GOURRY GABRIEV

Wymarzony mężczyzna - wysoki, silny, przystojny, długowłosy blondyn, walczący w imię sprawiedliwości... czy można wyobrazić sobie lepszego partnera? Odpowiedź brzmiałaby nie, gdyby nie jeden malutki problem...

Oczywiście (jak to zwykle w życiu bywa) nikt nie jest idealny. Wadą Gourryego jest niesamowicie wręcz mały rozmiar rozumu. Z tego powodu jest jedną z niewielu osób nie potrafiących rzucić nawet jednego zaklęcia. Bo jakże można zapamiętać inkantację słów, jeżeli nie zawsze pamięta się swoje imię (Gourry:"W złą ciemność, która zagraża Ziemi kieruję światło prawa! Jestem Szermierzem Sprawiedliwości!... Kim jestem?" Amelia:"Jak możesz nie pamiętać własnego imienia?" Gourry:"Przypomniało mi się! Jestem Gourry Gabriev!"^_^)? Nie wspominając już o zrozumieniu treści inkantacji... Jednak dzięki prostemu rozumowaniu czasem udaje mu sie rozwiązać trapiących wszystkich problem, w czasie gdy reszta kompanów próbuje go przekombinować. Jego wolny pomyślunek zdaje się nie przeszkadzać stosunkom między nim a Liną. Można nawet powiedzieć, że jest to wielki plus. Dzięki temu Gourry nie sprzeciwia się rozkazom i pomysłom Liny, pozwala jej się wykorzystywać w prawieże wszelki możliwy sposób ^_^. Gourry ochrania ją przy każdej nadarzającej się okazji, chociaż zdaje sobie sprawę, że młoda czarodziejka wcale tego nie potrzebuje. Jednak przez to, że nie grzeszy rozumem, aby zorientował się co do swoich uczuć potrzebaby chyba cudu...

Skoro nie posługuje się magią, to musi się bronić w inny sposób. Otóż jest niesamowicie dobrym szermierzem. Bez wahania mogę powiedzieć, że nie ma osoby, która dorównałaby mu w walce na miecze (może prócz Zelgadissa...?). W jego rodzinie od pokoleń znajdowała się potężna broń - Hikari no Ken (Miecz Światła, w serii nazywany także Gorn Nova). Tak się stało, że posiadał go Gourry. Co prawda nie wykorzystywał jego całkowitych możliwości, ale kontrolował go bez zarzutów. Dlaczego piszę w czasie przeszłym? Pod koniec serii Try Gourry oddał swój miecz.

Ach, zapomniałabym - apetyt Gourryego w pełni dorównuje wiecznemu wilczemu głodowi Liny ^_^.


Sara