*** Jak oni to robią? ***
Czyli wokalista z instrumentem
Zawsze podziwiałem muzyków, którzy dodatkowo śpiewali w swoich kapelach.
Myślę, że dioblo trudno jest jednocześnie wygrywać melodie i śpiewać nieraz zawiły tekst. Dla mnie to czysta magia. Ale bez magii nie byłoby Muzyki ...
Kiedy zastanawiałem się kogo uwzględnić w tym arcie, doszedłem do
zaskakujących wniosków: praktycznie wszędzie, gdzie wokalista jest
jednocześnie gitarzystą, stanowi on główny trzon zespołu. I co dziwne,
często nawet nie znam imion pozostałych członków !
Tak jest np. w przypadku Iana Kilmistera [bardziej zannego jako
Lemmy] w Motorhead. Albo jak na przykład w zespole
Death gdzie skład na każdym albumie jest inny a spoiwem trzymającym to wszystko razem jest gitarzysta\wokalista Chuck Schuldiner. Jego wkład w twórczość zespołu stanowi ok. 90% ! co doskonale tłumaczy, dlaczego jest najbardziej znanym członkiem tej właśnie grupy.
Kolejnym przypadkiem jest współistnienie gitarzysty\wokalisty wraz z innymi członkami bandu. No bo czym byłoby Megadeth bez Marty Friedmana ? [ odpowiedź: posłuchaj nowego albumu ... ] albo Slayer bez Kinga ?
Skoro jestem przy Megadeth to nie mogę nie wspomnąć o jego frontamnie.
Proszę państwa oto kolejna niezwykła postać metalowego świata : Dave
Mustaine. Człowiek o którego ekscesach nie będę pisał bo jest to temat na osobny art. Wspomnę tylko, że wokalistą Megadeth został tylko dla tego, że nie było nikogo innego na to miejsce [!]. I chociaż jego umiejętności wokalne nie są zbyt imponujące, nadrabia to niewątpliwie swoją grą na gitarze.
A teraz o zespole w którym Mustaine miał zaszczyt dawno temu grać -
MetallicA. Tutaj mamy kolejny, bardzo wyraźny przykład kiedy to
gitarzysta i wokalista w jednej osobie dominuje nad resztą zespołu. Bo który z nowych "fanów" nowej "metaliki" potrafi wymienić wszystkich członków ekipy [ grającej, nie technicznej :-)] ? Wiadomo że dla wielu Metallica = Hetfield. A nie słusznie bo chociaż wraz z Ulrich'em zdominowali oni zespół, to taki Kirk jest gitarzystą o niebo lepszym od Jamesa !
Może mi się wydaje, ale chyba wykonywanie tych dwóch czynności jednocześnie, zawsze wpływa ujemnie na którąś z nich. Weźmy Sentanced. Kiedy grał z nimi Taneli Jarva - basista i wokalista - ich muzyka, choć bogatsza w gitarowe riffy i solówki [tak przy najmniej jest na Amok] było połączona z jakby nie było słabszym [technicznie] wokalem. Teraz, kiedy wokalista i basista to dwie różne osoby, znacznie podniósł się poziom tego pierwszego.
Chyba najlepszym wokalistą który jednocześnie grał niesamowicie na gitarze był sp. Jimi Hendrix. Z powodu koloru swojej skóry miał naturalne predyspozycja do śpiewania niesamowicie nastrojowo. Jeśli dodamy do tego jego pociąg do prochów [ co wpłynęło dodatnio na jego styl śpiewania, ale - niestety - było przyczyną jego zejścia z tego świata :-( ] i to w jaki sposób mógł zaśpiewać Purple Haze, wychodzi nam niemal Bóg wśród gitarzysto-wokalisów.
Są też muzycy, którzy za mikrofon łapią "dorywczo". Pamiętam, że na jednej [ może dwóch ] płytach sam Joe Satriani zademonstrował nam swoje wokalne zdolności. I, z całym szacunkiem dla mistrza, chociaż w grze na gitarze nie ma sobie równych, jego umiejętności w tej dziedzinie są... powiedzmy że odwrotnie proporcjonalne do gitary. Kolejnym "półetatowym" wokalistą jest również wspaniały wioślarz - Zakk Wylde. W bandzie Ozzy'ego Osbourne'a wymiata jak rzadko a w swoim projekcie Black Label Socity demonstruje przy okazji swój niepowtarzalny, przepity na max, głos.
I na koniec rewelacja : Steve Harris. Co inteligentniejsi z was [ a raczej bardziej obeznani w muzyce ] powiedzą zapewne 'zaraz, zaraz ale
przecież Steve nie śpiewa i nigdy nie śpiewał w Iron Maiden, a jest to jego jedyny zespół'. Oczywiście, wybrał dla siebie rolę [ najlepszego na świecie :-) ] basisty i w cale nie zamierza dodawać do tego wokalu. Ale każdy, kto był na koncercie tego niesamowitego zespołu [ a ja byłem ], albo przynajmniej widział którąś z ich kaset [ polecam Live at
Donnington ] niewątpliwie zauważył, że Harris śpiewa sobie po cichu k a ż d ą piosenkę. W końcu jest autorem większości z nich :-)