Zwolennicy fantasy powinni czuć się usatysfakcjonowani. Jednak fani post nuklearnego świata Fallouta, czy futurystycznego Anarchy On-Line też powinni zainteresować się bliżej tym tytułem. Bo mimo, iż bliżej mu do Diablo, to jest to program o wiele bardziej rozbudowany: świat tu przedstawiony aż kipi życiem (...), naszego bohatera określa mnóstwo (...) statystyk, a handel jest tu nie tylko sposobem zarabiania pieniędzy, ale także okazją do zawierania nowych znajomości. [Cichq]
Niewiele mniej radosna chwila czekała mnie niewiele później. Oto skrzyżowanie prosiaka z Chuckiem Norrisem mające w dłoniach (?) niezłą dubeltówkę próbuje zagrodzić mi drogę. Zmiana na wyrzutnię rakiet i po chwili na ziemi leżą już tylko flaki (ten degenerat przypominał mi trochę znajomego policjanta-pałkarza, ale to nieważne :). [Prymus]
Nie myślcie sobie, że jest to trzecia część serii. Otóż nie!!! Jest to nowa gra, jak sami autorzy mówią, tym razem mniej bezmyślnej walki, więcej taktyki (stąd nazwa: Fallout taktyczny). Cóż się zmieniło??? Otóż dużo!!! (...) Specjalnym atutem FT:BoS są bardzo dokładnie dopracowane szczegóły. [RSK]
W Internecie znaleźć można było wiele spekulacji na temat Expansion Set, a sam Blizzard bardzo rzadko ujawniał szczegóły produkcji. I wreszcie 29. września CD z Lord of Destruction, zwanym u nas Panem Zniszczenia trafił do napędów pierwszych graczy. [Michał Łukasiewicz]
Try the bigger gun!!!.... Odezwał się jeden z komandosów, którego właśnie próbowałem zabić. I jak pewnie się domyślacie - nie udało mi się. Ale to nic - pomyślałem sobie, po czym się z ładnym wdziękiem odrodziłem. Grałem więc dalej, trupy szły jeden po drugim, na około było pełno krwi. Dały się nawet słyszeć jęki jakiegoś gościa, któremu ktoś wsadził lufę pod oczy i z dumą nacisnął lewy przycisk myszy... [RSK]
Wszystkie bronie są zapożyczone z realnego świata. Jest ich dość dużo i nie będę ich opisywał, ale powiem tylko, że można postrzelać sobie z prawdziwej snajperki, rakietnicy, Uzi, kałasza, AK i wielu innych zabawek. Znakomicie jest w grze oddany dźwięk wystrzałów i ogólnie - strzelaniny. Bardzo dopracowane są wszelkiego rodzaju rykoszety. Możemy się poczuć, jak gdybyśmy naprawdę tam byli. [RSK]
NOD, korzystając z usług terrorystów i wykorzystując media do własnych celów, sprawiła, że cała Europa i północna Afryka pogrążyły się w wojnie. I to od Ciebie zależy, którą stronę wybierzesz i poprowadzisz do zwycięstwa. Czy powstrzymasz charyzmatycznego, ale szalonego przywódcę NOD, Kane'a, czy też weźmiesz udział w jego krucjacie przeciwko uciskowi biednych i sprawisz, że na świecie zapanuje pokój (...)? [Cichq]
Ten tytuł przeniósł akcję z fantastycznych lochów do post apokaliptycznej przyszłości - głosiły hasła reklamowe. I była to prawda. Po raz pierwszy można było na tak wielką skalę zwiedzać świat po wojnie nuklearnej i to w dodatku w systemie cRPG. Pustkowia, niedobitki ludzkości, nieliczne osady, ciągła walka o byt - tak najprościej można określić fabułę tej gry. [Cichq]
Mapy są dość małe, surowce szybko się wyczerpują, a siedmiu przeciwników będzie cię próbowało znieść z powierzchni ziemi. Jednostki bowiem poruszają się w szybkim tempie i po chwili może się okazać, że kolega wyrżnął ci wszystkich robotników. Na szczęście mając kilka baraków możemy szybko wyszkolić grupę inwazyjną i odegrać się. O ile mamy jeszcze złoto. Większość naszych sił będą stanowić Ogry lub rycerze na koniach. Tylko oni maję wystarczającą siłę przebicia, aby przedrzeć się przez ostrzał armat oraz łuczników i ukatrupić magów, którzy ze sporej odległości zsyłają na nas śmiercionośne czary. [Cichq]
Gra "Z" powstała w 1996 roku. Chociaż świat WarCrafta, do reszty pochłonął umysły graczy w bezlitosnych bojach o krainę Azeroth, niektórzy zapewne zauważyli pojawienie się produktu pod iście tajemniczym tytułem "Z". [Cichq]