I znowu o Wielkim Bracie?

Dyskusja w Action Magu na temat Big Brothera i innych reality shows rozgorzała na dobre, a ja pomyślałem sobie, że nie będę się więcej publicznie na ten temat wypowiadać. Jednak niejaki red HAMter napisał polemikę do mojego arta, która ukazała się w osiemnastym numerze, więc uznałem, że gdybym nie odpowiedział, wyglądałoby to na brak szacunku albo - co gorsza - na uznanie jego argumentów za słuszne ;). Red HAMter nie był tak uprzejmy, aby podać swój e-mail, więc niejako zmuszony jestem do wypowiedzenia się na łamach najlepszego maga wszechczasów ;) (zapewne wiesz za co to, Qn`ik? ;) {Qn`ik schował ręce w kieszeniach i sobie coś pogwizduje pod nosem;))}

Zresztą teraz gdy pierwsza seria BB się skończyła i możemy trochę od niego odpocząć to może ludzie pomyślą trochę mniej impulsywnie na ten temat.

Rozumiem, że to do mnie ten przytyk? ;)

Do tego artu "zmusił" mnie Phnom Phnen(sorry jeśli źle napisałem xywkę)

Eeeee, nie było tak źle. Pierwszą część napisałeś nawet poprawnie. 

, pisząc art nad którym wcale się nie zastanowił.

Przykro mi to stwierdzić, ale nie masz racji. Zastanowiłem się nad nim dobrze (tak jak to robię zawsze, bo nie lubię podpisywać swoim nickiem niczego, czego miałbym się wstydzić; szkoda, że nie wszyscy zwykli tak robić) i teraz - kiedy minęło już pół roku od napisania wspomnianego arta - mam identyczne zdanie. Przykro mi, jeśli imć red HAMter zawiódł się moim oślim uporem, którego nie złamała nawet jego błyskotliwa polemika.

Zawarł w nim text dotyczący niemoralności osób z tego programu i ich sprzedawczyności. Na to powiem że mówienie(pisanie) o tym jest bardzo delikatne, gdyż dla każdego gdzie indziej jest granica między sprzedaniem siebie.

Czyli, że jeżeli prostytutka nie czuje, że się sprzedaje, to jest cacy i trzeba ją szanować za to? Ciekawe rozumowanie, nie powiem. Dla mnie rozumniejsze byłoby wytłumaczenie, że nie używa sumienia, ale co ja tam wiem?

Uważasz że oni się sprzedali, skomercjalizowali. A ja uważam że skoro poszli do BB i uznali że to dla nich dobre to trzeba się do nich przystosować, bo tak naprawdę to oni decydują czy będą niemoralni. 

Uznali, że to dla nich dobre, bo będą sławni, zarobią pieniądze, a po wyjściu z domu Wielkiego Brata czeka ich kariera w Playboyu, telewizji czy gdzie tam jeszcze. Ja rozumiem, że to była ich własna decyzja, że się sprzedali i skoro normalnie mogą z tym żyć, to proszę bardzo, ale nie każ mi ich za to szanować. 

Pokazali się szerokiej widowni bez poczucia sprzedazy swego ja i pod ich kontem trzeba patrzeć na BB. 

Czy naprawdę uważasz, że pokazywanie się nago w telewizji za pieniądze nie ma nic wspólnego ze zaprzedaniem się? Nadal sądzę, że mieli pełne poczucie tego, że się sprzedają. A jeśli nie? No cóż? Nigdy nie myślałem, że występujący w BB to elita intelektualna, a już ponad wszelką wątpliwość nie posądzałem ich o niezwykle silnie rozwiniętą moralność.

Próbowałeś wyargumentować to słowami że łatwo jest przekabacić publikę polską na stronę "zła", bo "byle" doktor habilitowany wypowiedział się pozytywnie na temat programu. Skoro ma taki tytuł to zapewne nie plecie głupot.

Nie wiem, czy wiesz, ale tytuł doktora czy profesora nie nadaje się za zasady etyczne. Dostojewski tak określił pewien gatunek ludzi, do których to być może zalicza się wspomniany psycholog: "Człowiek to rozumny, jednak na to, by rozumnie postępować - sam rozum nie wystarcza". 

Myślę że nawet nie zapoznałeś się z jego słowami, bo pięknie argumentował swoją opinię o Wielkim Bracie. 

Tak pięknie, że aż ze wzruszenia popłakałem się. Piękne jest, gdy dla programu, który powstał aby zaspokajać animalistyczne potrzeby podpatrywania innych ludzi i kierowania ich losem, dorabia się pseudonaukowe usprawiedliwienia, po których to okazuje się, że ten program jest wspaniałym studium ludzkiej psychiki. Piękne jest, gdy okazuje się, że niektórzy ludzie należący do tzw. inteligencji nie są wcale mądrzejsi niż pospólstwo. Piękne jest to, że moich rodaków podnieca podglądanie innych. Echhh? Szkoda gadać? 

Big Brother jest niemoralny? To dlaczego ogląda go ponad połowa Polaków i Holendrów i Niemców i niewiadomo kogo jeszcze. 

A dlaczego połowa Niemców (albo i więcej) popierała Hitlera? Musisz uświadomić sobie, że większość nie zawsze ma rację, bo jeśliby tak było, to - jak pisał Łysiak: ?jedzmy gówno! Miliony much nie mogą się mylić?. W każdym społeczeństwie, w każdym państwie jest więcej głupich niż mądrych, więcej ludzi nieprawych niż moralnych, und so weiter. Nie sądzisz?

Oni zauważyli że BB jest urzekający i widać w nim po części nas samych, bo każdy z fanów tego programu utożsamia się z jakimś bohaterem.

Coś jak w wenezuelskich telenowelach. Bleeeee?

Nie potępiam twojej opinii o BB, 

Ja Twojej również nie, ale się z nią po prostu nie zgadzam (i nigdy nie będę :))

ale jeśli chcesz się na ten temat dobrze wypowiedzieć to wypadałoby coś pomyśleć i dobrze to przestawić, bo inaczej znów ci wyjdzie tak perfidnie jak w ostatnim arcie.

Wyszło mi? Naprawdę? Jestem z siebie dumny. Wiesz, bardzo chciałem być złośliwy i zjadliwy (chociaż trzeba przyznać, że "perfidny" też brzmi ładnie :))

PS. A jeśli chcesz podyskutować prywatnie i próbować mnie nadal przekonać, to zapraszam na podany niżej adres.

Phnom Penh ( phnom_penh@poczta.onet.pl )

"Oto jak ja postępuję, ty zaś rób co chcesz"
Terencjusz