Zapewne każdy z Nas słyszał kiedykolwiek o potworze z Loch Ness. W swoim czasie była to bardzo ciekawa (choćby ze względu na swą kontrowersyjność) historia potencjalnego reliktu z okresu dinozaurów. Jednak nie wszyscy w nią uwierzyliśmy. Dlaczego? Czy tak trudno zrozumieć, że w zwykłym jeziorze, niczym nie różniącym się od innych mieszka potwór? ..... No tak, rzeczywiście to trochę dziwne. Mnie osobiście nurtuje to od dawna. Postanowiłem sobie, że przeszukam nawet całą bibliotekę, ale książki poświęcone tej tajemniczej zagadce znajdę. I stało się. Mam przed sobą wspaniałą książkę, w której znajduje się wiele rzeczy i faktów wskazujących na to, że Nessie istnieje. Oto jeden z nich:
  22 marca 1959 na łamach mediolańskiego miesięcznika VISTA ukazał się artykuł niejakiego F. Gaspariniego pod tytułem “Nascita, vita e morte del monstro di Loch Ness” (“Narodziny, życie i śmierć monstrum z Loch Ness”), w którym autor z nie ukrywaną dumą stwierdził, że to właśnie on.... jest odpowiedzialny za narodziny Nessie. “Wymyśliłem tego potwora w początkach sierpnia 1933 – pisze z rozbrajającą szczerością. - Brakowało właśnie wiadomości, które mogłyby zainteresować czytelników naszej gazety, kiedy przypomniałem sobie o przeczytanej kiedyś notatce o rybaku, który w jeziorze Loch Ness złowił osobliwą rybę. W mojej historyjce nieznana ryba stała się potworem”.
  No i na tym właściwie można byłoby całą historię Nessie zakończyć. Są jednak pewne rysy na pięknym obrazku przez niego przedstawionym. Gasparini – według swych własnych słów – “wymyślił” Nessie “w początkach sierpnia 1933 r.” Tymczasem w angielskim tygodniku “Everybody's” znajduje się informacja, jakoby dwoje ludzi widziało Nessie już.... 22 maja 1933. “John McKay i jego żona, uczciwa, religijna para z Drumnadrochit, płynęli motorówką wzdłuż północnych wybrzeży jeziora – pozwolę sobie dosłownie przytoczyć oryginalny fragment tego tekstu. - Jego powierzchnia była gładka jak lustro, w którym błękitem odbijały się otaczające je góry. Nagle pani McKay kurczowo ścisnęła ramię swego małżonka.
  - Spójż, Johnie – ledwie wyjąkała z wrażenia. Niedaleko środka nieruchomego jeziora spokój jego powierzchni został nagle zakłócony. Ukazał się potwór.
Dwoje ludzi, trzęsąc się z przerażenia, przyglądało się jak potężne niczym słoń fantastyczne stworzenie przewalało się po wodzie, to się kołysząc, to nurkując, aż cała pobliska część jeziora rozfalowała się i pokryła płatami białej plamy. Wówczas zwierzę znikło”.   Można jeszcze – dla ostatecznego wyjaśnienia – porównać daty obu publikacji. I tu – niestety – Gaspariniemu nie przybywa wiarygodności. Swoją informację o “wymyśleniu” Nessie opublikował on 22 marca 1959, podczas gdy opis przygody małżeństwa McKay'ów ukazał się dokładnie miesiąc przedtem, 21 lutego 1959.
  Z chwilą gdy jezioro – za sprawą Nessie – nabrało sławy, zainteresowano się nie tylko jego wyglądem zewnętrznym, ale i reliefem dna oraz jakością wody. I tu nowe niespodzianki. Jego granitowe brzegi spadają niemal prostopadle w dół aż do skalistego dna pełnego pęknięć, głębokich szczelin i niedostępnych grot. Wzdłuż całej osi jeziora aż do rzeki River Ness biegnie głęboki róż tektoniczny. Rów ten – według badającego jezioro w r. 1977 prof. Roberta Ballarda – dzieli.... Europę od Ameryki.
  Moim zdaniem kto chce niech wierzy, a kto nie... to jego sprawa. Ja wiem, że istota zamieszkująca jezioro Loch Ness żyje i mam na to dowody (zebrane oczywiście z książek). Posiadam również zdjęcia zrobione przez ludzi, którzy na własne oczy widzieli potwora. Nie mogę jednak ich tu zamieścić z racji braku miejsca i dlatego, że jest to mój pierwszy art. Jeśli zostanę przyjęty “na stałe” – gwarantuję, że osoby interesujące się tajemnicami z całego świata oraz nieprawdopodobnymi historiami nigdy nie zobaczą tutaj.... pustki.

SamRyker

Wstępniak
UFO
Magia
Tajemnice
Listy
Redkacja
Bonus
E-mail

Webdesign: Arbuzzz