wiele jest jednośladów
"naj". Jednak po przeczytaniu tego artykułu przyznacie mi chyba rację,
że jest to jeden z najlepszych motocykli skonstruowanych przez Hondę, a ściślej
przez pana Aoki, który kierował projektem GL 1800. Jeżeli nikt z Was nie spotkał
się jeszcze z żadnym wcieleniem tej Hondy, to mogę tylko powiedzieć, że jest
to motocykl iście turystyczny, nastawiony na jak najwyższy komfort i przyjemność
z jazdy. Niestety, za przyjemności trzeba płacić i to słono, bowiem cena nowej
Hondy wynosi 104 tys. złotych. Jak na kieszeń przeciętnego Polaka to jest to
dużo, nawet bardzo dużo, ale zawsze jacyś maniacy się znajdą. No, ale zacznijmy
od początku. Nowa konstrukcja w porównaniu ze swoją poprzedniczką jest wyraźnie
bardziej zaokrąglona i przyjaźniejsza dla oka. Niestety zniknął dwubarwny lakier
oraz liczne detale pokryte przepięknym chromem. Usunięto także odtwarzacz kasetowy,
a zastąpiono go odtwarzaczem CD, dostępnym
jednak
za dodatkową opłatą. A szkoda, bo nie każdy pozwoli sobie na zakup dodatkowych
akcesoriów, które wiadomo, tanie nie są. Bodajże najistotniejszą nowością Hondy
jest podwozie. Rama została wykonana z aluminium, co oznacza małą wagę proporcjonalną
do wzrostu przyspieszenia. Wahacz jest masywny, co nie powinno dziwić przy takim
kolosie. Stare elementy resorująco-tłumiące zostały zastąpione przez nowsze,
o regulowanej sile dobicia. Nic dziwnego, że konstruktorzy zdecydowali się na
tak gruntowne zmiany, gdyż poprzednia wersja "krążownika szos" była
zbyt miękka. Jednak żeby zatrzymać takiego kolosa hamulce muszą być bardzo
dobre. Warto tutaj wspomnieć o dwóch nowościach jakimi są: układ ABS (każdy
chyba wie o co w nim chodzi :) oraz drugi system Dual CBS. Powoduje on zaciskanie
hamulca na dwóch kołach bez względu na to, którą dźwignią zadziałamy. Pewnym
powrotem do przeszłości jest zastosowanie układu zapobiegającego "nurkowaniu"
przedniego zawieszenia.
     Jednostka napędowa warta jest osobnego
akapitu. Chociaż podobna do poprzedniczki, to jednak różni się znacząco. Układ
wtryskowy wraz z regulowanym katalizatorem odpowiada za zasilanie. Dwa wałki
rozrządu (!) znajdujące się bezpośrednio w głowicy odpowiedzialne za ruch zaworów
napędzane są łańcuchem, a nie jak poprzednio paskiem zębatym. Myślę, że to nie
najlepsze rozwiązanie. W końcu kiedy taki łańcuch się zerwie to może narobić
niezłego bałaganu w silniku. A jak każdy wie części do Hondy tanie nie są. Również
obsługa serwisowa nie gardzi pieniędzmi klienta. No, ale wracajmy do tematu.
Skrzynia biegów nie uległa żadnym zmianom. Biegów jest wystarczająco dużo bo
aż pięć z czego ten ostatni pełni raczej funkcję nadbiegu. Nie ukrywam jednak,
że jest to przełożenie używane nader często, bo jak zapewnia producent jazda
powyżej 50 km/h na ostatnim biegu jest jak najbardziej realna. Wskazuje to na
bardzo dobrą elastyczność i moment obrotowy silnika. Zmianie uległ również sposób
włączania wstecznego biegu. Wcześniej musieliśmy przesunąć małą dźwigienkę,
teraz wystarczy tylko jedno naciśnięcie przycisku na kierownicy, a motocykl potoczy
się w tył. Zapewne zapytacie: "Fajnie, ale jak dodam gazu to się znajdę
w rowie". Nie, to nie tak. Otóż napęd na przełożenie wsteczne jest pobierany
z rozrusznika, a nie z silnika. Tak, że wyżej opisane zdarzenie raczej nam nie
grozi. Warto jeszcze wspomnieć o danych technicznych silnika. Mogę tylko powiedzieć,
że sześciocylindrowy bokser posiada moc równą 118 KM, zaś moment obrotowy sięga
167 Nm. No coments!
     Warto jeszcze wspomnieć o właściwościach
jezdnych GL 1800 Gold Wing. Jak już chyba wcześniej wspomniałem, konstruktorzy
postawili na komfort podróżowania. Wszystko jest dopieszczone w tym właśnie
kierunku. Zawieszenie, podwozie, regulowana przednia owiewka, no i oczywiście
wielka kanapa. Tak, że jeżeli ktoś z Was zobaczy tego kolosa to niech nie pomyli
go z połową samochodu gdzie została kanapa i dwa koła :) Amortyzatory doskonale
wyłapują każdą nierówność, co sprawia, że można poczuć się jak na jachcie, bo
motocykl płynie po wstędze asfaltu. Podróże ułatwi zapewne duża pojemność kufrów
oraz wbudowane opcje rozrywki np. muzyka płynąca z odtwarzacza CD czy chociażby
Intercom. Dzięki tym i jeszcze kilku innym bajerom podróżowanie Hondą staje
się jeszcze bardziej przyjemne.
     Podsumowując: Honda GL 1800 Gold
Wing jest godną następczynią 1500 i może cieszyć się dużym uznaniem. Korzyści
płynące z podróżowania takim motocyklem są olbrzymie. Cena jednak też jest olbrzymia
i nie każdy pospolity "zjadacz chleba" może pozwolić sobie na taki luksus. Wielu
z potencjalnych nabywców zdecyduje się na zakup samochodu. Ale z pojazdami czterokołowymi
to już idźcie do mroofki i mikaczu.{ale to już wiecie ;)}
Dane techniczne:
Silnik:
Typ:
czterosuwowy, chłodzony cieczą
Układ: sześciocylindrowy, bokser
Rozrząd: OHC, dwa zawory na cylinder
Poj. skokowa: 1834 ccm
Średnica x skok tłoka: 74 x 71 mm
Stopień sprężania: 9,8:1
Moc maksymalna: 118 KM przy 5500 obr/min
Moment obrotowy: 167 Nm przy 4000 obr/min
Smarowanie: z mokrą miską olejową
Podwozie:
Rama:
aluminiowa, silnik jako element nośny
Zawieszenie przednie: teleskopowe 45 mm, skok 122 mm
Zawieszenie tylne: aluminiowy wahacz jednoramienny, skok 105 mm
Hamulec przedni: podwójny tarczowy 296 mm, układy Dual CBS, ABS, anti-dive
Hamulec tylny: tarcza 316 mm, zacisk trzytłoczkowy
Wymiary
i masy:
Długość:
2635 mm
Szerokość: 945 mm
Wysokość: 1250 mm
Wysokość siodła: 750 mm
Rozstaw osi: 1690 mm
Kąt pochylenia główki ramy: 61°
Prześwit: 125 mm
Masa pojazdu gotowego do jazdy: 362 kg
Dopuszcz. masa całkowita: 562 kg
Zbiornik paliwa: 25 l
Dane
eksploatacyjne:
Prędkość
maksymalna: 200 km/h
Zużycie paliwa: 5,0 - 9,5 l / 100 km
Przyspieszenie: 0-100 km/h w 4 sek.
Cena: około 104 tysiące złotych
fatOOm