PRZEGLĄD KILKU KSIĄŻEK






Jak zapewne załważyliście w ostatnim wydaniu Przeglądu Kilku Ksiażek zmieniłem trochę wygląd kącika (konkurencja nie śpi - patrz kącik JIMIego). Nie dużo co prawda, ale mam nadzieję, że będzie dzięki temu bardziej przejrzysty i będzie miał swój własny, książkowy klimat (chciałbym coś do tego jeszcze dorzucić, tylko nie umiem tego zrobić ani nigdzie znaleźć). Dalszych zmian wyglądu kącika w planach nie ma i myślę, że już tak pozostanie (no, chyba, że znajdę to o czym myślę).
A tak wogóle to jeśli będziecie mieli trochę wolnego czasu to napiszcie co sądzicie o PKK i nowym wyglądzie tegoż. No i na dobry początek i zakończenie prologu podaję stały adres, pod który możecie słać .......... (tu wpisz własną propozycję): metfan@poczta.onet.pl. Z góry dziękuję za wszystkie opinie.

Prolog




Douglas Niles "Tom 1 Zaginionych opowieści Smoczej Lancy - Kagonesti"


Książka ta jak sama nazwa wskazuje opisuje historię elfów Pierworodnych, czyli Kagonesti. Akcja książki jest podzielona na trzy części.
W pierwszej części poznajemy Kagonosa - elfa odmieńca, który uwielbia samotne podróże i przecieranie nowych szlaków. Pewnego razu Kagonos spotyka Koźlego Pradziada - kozła, którego rogi są zwinięte w trzykrotną spiralę. Kagonos ratuje go przed śmiercią, dzięki czemu zostaje Odnajdywaczem ścieżek.
W drugiej części poznajemy Ashtawaya - młodzieńca, który jest bratankiem Odnajdywacza ścieżek. Pewnego razu Ashtaway napotyka grupę Rycerzy Solamnijskich, którzy zostają zaatakowani przez dwa czerwone smoki. Wydaje mu się, że wszyscy rycerze giną, lecz myli się. Do jego wioski przybywa Sir Kamford. Ashtaway pomaga mu, a następnie oferuje pomoc solamnijczykom w doprowadzeniu ich od tyłu do Sanction, gdzie znajdują się wojska Takhisis.
W trzeciej części poznajemy Iydahoe. Pewnego razu plemiona Kagonestyjczyków zostają zaatakowane przez Legiony Istar. Przeżywa około 20 osób, a młodziutki Iydahoe jest zmuszony do przejęcia przywództwa nad swymi rodakami. Tymczasem coraz szybciej zbliża się pora Kataklizmu.

Książka ta jest całkiem interesująca, poznajemy dobrze historię elfów Kagonesti, lacz nie wprowadza dużo nowego do serii Dragon Lance. Jest tylko jej dopełnieniem.

Douglas Niles - Kagonesti
Ocena: Dobra



Mark Sumner "Magic The Gathering: Mag Marnotrawny"


Akcja książki dzieje się w Tamingazinie - krainie otoczonej Magiczną Zaporą.
Tagard Tarngold wraz ze swoją armią ma zamiar zjednoczyć zwaśnione ludy Tamingazinu. Jego ostatnim celem jest miasto Berimish, gdzie panują Viashino. Dzięki pomocy Aligariusa, czarodzieja z Instytutu Nauk Tajemnych, podbija miasto bez poniesienia ofiar, z którejkolwiek strony.
Zamierza on zostać bejem Berimishu (taka viashińska odmiana króla), a poprzedniego beja - Viashino o imieniu Lisolo - wprowadzić do Rady. Jednak nie wszyscy chcą zgodzić się na jego propozycję. Jeden z Viashino przeprowadza nawet zamach na niego. Na szczęście Tagard przeżywa, lekko tylko zraniony.
Tymczasem zbliża się pora koronacji nowego beja.

Kiedyś słyszałem opinie, jakoby książki z serii "Magic The Gathering" były bardzo słabe. Nie zrażając się tym jednak postanowiłem wypożyczyć z biblioteki "Maga Marnotrawnego". Raczej się nie zawiodłem. Książka nie jest jakimś szokującym przełomem w dziedzinie fantastyki, lecz jest intersująca. Bardzo podoba mi się sposób w jaki Ursal Daleel manipuluje Aligariusem. A najciekawsze jest to, że dość często zastanawiam się co by było dalej, oraz to, że szkoda mi, że już ich raczej nie spotkam drugi raz:(

Mark Sumner - Mag Marnotrawny
Ocena: Dobra z +



Terry Pratchett "Świat Dysku: Trzy wiedźmy"


Książka ta opowiada o tytułowych trzech wiedźmach. Są nimi kolejno: Babcia Weatherwax, Niania Ogg i najmłodsza Magrat.
Pewnego razu trafia w ich ręce królewski potomek, syn króla Verence'a, który kilka chwil wcześniej zostaje zamordowany przez okrutnego lorda Felmeta. Postanawiają oddać dziecko wędrownej trupie aktorów z teatru objazdowego.
Tymczasem król Felmet nie robi furory jako nowy władca Lancre, wręcz przeciwnie, zostaje znienawidzony przez większośc mieszkańców Ramtopów (wliczając w to nasze ukochane czarownice). Natomiast duch króla Verence'a włóczy się smętnie po zamku ciągle rozmyślając. Rozmyśla nad obaleniem obecenego władcy, tylko jak? Zastanawia się jak ma skontaktować się z czarownicami skoro nie może opuścić murów swego zamku, aż pewnego razu przydaża mu się świetna okazja na zrealizowanie swych założeń.

Jak zwykle to samo. Wszystkie (chyba) książki Pratchetta są zdrowo pokręcone - tak samo jak ta. Tylko, że mi się to podoba, więc ocena jak zwykle wysoka. Chcesz się pośmiać? - przeczytaj "Trzy wiedźmy"!
A tak z innej beczki, jak zwykle dzięki dla #Tasiek, no i jeszcze jedna sprawa. Zapraszam na stronę Świata Dysku! Adres: www.niewidzialni.prv.pl - no i nie powiem, stronka jest dość ciekawa, a ostatnio ruszyły jeszcze działy o Tolkienie i Sapkowskim.

Terry Pratchett - Trzy wiedźmy
Ocena: Bardzo dobra



Stanisław Lem "Opowieści o pilocie Pirxie"


Książka ta opowiada o, jak to przeczytałem w posłowiu, "konfrontacji człowieka z maszyną."
Główną postacią jest tytułowy, z początku kadet, a później pilot Pirx. W każdym rozdziale tej powieści jest opisane inne zdarzenie, w którym Pirx zmaga się maszyną. W pierwszym rozdziale jest to rakieta, która przez zbieg wydarzeń o mało co nie stała się jego trumną. Jest także opis najzwyklejszego w świecie patrolu, w którym nasz bohater odkrywa poważny defekt ekranu, przez który wcześniej zginęły dwie osoby. Zdarza mu się też walczyć z robotem, u którego wystąpiła awaria. Na szczęście robot ratuje go od niechybnej śmierci. Udaje mu się także odnaleźć w Anielu ludzkie zachowania, a nawet dojść do tego w jaki sposób zniszczeniu uległa wielka rakieta.

Co tu dużo mówić, w końcu "Opowieści o pilocie Pirxie" to już pewnego rodzaju klasyka, choć nie tak ważna jak niektóre inne dzieła Lema, ale dla mnie ta książka ma bardzo duże znaczenie.

Stanisław Lem - Opowieści o pilocie Pirxie
Ocena: Super



Wyślij mi recenzje książek lub uwagi odnośnie PKK
© Copyright by MetFan