1. Kiedy mój brat(12lat) rzucił pluszową piłkę(zabawkę psa - mieszkam na wsi) do komórki, ta turlała się wolno przez chwilę i nagle gwałtownie podskoczyła na ok. metr i po chwili upadła.
2. Byłem na mazurach, w mieście Mikołajki, stała tam budka z qrczakami, z rożna. Popatrzyłem od niechcenia na jednego qrczaka, a ten zaczął machać skrzydłem(!!!), nie dowierzając wytarłem oczy i tłumacząc sobie, że to przez słońce znowu spojrzałem, qrczak znów machnął skrzydłem(!!!!!!), odwróciłem się zakłopotany i spojrzałem kolejny raz, i co? Znowu to samo(3 razy po kolei??? Hmmm...)!!!
3. Też na mazurach. Gdy moja młodsza(4lata) siostra zamknęła drzwi, zostawiając mnie tym samym samego w pokoju, pudełko od zapałek leżące na stole podskoczyło na ok 0,5m(!!!) po czym upadło i stanęło na boku.
Można sobie wyobrazić moje(a w 1pkt też mojego brata) zdziwienie, a także przerażenie podcza tych zjawisk. Wiem, wiem nie wierzycie mi, ale mówiłem, że to może się wydać nieprawdopodobne. Od razu mówie, że nie zmuszam was do uwierzenia w to co tu napisałem - wiem, jakie to może być trudne.