*** Rammstein: "Mutter" ***
Rammstein: "Matka"
Łzy tłumu dorosłych dzieci
Związuję je na białych włosach
Wyrzucam w powietrze mokry łańcuch
I pragnę, abym miał matkę
Słońce nie świeci dla mnie
Nie było piersi karmiącej mnie mlekiem
Jest tylko tubka tkwiąca w mym gardle
Nie mam pępka na mym brzuchu
Matko!
Nie dano mi ssać piersi
Nie miałem miejsca, aby się ukryć
Nikt nie nadał mi imienia
Zrodzony w pośpiechu, bez nasienia
Przysiągłem dzisiaj
Mojej matce, która mnie nigdy nie urodziła
Życzę jej chorobę
I aby się potem utopiła w rzecze
Matko!
Węgorz żyje w jej płucach
Na mojej ręce - znamię
Usunę je pocałunkiem noża
Nawet, gdybym miał się wykrwawić na śmierć
Matko!
Węgorz żyje w jej płucach
Na mojej ręce - znamię
Usunę je pocałunkiem noża
Nawet, gdyby miało to doprowadzić do śmierci
Matko!
O, daj mi siłę!