Co się kryje pod takim dziwacznym tytułem tego tekstu? Coś co ostatnio zauważyłem obserwując mojego kota(kotkę ale to taki mały szczegół). Ten tekst będzie po prostu o zwierzętach. A raczej o ich wyższości nad ludźmi. No ale po kolei. Ostatnio jak wiadomo ludzi na świecie przybywa a zwierząt ubywa. Mniej-więcej proporcjonalnie. Maniacy (czyli coś podobnego do mnie) wysnuli taką teorię, że dzieje się tak dzięki zjawisku zwanym reinkarnacją. Zwierzęta giną, umierają, wymierają i przychodzą na świat pod ludzką postacią. Wniosek: Prawdopodobieństwo, że stwierdzenie "Ty świnio!" jest prawdziwe zwiększa się proporcjonalnie do upływającego czasu(czy jakoś tak... chodzi o to, że...a nieważne!:)). Jak wszyscy wiecie zwierzęta pełnią bardzo ważne funkcje. Nie będę pisał jakie (nawożą glebę) bo nie chcę aby czytelnika szlag trafił:). Naukowcy ostatnio wymyślili następującą rzecz: wykorzystać zwierzęce organy na przeszczepy dla ludzi(Bin Ladenowi wszczepić świńskie organy:))). Czyli prawdopodobieństwo stwierdzenia "Ptasi móżdżku"...eeee! No dobra do rzeczy(jak ja czasami lubię ściemniać:)) Porównajmy zwierzęta do ludzi. Jak wiadomo jesteśmy największym, najbardziej rozwiniętym gatunkiem...Podzielonym, skłóconym wewnętrznie, dążącym do samowyniszczenia się. A teraz weżmy takiego...kota:) Czy widzieliście kiedyś aby grupa kotów biła się z inną grupą kotów? Ja widziałem tylko dwa koty bijące się o moją kotkę (a skończyło się na tym, że zwycięzca oberwał od mojej kotki:))). Jeśli ktoś ma kota domowego to wie jak się on zachowuje. Otóż przychodzi rano do domu(na noc trzeba go wypuszczać aby nie nas... znaczy się...nie zostawił "niespodzianki":)), mrucząc je z miski po czym znajduje sobie kawałek wolnego miejsca i śpi do wieczora(a tak przy okazji: Kot może i zajmuje mało miejsca ale jest to najważniejsze miejsce! Nie można usiąść na fotelu bo na środku śpi kot! A gdzie gazeta? Pod nim) Nie martwi się o przyszłość. Je, śpi, poluje nocami (a czasami coś złapie). I jeszcze cieszy się z tego, że go głaszczemy. To pasożyt jeden!:). I tak jest podobnie z innymi zwierzętami. Nie popadają w depresję, nie załamują się z tego, że nie mają pracy:). Nie martwią się złymi ocenami w szkołach( znaczy się rodzice ich wszystkiego uczą...chociaż niezłe jaja są jak pies wychowa kota: Po trzech latach taki...doberman będzie myślał, że kot domowy to mały szczeniak i będzie go karmił, przenosił w różne miejsca:))). Nie mają problemów związanych z polityką (Burek na prezydenta!:)) pieniędzmi(bo nie handlują), religią. A już nie napewno nie znają słowa "moralność". Zwierzęta chętnie współżyją ze swoimi siostrami, braćmi, rodzicami i nie mają z tego powodu wyrzutów sumienia, lęków czy czegośtam jeszcze. A już napewno jak jeden taki, dajmy na to...kot:), zabije innego kota(bo...a nie wiem! Wymyślćie powód:)) to nie jest ścigany za morderstwo. Świat zwierząt jest prosty, oparty na sile fizycznej. Podczas gdy u nas jest takie pomieszanie z poplątaniem, że nawet prawa Murphyego się sprawdzają(kilka lat temu był w CDA, w "przemyśleniach" tekst o tych prawach. Nie pamiętam autora tamtego tekstu. Chyba już nie pracuje w CDA bo jest na emeryturze czy jakoś tak...Nie wiem! Co będę się czepiał kogoś kogo nie znam?:)) Chociaż zwierzęta muszą ciągle walczyć przeciwko innym rasom(tak przy okazji: Co psy mają do kotów?). Nam to nie grozi przez jakieś 500lat. Zresztą i tak wiecznie walczymy ze sobą(a chcemy się brać za kosmitów:)Pfff "Chcesz sprzątać świat-zacznij od siebie"). To w zasadzie tyle. Po napisaniu tego tekstu spojrzałem na mojego kota i zapytałem się czy mu się ten tekst podoba. On(a) przewrócił(a) się na drugi bok (śpiąc:)) jakby chciał(a) powiedzieć: "Mam to w dupie!" (A co? Myślałeś, że "A dasz czypiendziesiąt?"?:)) ARCHWIMILIMIŁOPOTOPOCZERPACZKIWICZANIN PS. W następnym odcinku: Piosenka o Actionmagu!! (Tylko muszę znaleźć rym do słowa Wermaht! Co łatwe nie jest:)))