Wiedźminie, co oni Ci zrobili?!
Saga.
Film.
Komercja, rzecz popularna w naszym kraju. Super-produkcje, które przyciągają do kin tylko naiwnych.
Po premierze mamy wysyp różnych zabaweczek, przypominających bohaterów z danego filmu.
Ale czemu Wiedźmin?!
Klasyka polskiej fantasy,
wspaniała,
ukazująca świat takim, jaki jest naprawdę.
Pierwszym zastrzeżeniem związanym z filmem była obsada. Żebrowski jak Wiedźmin? Jako Biały Wilk?! NIE!
Później scenariusz. Biedny Sapek, zbezcześcili takie dzieło, na jego oczach.
Obsada po raz drugi. Kto obsadził Buzkówne w roli Ciri?!
Ale teraz..........
jest jeszcze gorzej.
Ostatnimi czasy,
udałam się na dworzec centralny (Warszawski),
po..............
PLASTIKOWO-GUMOWEGO GERALTA, ZA 6 ZŁ!
<post z listy filmowej www.sapkowski.pl by Anja>
"Ja swoją kupiłam jakieś 2 tyg. temu w sklepiku na warszawskim dworcu
centralnym. Hmm, wyjaśnienie, w którym sklepiku, będzie raczej trudne, ale się
postaram ;-):
trzeba zejść do podziemi w miejscu, gdzie stoi Marks & Spencer (róg
al. Jerozolimskie/Emilii Plater) i iść kawałek w stronę dworca. Jak
dobrze pamiętam, sklepik jest w miejscu, gdzie pasaż lekko skręca w
prawo i wchodzi się po kilku schodkach wyżej. Pierwszy (chyba) sklepik
po lewej od wejścia na schodki sprzedaje właśnie zabawki, figurki i
różne takie duperele. Gumowy Wiedźmin kosztował jedyne 6 zł."

Ponad to:
W jednej z gazet, wybitnie przeznaczonych dla dziewcząt, można było wygrać "kocie oczy" (takie fajne soczeweczki, które nosił Żebrowski podczas kręcenia "Wiedźmina").
A pytanie brzmiało: "Dlaczego Wiedźmin Geralt jest zwany inaczej Białym Wilkiem?"
{A ja ze swojej strony powiem, że na film się wybieram i nie byłem przeciwny jego realizacji. Nawet Żebrowski w roli głównej nie wydaje mi się straszny... Zresztš, oczekujcie moich wrażeń w następnym wydaniu RPG Chamber - jak dobrze pójdzie, oczywicie - Gregor}
Dark Elf:
Claygirl
claygirl@wp.pl