Wyobraźcie sobie młodą, drobną, rudowłosą dziewczynę z niezwykłym talentem do magii, bardzo żywiołową, ambitną, czasem zarozumiałą, walczącą ze złoczyńcami, bandytami, Mazoku i innym plugastwem, kochającą pieniądze i jedzenie? Taka jest w skrócie Lina - główna bohaterka wszelkich materiałów pod wspólnym tytułem - Slayers.
Wygląd zewnętrzny... no, jaka Lina jest każdy widzi ^_^. Nie jest zbyt wysoka, poza tym... ujmijmy to tak - natura nie była dla niej zbyt łaskawa ^_^. Nazwanie jej "płaską deską" lub "małym chłopcem" to co najmniej niebezpieczny pomysł, gdyż jest niezwykle wrażliwa na punkcie rozmiarów swojego biustu. Przez co jednym z jej życiowych celów jest wynalezienie zaklęcia powiększającego owe części ciała. Jaki jest kolor jej włosów? Wbrew pozorom nie jest to tak zupełnie jednoznaczna sprawa. W powieściach Lina miała włosy brązowe, a design mang i anime zrobił z niej rudzielca. Młoda czarodziejka posiada znak szczególny - dwie małe czarne kropeczki na czole, które nieczęsto możemy zobaczyć w serii TV. Co do wieku Liny - w czasie rozpoczęcia serii ma ona lat piętnaście.
Teraz przejdźmy do perypetii rodzinnych. Pochodzi z rodziny kupców, prawdopodobnie z ogniska domowego wyniosła swoją miłość do pieniędzy. Lina ma starszą siostrę, Lunę (znacznie hojniej obdarowaną przez naturę ^_^), za którą szaleli wszyscy chłopcy z ich wioski, Zefielii. Otóż rudowłosa czarodziejka, jak zawsze łasa na pieniądze, wypatrzyła w tym niezły interes. Zbierała kasę od grupki chłopaków i przy pomocy magii na budynku przedstawiała im obraz kąpiącej się siostry. Gdy siostra się o tym dowiedziała... no, Lina postanowiła uciec z domu i nigdy więcej nie wrócić.
Nie ma wątpliwości co do wielkiego magicznego talentu dziewczyny. Zna podstawy Białej Magii, masę zaklęć Szamanizmu i do perfekcji Magię Czarną. Sama również wynalazła wiele zaklęć, np. pozwalające na szybsze łowienie ryb, a stworzenie nowej inkantacji słów wymaga nie lada sztuki i dogłębnego zrozumienia magii. Światowa Gildia Magów przyznała nawet młodej czarodziejce wielkie wyróżnienie w postaci tytułu-koloru. Tego zaszczytu dostąpiły jedynie trzy osoby: Czerwony Kapłan Rezo, Halcyform Niebieski i właśnie Lina! Ale dlaczego nie używa go ona na codzień? Gildia uznała, iż Lina, skoro jest dziewczyną, powinna mieć dziewczęcy kolor i przyznała jej... różowy. A że dość dziwnie brzmiałoby: odważna pogromczyni złoczyńców - Lina Różowa, zaniechała ona używania tego tytułu.
Sara