|
Gdzieś daleko, gdzie prowadzi wyboista droga mieści się ospałe miasteczko SOUTH PARK. I nic w tym dziwnego, wszak pełno jest zapyziałych nor pośród gór gdzie mieszkańcy żyją z dnia na dzień czekając na koniec... Ale w SOUTH PARK jest inaczej!! Inaczej?? To mało powiedziane!! To taka "AREA 51" pośród Gór Skalistych w Colorado, gdyż to, co tutaj się dzieje nie mieści się w głowach... Głównymi bohaterami serialu emitowanego obecnie przez stację CANAL+ jest grupka ośmiolatków: Kenny, Eric Cartman, Stan, Kyle oraz rozwiązujący ich "dziecięce problemy" dorosły już grubiutki - Chef. Każdy z nich jest na swój sposób indywidualny i prezentuje inny światopogląd. I tak: KENNY -> to właśnie ten chłopiec zyskał miano "kultowej postaci w SP", krótko mówiąc myślisz SOUTH PARK - mówisz "Kenny". Dlaczego??? Kenny to chłopiec, który ukrywa swoją twarz w kapturze (ujawnia ją dopiero w filmie pełnometrażowym) i mówi głosem rozumianym tylko przez mieszkańców miasteczka. Lecz nie to czyni go postacią numer 1 w SP, lecz fakt iż w prawie każdym odcinku... GINIE!! A to przejeżdża go pociąg, a to znów przypadkowo potrąca go samochód, w wyniku czego dostaje się na pas startowy gdzie zostaje stratowany przez stado krów a po chwili miażdży go lądujący samolot. Jest również biedny jak przysłowiowa "mysz kościelna" co staje się obiektem żartów jego przyjaciół. KYLE & STAN -> to dwójka prawie nie rozłącznych przyjaciół, którzy prawie zawsze trzymają się razem i każdą śmierć Kenny'ego komentują słynnym dialogiem: - O mój Boże, zabiliście Kenny'ego!! - Wy dranie!! Kyle jest żydem, przez to szydzi z niego Eric. Jest również najinteligentniejszy z całej czwórki ale przy tym niesamowicie naiwny. Nosi zieloną czapkę z nausznikami, a jego przyjaciel Stan niebieską czapkę z czerwonym pomponem. Stan z kolei jest dobrym uczniem, który ma jedną wadę - jest strasznie nieśmiały jeśli chodzi i dziewczyny a na nieszczęście jest zakochany w Wendy Testaburger i kiedy ją spotyka... Wymiotuje prosto w jej twarzyczkę!!!!! ERIC CARTMAN -> to najbardziej gburowaty, samolubny... Jest po prostu uosobieniem dzisiejszych ludzi, którzy w swej pogoni za pieniądzem zapominają o podstawowych zasadach moralnych. Jest gruby i wszystkim dokucza, ale celem jego często okrutnych żartów staje się Kenny oraz Kyle (Cartman nienawidzi matki Kyle'a). Poza tym opycha się "burdelikami serowymi" (lub "pyszninkami" - chodzi o chipsy, dopisek JJ-a). CHEF -> szef jest kucharzem w bufecie szkolnym, który zawsze rozwiązuje problemy dzieciaków "fachowymi-inaczej" poradami: STAN: Szefie, co zrobić aby kobieta nie widziała poza mną świata?? CHEF: Musisz znaleźć łechtaczkę!! Jest poza tym wielkim wielbicielem kobiet (tu pozdroofka dla Darka "C@sa" Dziubki, który jest największym kobieciarzem jakiego znam!!! Pamiętaj że "Żołądkowa" rulz i "Żywca" zawsze pić po szkole w parku będziemy!!:-)) i UFO, które sporadycznie pojawia się w miasteczku... No właśnie - w SOUTH PARK dzieją się niesamowite, często absurdalne aczkolwiek niesamowicie śmieszne (i BULWERSUJĄCE) rzeczy. W wielu odcinkach pojawia się np.: Jezus Chrystus udzielając porad przez telefon!! W pełnometrażowym filmie zostaje zastrzelony Bill Gates, za zawieszenie się Windowsa 98... Takowych (nie)smaczków jest w świecie SP o wiele, wiele więcej gdyż z założenia serial miał być bulwersujący i obłędnie śmieszny. Twórcy SP - Matt Stone i Tery Parker mówią "odłóż swoje uprzedzenia i zapnij pas, bo pękniesz ze śmiechu oglądając SOUTH PARK". I tak właśnie jest - SP po prostu rządzi. Nie ze względu na język jakim wyrażają się bohaterowie SP (chociaż C+ niekiedy cenzuruje dialogi:-(() i nie ze względu na bulwersującą i często niesmaczną treść - lecz przekazem... W tym momencie pewnikiem część z Was parsknęła głośnym brechtem, zapluwając śliną monitor i pokazując środkowy palec w stronę JJ-a a ja mówię iż w każdym odcinku tego serialu trzeba do morału się dokopać!! W tym serialu jest tak jak z twórczością C. K. Norwida, do sedna trzeba się samemu dostać, nic nie jest tu wprost powiedziane!!! Jeśli dobrze się przypatrzycie i odrzucucie na bok swoje uprzedzenia z całą pewnością znajdziecie chociaż jedno małe przesłanie i spośród obscenicznych tekstów wygrzebiecie mnóstwo farsy... Tak, wiele odcinków SP jest farsą na obecnie istniejący sysytem... Tu poraz "n-ty" znowu się powtórze - ale ludzie żyjący w dzisiejszych czasach pędzą za pieniądzem tak szybko że... Zamiast dobrze zjeść opychają się "Fast-Foodem", zapominają o podstawowych zasadach moralnych i (z żalem mówię) stają się coraz bardziej bezduszni i chciwi. Nie starcza im czasu na miłość, uczucie, wszystko robią w biegu i oglądając takowy "SOUTH PARK" czy "Trainspotting" nie dociekają prawdziwego przesłania, wszystko robią powierzchownie... SOUTH PARK to nie "zwykły, bulwersujący treścią serialik dla zdemoralizowanych sukinsynów, którzy o miłości i współczuciu nie mają zielonego pojęcia" lecz IMHO dzieło na miarę XXI a nawet (co mi tam??:-)) XXII wieku!! Serial, który pod polewą obsceniczności i odpychającej treści kryje prawdziwy przekaz i krytykę na dzisiejsze czasy... NIE piszę tego ponieważ chcę się zbuntować przeciwko istniejącemu systemowi, ani dlatego iż tam przeklinają więc mnie to bierze - tylko dlatego iż (moim skromnym zdaniem) SP to dzieło wybitne i że nie ma co się nim bulwersować, to po prostu kontrowersyjny przekaz z którym nie każdy może się zgadzać i go nie zauważać - TYLE!! ------------------------------------- AUTOR: Jakub "Jointjames" Palica E-MAIL: Jointjames@poczta.fm TEXT POCHODZI Z MAG'a NoName (WWW.NONAME.ZUM.PL), gdzie pierwotnie się ukazał. -------------------------------------- >>Powrót do AMFILM<< |