Abstrakcja z humorem ;-)
No wiec ide sobie ulica i widze jadacego na traktorze marki "Ursus" pokemona spiewajacego jakas piosenke Golec uOrkiestry, ofkoz bez chwili zastanowiemnia wskoczylem na traktora i zajebalem mu moja podreczna klepsydra co wywolalo potezny wybuch ktory wyrzucil mnie prosto na pola rzepakowe gdzie pojawil sie nagle rozwscieczony pies z wentylatorem od pentium 8 na glowie i zaczal rzucac kompasami.
Sorx musialem postawic tam kropke bo za dlugie zdanie bylo :)))) no wiec kontynuuje:
na szczescie mialem przy sobie mojego wiernego dzbanka z woda ktorego uzylem do... ucieczki:), dzieki temu dzbankowi wolniej uciekalem co dalo psu szanse zerwania tapety ze sciany i w ten sposob udalo mi sie ujsc z zyciem ale to nie byl koniec.
Kiedy wrocilem do domu zauwazylem na swej spodnicy (tego dnia bylem ubrany w seledynowy berecik z pomponem, rozowe trzewiczki, szara miniowe i czarno-niebiesko-czerwono-zielono-bialo-zolto-pomaranczowy sweterek) pieprzony, swiecacy w ciemnosci pokemon flesz tazo dzialajacy jako nadajnik i wtedy natychmiast zjawili sie u mnie Goku, Gohan i Goten w SSJ 154316737634523465623!!!!!!!!!!!! Juz zaczynali zbierac swoje kamehameha gdy wpadlem na genialny pomysl aby dac im do jedzenia moje ulubione Chapi polecane przez doktorow, magistrow i inzynierow weterynarii, zmieszane z sokiem z banana! Niestety nie zdazylem z zarciem i rozwalalili pol wszechswiata i przede wszystkim moj telewizor! Ale udalo mi sie nakarmic ich moja potrawa i uspokoili sie.
I znow myslalem ze wszystko jest okej ale Goku, Gohan i Goten w SSJ 154316737634523465623 rozjebali 3/4 planety bardzo zaawansowanych technologicznie alienow ktorzy zbuntowali sie i polecieli statkiem kosmicznym do mojego zweglonego kartona w ktorym w tej chwili stalem patrzac sie na dywan (co bylo moja ulubiona rozrywka) i gdy juz te alieny przylecialy to powiedzialy ze chca do klopa to im wskazalem gdzie w centrum Olsztyna jest szaleta miejska, wiec poszli tam piechta (a moj karton byl na obrzezach tegoz miasta) i dzieki temu moglem obejzec ich statek.
Kiedy wszedlem do statku oniemialem z wrazenia bo wystroj byl w bardzo dobrym guscie nie powiem, pewnie teraz kazdy chcialby sie dowiedziec jak to wszystko bylo urzadzone ale ja nie powiem :P i odrazu przejde do kokpitu na ktorym znajdowal sie czarno-niebiesko-czerwono-zielono-bialo-zolto-pomaranczowy guzik (zupelnie jak moj seksowny sweterek) ktory ofkoz nacisnalem bo co innego moglem zrobic. Po nacisnieciu guzika
przenioslem sie na ta 1/4 planety ktora nie zostala zniszczona, a na planecie toczylo sie zwykle szare zycie szarych szarakow, czyli wszyscy chodzili na swoich parasolkach
z reklama CD-Action (to pismo wbrew pozorom nie tylko Polakom sie podobalo) i jeden nawet do mnie przydreptal, na czole mial napis Mietek, a po chwili powiedzial: "blakupalalalalabzykbzykjebjebsialalalubieactionaaszmuglerjestgupibzykbzyksiusiulalaischbinmietek" co oznaczalo "Mietek jestem", ja musialem ofkoz odpowiedziec tylko jak ?
wiec zlapalem szybko za swoj kieszonkowy 3 tonowy(nie tomowy) slownik polsko-baszybuzukowy i znalazlem zdanie "Milo mi cie poznac" co w ich jezyku oznaczaloby:
-i tutaj wycielem te zdanie bo zajmowalo 150x wiecej od zdania "mietek jestem" i wazylo 48 GB-, wypowiedz ta wywarla na kosmicie ogromne wrazenie i w prezencie odrazu mi dal w swoj HDD wczesniej go opluwajac, coz przyjemne doswiadczenie.
I w ten wlasnie sposob uspokoilem alienow i wycofali sie od zniszczenia Ziemii ale to nie byl jeszcze koniec... a co bylo dalej dowiemy sie w nastepnym odcinku :).
P.S.2 To na dole to moj nick.
P.S.3 A to nizej to moj mail.
P.S.4 A to jeszcze nizej to biale hmm... tlo?
P.S.5 A to nizej i nizej to pasek startowy chyba i taki szary, nie?
P.S.6 A to nizej, nizej i nizej to guziki twojego monitora(moj ma jeszcze wyswietlacz).
P.S.7 A to nizej, nizej, nizej i nizej to twoje biurko na ktorym trzymasz wszystkie swoje CDA i jakies tam gierki prawdopodobnie pirackie w dodatku, oj nieladnie, nieladnie.
P.S.8 A to takie nizej, nizej, nizej, nizej i nizej to twoja podloga.
P.S.9 A to takie najnijzej to sufit twojego sasiada albo piwnica (jesli masz domek jednorodzinny albo mieszkasz na parterze.)
P.S.10 A to takie nizej niz najnizej to podloga twego sasiada albo jesli masz domek to
gleba called tez ziemia.
P.S.11 A to takie nizej i nizej niz najnizej to w przypadku domku jednorodzinnego to
jadro Ziemii.
P.S.12 A dalej to juz doszedlem do przepisowego limitu peesow obowiazujacego w AM (prawda Qn`ik ? :PPP)
1NV1D0
invido@wp.pl