Czego chcą alieny? Dobre pytanie. Najpierw jednak warto by coś o nich powiedzieć. Wszystkie te przeróżne opowieści o kosmitach zaczęły się od okryć nowych planet(tak, wiem, że starożytni Egipcjanie nadali nazwy planetom, które sami odkryli i, że nie zaczęto wtedy wierzyć w kosmitów) oraz przeróżnych świateł na niebie. Potem UFO rozbiło się w stanach...bla bla bla. Wszyscy chyba znają historię o tym, że rząd USA przetrzymuje pojazdy kosmiczne. Coś takiego mogło się tylko wydarzyć w Ameryce. Przecież to właśnie Amerykanie kręcą najwięcej filmów(większość to dobre filmy...chociaż...) więc możliwe jest, że specjalnie chcieli aby ludzkość uwierzyła w obcych na terenie USA i nie zwracali uwagi na afery korupcyjne. Ot taka propaganda. To jedna z możliwości. Jak obcy do nas przylatują? Podobno mają szybkie pojazdy kosmiczne. Obecnie w kosmosie jest tyle satelit, że nie ma gdzie wyrzucić resztki papierosa:) a mimo to jakoś ich nie zauważono. Może mają jakieś systemy maskujące? A nie wiem! O porwaniach nie będę się wypowiadał(powiem tylko że dają jakby dowód na istnienie obcych). Z tego co wiemy istnieje wieele ras różnych obcych: Xenomorph, "szarak", predator:), terianie(nie terranie! mała różnica ale...), zergowie, protosi, teloni, jaridianie, redakcja CDA, marsjanie...chyba kogoś pominąłem. W każdym razie jest tego cholernie dużo. Nie sądzę aby Kościół uznawał kosmitów. Po tym co napisał Erich von Daniken, że to kosmici nas stworzyli, że ufo występuje w Biblii(na przykład opis hipopotama w księdze Hioba lub kule oginste spadające z nieba). Ale do rzeczy: Część ludzi twierdzi, że kosmici przybyli do nas z misją pokojową. A teraz pytanie: Po co? Czemu mieli by nam pomagać? Jeśli są lepiej rozwinięci technologicznie to nas nie potrzebują. Zresztą...jak by już nam pomogli nasi zaraz zaczęliby kombinować jak by tu ich wykiwać. Powstaną partie antyalienowe co będą odrzucać wszystko co ma związek z obcymi, ppwstaną nowe frakcje terrorystyczne...Krótko mówiąc będziemy mieli niezły...jakie to było słowo na B...aha!...bajzel(a myślałeś, że co?:))!! Załóżmy, że chcą nas zniszczyć. Kolejne pytanie: po co? Raz, że nie ma u nas nic co mogło by im się przydać(a w Polsce to nawet nie można nic ukraść:) zresztą...jak obcy do nas przylecą to ktoś im ukradnie radio:))). Dwa: Przecież my sami się niedługo wykończymy. Na świecie jest tyle broni nuklearnej, o której sami nawet nie wiemy. A tak przy okazji: Budują te ochrony przeciwrakietowe, inwestują w to kasę...a nie taniej będzie zniszczyć te rakiety? Nie ma rakiet-nie trzeba budować specjalnych systemów antyjakiśtam. A jak nas zniszczą: Przylecą i będą strzelać do wszystkiego co się rusza? A może wyślą specjalnych agentów co sprowokują wojnę domową? Obie możliwości są prawdopodobne. W przypadku pierwszej poniosą jakieśtam straty(no bo jak w takie ufo przyp...przywali rakieta z głowicą nuklearną?). A w drugim: Poczekają aż będziemy zmęczeni wojną i wtedy będą strzelać do wszystkiego co się rusza. Tak to było w pewnej książce, którą czytałem rok temu. Nie pamiętam tytułu i nigdzie nie mogę jej znaleźć! W każdym razie obcy o wyglądzie ludzi acz o innym DNA dostają się na Ziemię za pomocą jakiegośtam portala. Jednoczą wszystkie biedne państwa Afrykańskie i kilka Eropejskich. Dzięki dostawą ze swojego "domu" szybko stają się potęgą. Następnie dochodzi do wojny. Ludzie tłuką się sami ze sobą. Gdy kosmici po jakimś roku zaczynają dostawać w tyłek (jakieś sto bomb nuklearnych na nich spadło, na USA zresztą też:)) wprowadzają portalem swoje wojska(głównie piechota w fajnych kombinezonach bojowych z polem siłowym). Teraz dopiero zrobił się wieelki bajzel, bo ufole przy pomocy portala przenoszą wojska w różne części świata. W dodatku jeden z naszych (o dziwo Polak) konstruje broń, którą ufole próbowali wynaleźć od dłuższego czasu. Do tego dochodzą wampiry(16 ras bodajrze), dziwne postaci w habitach (można się sprzeczać czy to są duchy lub demony...do końca nie wiadomo). A główny bohater to wogóle...No ale to nie jest tekst o książce(mam nadzieję, że znajdę polską wersję). Namieszana fabuła(dopiero połowa:)) no nie? Ale zastanówta się: Czy obcy nie wcielają się w ludzi aby wywołać zamiesznie? Wszystko jest możliwe w tym poj...ekhm!...szalonym świecie. A może po prostu amerykanie chcą abyśmy wierzyli w kosmitów bo inaczej zawali się przemysł filmowy? Czy też rzeczywiście jacyś obcy co chwilę kogoś porywają i potem śmieją się z nas? A może gdzieś baardzo daleko też żyją sobie ludzie co zastanawiają się nad życiem w kosmosie? Odpowiedzi na te pytania już za 5000lat. Zostańcie państwo z nami:))))A jeśli już ich spotkacie to grzecznie ich poproście o czypiendziesiąt:) Aha! Mój stosunek do obcych: Ja im nic nie robię to niech oni też mi nic nie robią(tą zasadę też stosuję na ircu...a potem padam ofiarą spisku! Ten o kim mówie wie o co chodzi) ARCHWIMILIMILOPOTOPOCZERPACZKIWICZANIN PS. W następnym odcinku: Dowody na to, że wszyscy politycy są kosmitami! Jak rozpoznać kosmitę! Czy kosmici mają uczulenie na jajka? To czemu boją się ich politycy? Jajko jako skuteczna broń w walce z obcymi!! A teraz kochane dzieci pocałujcie misia w dupę:PP