{Od Qn`ika: tekst ten, jak widać, pozostawiam bez zmienionego ani jednego bajta... W takiej formie wydaje się być bardziej naturalny.} To jest mój pierwszy tego typu text więc prosze o wyrozumiałość , to nie to samo co pisanie wypracowania lub emaila do kogoś tam . Dobrze kończe ten wstęp i przechodze to opisu właściwego . Czytając sobie nie tak dawno AR i AM spotkałem twa texty , które w pewien sposub dotyczyły tegrze mnie . Mam na myśli list w AR pod tytułem "Wy wszyscy jesteście...?" Pasibrzucha , oraz text Kica w AM "Komputer to nie narkotyk" . Doszłem do wniosku ,że wy coś chcecie takim jak ja "narkomanom komputerowym" (tak mnie moja ciocia nazwała :-) )przekazać iż nie warto poświęcać rzycia maszynie . Będe tu pisał tylko za siebie , i się pytam co to ma znaczyć ? Bo ja troszke tego nie rozumiem co wam pszeszkadza ,że nie mam kumpli ani dziewczyny tylko 6-16h na dobe siedze przy kompie ? Zazdrościće czy co ? ..........ale jasne powiecie niema czego , nie twierdze ,że się mylicie moża to ja się myle . Ale musze powiedzieć ,że rzeczywiście macie po części racje przed zakupem kompa miałem kilku kolegów , podobały się mi różne dziewczyny i wogule było nie najgorzej . Jednak teraz jest moim zdaniem lepiej , wiecie moich kumpli nie interesowało to co mnie czyli np. komputery gry itp. choć sami mają komputery to nie lubią o nich i o grach za często rozmawiać . Po jakimś czasie zakupiłem sobie modem .........cha internet to świetna rzecz . Szybko moim ulubionym zajęciem stał się czat . Te dwie czy trzy godziny dziennie to w sumie nie durzo (co innego rachunki) I co ztego ,że teraz niewiem jak wyglądają moji nowi znajomi , niewiem jaką mają barwe głosu a odwiedzać ich nię będe bo mieszkają za daleko . Jednak moge sobie z nimi normalnie porozmawiać na tematy które mnie interesują nie musze już udawać ,że obchodzą mnie jakieś samochody , sex , i nie obecni znajomi bo właśnie o tym najczęściej rozmawiają moji starzy koledzy . Wcale też nie rzałuje ,że nie mam dziewczyny z którą mugłbym gdzieś wyjść czy przytulić . Ale takie osoby jak wy muśicie to psuć wmawiając iż jest to złe i głupie , co wam to cholery przeszkada ,że za kilka lat się zorientuje iż mogłem postąpić inaczej , a może tak nie będzie . Może poznam jakąś fajną dziewczyne przez neta ? Niestety wy mi odbieracie nadzieje swoimi głupimi przemyśleniami , dajcie sobie spokuj i zajmijcie się sobą a nie mną . Bo i tak się nie zmienie , niewiem jak inni to nie moja sprawa . To raczej wy się powinniście zmienić , ta wasza mentalność idzie nie w tą strone . Ja nie pisze ,że jesteście głupcami bo nie jesteście tacy jak ja . A wy wprost odwrotnie wtrącacie się , jasne nie napisaliście ,że jestem debilem bo różnie się od was ale pewnie tak myślicie co ? Radze wam zamiast wtrącania się do rzycia innych zaopatrzcie się w TOLERANCJE !!! Już skończe na tym ten text bo pewnie i tak nic do was nie dotrze a szkoda bo bez takich jak wy rzycie było by lepsze . Zakńcze słowami pana J.Owsiaka "róbta co chceta" i dopisze "choć może czasem pomyślta". Pisał do was "naćpany internetem" AkA ewentłalne uwagi wysyłajcie do : aka34@wp.pl