CZAS PRAWDY

11 WRZESIEN 2001- to data, o której nigdy nie wolno zapomnieć. Dzień ogólno-ludzkiej tragedii, który wstrząsnął całym światem, bez względu na kolor rasę i wyznanie. Zastanawiam się, dlaczego tak się stało? Czy istnieje jednoznaczna odpowiedź na to pytanie? Dlaczego człowiek jest zdolny do takich potwornych okrucieństw?
Jestem człowiekiem i jestem z tego dumny. Jestem zdolny do kochania, lecz również do nienawiści, potrafię tworzyć i niszczyć. Lecz wydaje mi się, że istnieją pewne granice w ludzkim sposobie odbierania i oddziaływania na rzeczywistość. Przekroczenie tych granic jest nierozsądne i może się zakończyć w niefortunny sposób. Dotycz to zarówno tych pozytywnych uczuć(miłość), jak i negatywnych(nienawiść). Istnieje zresztą stare powiedzenie- co za dużo to niezdrowo. Kiedy człowiek zatraca się w miłości, przestaje dbać o siebie i własne potrzeby, traci swoje poglądy i zdanie, nie myśli o jutrze. Nie twierdze, że miłość jest zła, lecz uważam, że istnieje pewien moment, w którym trzeba sobie powiedzieć stop, gdyż dalsze brnięcie jest bezsensowne i może zakończyć się tragedią. Należy pamiętać o tym, że na świecie są ludzie i ludzie. Ktoś powie- nie, w moim przypadku to niemożliwe, lecz prawda jest taka, że w życiu trzeba być być uważnym, bo los lubi płatać figle i ludzie, których bardzo cenimy mogą zadać cios najbardziej bolesny ze wszystkich, ponieważ to właśnie ona go zrobiła. Przez moje słowa nie przebija gorycz przeszłości, lecz rozsądek, którego nauczyłem się w życiu. 
Jednak nieporównywalnie bardziej szkodliwe jest zatracanie się w nienawiści do białych i czarnych, kolegów, katolików, muzułmanów, całego świata. Khalil Gibran powiedział "Nienawiść jest ja trup. Czemu tak bardzo chcesz być grobem." Pretensje do całego świata są objawem depresji, nieumiejętności przystosowania do życia w tym okrutnym świecie. Poświęcanie się nienawiści prowadzi tylko i wyłącznie do zniszczenia, bo kochając kogoś przynajmniej jest zbudowane coś trwałego, a nienawiść to tylko ciąg okrucieństw. Ogólnie wiadomo, że łatwiej jest niszczyć niż tworzyć, bo żeby coś zbudować trzeba temu poświęcic dużo czasu i energii(nie zawsze), bez gwarancji, że osiągnie się cel. Natomiast żeby coś zniszczyć trzeba również się napracować, lecz jakże lepiej człowiek czuje się zaspokajając swoją ciemną stronę duszy. Dlaczego ludzie wolą kraść, zabijać niczym nasi przodkowie, zamiast żyć jak przystało na cywilizowanych ludzi. Jedyny pocieszającą sprawą jest fakt, że wielokrotnie po dokonaniu słodkiej zemsty człowieka napadają wątpliwości, czy dobrze zrobił, nadchodzą releksje- czy warto było? A wcześniej jakże pelny agresji i chęci przemocy.
11 wrzesień 2001 jest datą, która utkwi w mej pamięci, aż do końca życia. Tragedia, która dotknęła nie tylko Amerykę, lecz również cały świat. Pokazała, że pod płaszczykiem cywilizacji ludzie są zimni, bezwzględni i okrutni. Wystarczy pomyśleć o ludziach, którzy zaplanowali i oddali swoje życie w tym zamachu. Po co? Pytam, po co? Czy jakikolwiek cel jest wart tego by poświęcać życiu tak dużej liczby niewinnych i nieświadomych ludzi? Czy pieniądze, religia, kolor skóry lub inne usprawiedliwiają ten akt terroru? Łączę się w bólu z Ameryką. Ta tragedia unaoczniła jak słabi jesteśmy wobec jednostek i fanatycznej chęci realizacji mitycznych celów. Żyjemy wszyscy w pozornej stabilności- tak myślałem będąc bardzo młodym- nic nie jest trwałe. Teraz już jestem tego pewien, że nasze życie jest tylko iskierką wobec ognia nienawiści, który płonie w sercach innych ludzi. Jakże mało ich, a jak dużo mogą. Jak teraz wsiądę do samolotu wiedząc, że na czyjś rozkaz i potrzebę chwili można go zestrzelić? Żyjemy w świecie, który może upaść w jednej chwili, którego stabilność zależy od zbyt małej liczby czynników, które stają się newralgiczne i niezastąpione. Czy istnieje w związku z tym jakaś przyszłość? Nie wiem... Pewnym jest, że muszę żyć w tym świecie, myśląc o przyszłości... Cóż to za świat, gdzie garstka ludzi rządzi cudem życia milionów? Mam nadzieję że, dożyję czasów gdzie wszyscy będziemy równi i bezpieczni.


Dżendżo
D.