Ze względu na imprezę w AM i CDA(13 numerów rocznie!) Postanowiłem napisać historię kącika. Jest ona dłuższa, niż Wam się wydaje.

Kiedy zacząłem interesować się internetem (a stały dostęp uzyskałem około dwóch lat przed pierwszym numerem Strefy.) jedyne co robiłem to ściągałem mnóstwo stuffu. Po pewnym czasie (ok.roku) pokazał się w CDA ActionMag. Od początku spodobał mi się ten pomysł. Zacząłem też uczyć się html'a. W piątym numerze napisałem solucję do Fallouta 2 a pomysł prowadzenia kącika wpadł mi do głowy po ukazaniu się 10nr.AM. Wziąłem się ostro do roboty. Koło tygodnia minęło i dwa numery były gotowe. Z powodu nieznajomości deadline'u pomieszałem numery i drugi poszedł jako pierwszy. Dzięki temu pierwszy ukazał się duuużo później. Sama Strefa miała być magazynem(chciałem zina) wielbicieli s-f i fantasy i taki pierwszy numer mam na dysku. Zbiegło się to jakoś z przeczytaniem przeze mnie książek "Narodziny Stalowego Szczura" i "Stalowy Szczur". Dosyć mnie wciągnęły i po odrobinie pomyślunku obrałem sobie ksywkę. No i zaczęło się. Wklepałem na WP hasło UFO. Poczytałem sporo i byłem już gotów żeby pracować. Tak samo zjawiska paranormalne alias tajemnice. Potem Strefa ewoluowała i co? Zastanawiałem się jakie arty pisać. Pomyślałem o niesłusznym tępieniu "czarownic", którym przypisywano w średniowieczu całą parapsychologię. Wpisałem w wyszukiwarce "Magia"... Co było dalej nie muszę tłumaczyć? Poczytałem, wyuczyłem, uwierzyłem. Stałem się Magiem. Dalej poszło jak z płatka, otrzymałem kilka listów, nowe designy. I tak dalej aż do dzisiaj. Teraz zarywam nocki i jestem zadowolony. Przejścia z niesumiennością odmieniły mnie i teraz Strefa ukazuje się co miesiąc. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek zrezygnował z tego zajęcia. Po pewnym czasie (gdzieś koło 4 numeru) poczytałem trochę o Chaosie. Zbiegło się to z książką "Gwiazdy Moim Przeznaczeniem". Stwierdziłem, że nawet opisany tam jaunting na poziomie magyi wysokiej jest możliwy. Doszła druga ksywka i stąd mnie już znacie. Pewien wierszyk zapadł mi w pamięć...

"Gully Foyle brzmi me nazwisko,
Z Ziemi moje pochodzenie,
Kosmos czarny mym mieszkaniem,
Gwiazdy moim przeznaczeniem."

Zmieniłem go po swojemu i stał się moją mantrą. Tak, mam już swoją dewizę. Coś w stylu:

"SteelRat - tak brzmi me nazwisko,
Z AM - u moje pochodzenie
Strefa mrocznym mym mieszkaniem,
Chaos moim przeznaczeniem"

Na tym koniec czytelnicy. Sleep well. Po skończeniu 10 nr, będzie ciąg dalszy.

SteelRat aka Gully Foyle

Wstępniak
UFO
Magia
Tajemnice
Listy
Redkacja
Bonus
E-mail

Webdesign: Arbuzzz