List XXX'a:)
Stary ciebie chyba pogieło i to zdrowo. W ostatnim numerze był artykuł o wampirach i pada tam (bardzo zabawne) stwierdzenie: "...przy defekcie genetycznym, zwanym gigantyzmem, ludzie dorastają nawet do 3 m!". <---- Kompletna bzdura (boki zrywałem). Nikt nie miał 3 metrów. Najwyższym człowiekiem w historii medycyny
był Robert Pershing Wadlow (1918 - 1940). Liczył 272 cm wzrostu (2,72) i miał 288 cm rozpiętości ramion.
Ale się ośmieszyłeś. Pozostaje mi tylko jedno: Błahahahahaa.
[Pozostaje mi tylko przeprosić.Tak, przeprosić, bo "wygłosiłem publicznie kosmiczne banialuki". Stało się to nieświadomie (wierzcie lub nie, chciałem napisać 2,5m!!!), ale trudno - stało się. A swoją drogą brawa dla autora tego listu, który był pierwszym(oprócz dyskusji w AM) człowiekiem wysuwającym sensowne argumenty. Większość listów jakie przychodzi jest typu "S51 jest do bani", albo "S51 jest super". I tyle. Zapychadła skrzynki! Ech... Szajbos ma głos! - SteelRat]
(ekhem! Głos to ja już mam od dawna tyle że nie w tym barze. Art'u owego nie czytałem aczkolwiek omyłki są rzeczą ludzką a Steelrat człowiekiem jest no nie ? hmm on chyba tego jeszcze nie wie :) List Sam Ryker'a
Hej SteelRat !!!
Piszę, bo nie mogę już wytrzymać. Nie, nie ..... nie mam zamiaru na Ciebie
bluźnić. Może zacznę w ten sposób:
W kwietniu 2000 roku kupiłem po raz pierwszy CD-Action. Akurat byłem u
kuzyna i to on mi pokazał tę gazetę. Na pierwszy rzut oka wydała mi się
bardzo fajna, ale niestety po drugim zakupie mama powiedziała: "ta gazeta
jest za droga" i przestałem ją kupować. Właściwie to nic mnie w niej nie
interesowało, oprócz Poradnika i Kursów. To mój młodszy i starszy brat
interesują się grami, nie ja, dlatego ten starszy kontynuował "prenumeratę"
(tylko ze względu na gry dołączone do gazety)...........Czy tylko ja w domu
jestem normalny? Hmmmm....... Trzeba by się nad tym zastanowić ;P . Ale
wróćmy do rzeczy. Dzięki bratu co miesiąc mogłem poszerzyć (nieco) swoją
wiedzę ze wspomnianych wcześniej poradników. Minął ponad rok i co widzę we
wrześniowym numerze? NIE MA PORADNIKA !!!! Myślałem, że zwariuję. Mówię do
brata: "Idioci, myślą, że nikt nie czyta poradnika? Dobrze, że zostawili
chociaż Kursy...". No tak, to dzięki nim nauczyłem się HTML'a i MS-DOSa (ten
drugi mi się znudził po kilku lekcjach ;)
Błądziłem po zebranych przez rok gazetach, szukałem czegoś ciekawego (chyba
artykuły znam na pamięć). Znudziło mi się to....
Pewnego dnia wszedłem do pokoju, gdzie mój starszy brat grał na komputerze
(właściwie to co on mógłby robić innego?). Akurat nie mógł sobie z czymś
poradzić i powiedział, żebym wziął gazetę i mówił mu po kolei co ma robić.
No cóż, i tak nie mam nic do roboty - pomyślałem. Mówię, mówię, krzyczę (a
co, jak tępak nie może zrozumieć co to jest Load albo Save). Zdenerwowałem
się, wziąłem gazetę i poszedłem ...... za potrzebą :) Przeglądnąłem sobie
Zawartość Cover CD i natrafiłem na taki oto anons: "Action Mag - kącik dla
myślących czytelników CDA......". Zatkało mnie. Muszę to zobaczyć -
pomyślałem. Wyleciałem z łazienki i pobiegłem do komputera. Na szczęście był
(już) wolny. Rozpakowałem z płyty na twardziela Action Mag i powoli zacząłem
go poznawać. Zgadnij jaki dział przykuł moją uwagę?
.....................STREFA51....................... Najlepsze co do tej
pory spotkałem w CD-Action.
Widzę, że to piąty numer, więc czym prędzej sięgnąłem po poprzednie. Ze
zdziwieniem spostrzegłem, że Strefa51 to to, czego potrzebuję i co tak
naprawdę od dawna mnie fascynuje. Zacząłem przepisywać na kartki (nie mam
drukarki) instrukcje z Magii (najlepsze). Moja mama powiedziała, że lepiej
żebym się nie wplątywał w "żadną sektę", a mój młodszy brat, że jestem
satanistą. Mówił to z uśmiechem na ustach. Właściwie czytając Twoje artykuły
na temat magii ja sam na początku pomyślałem, że to satanizm. Jednak przez
całą nieprzespaną noc myślałem nad tym i doszedłem do wniosku, że to co
opisujesz w swoich artykułach nie jest ani złe, ani tym bardziej
satanistyczne. To przecież MAGIA. Sama w sobie nie jest zła, to zależy od
osoby, jak ją sobie interpretuje. Jeśli mam się nauczyć magii, by rozsiewać
zło, to naprawdę może się to przerodzić w satanizm. Ale skoro jestem
katolikiem (tak jak ty ateistą), nie mam zamiaru być dla kogoś okrutny, to w
jaki sposób magia ma zrobić ze mnie szatana? Przecież Ona może mi pomóc w
codziennym życiu.......
Ale się rozgadałem..... Ponoszą mnie emocje, a przecież mag musi być
opanowany :) Właściwie to Ufo jest nie mniej fascynujące.Wierzę, że naprawdę
istnieje i wydaje mi się, że byłem światkiem "przelotu" jednego z nich nad
naszym kościołem. Może wydaje się to śmieszne, ale w gruncie rzeczy Ci,
którzy są podobni do mnie - nie biorą mnie za wariata.
A teraz przechodzę do sedna sprawy, bo pewnie już przynudzam. Piszę, bo
jestem gotów z Wami współpracować. Mogę robić cokolwiek: pisać arty, robić
grafę do stron itp. W załączonym archiwum przesyłam próbkę dotyczącą strony
Strefy51. Zrobiłem ją dzisiaj (2.09.2001) i też dzisiaj wysyłam tego
e-maila. Mam nadzieję, że się odezwiesz w najbliższym czasie. Liczę na
to....
P.S- Mam 17. Chyba to, że mieszkam w innym mieście nie stanowi przeszkody we
współpracy?
[ To jest list! naczytałem się jak diabli. Fajno, że jest ktoś, kto mnie rozumie, jeśli chodzi o magię i dzięki za podbudowanie mnie trochę. Czasami mi się zdaje, że najchętniej rzuciłbym tę robotę w cholerę ale jak mam takich czytelników... Ofkoz autor listu odpowiedź dostał. Wszystko jest na najlepszej drodze do współpracy, a ja zaczynam myśleć o zjeździe redakcji Strefy:))) Jeszcze trochę i będę się przymierzał do prowadzenia nowego kącika na CD i konkurencji dla AM. Eee, to bzdura. To już nie ten sam klimat co AM:))) - SR]
(ooo moja być pod wrażenie! Myślący czytelnik! niebywałe koleś twój list był wporzo! Przypominasz mi Steelrat (kurde 3 razy ten wyraz pisałem! steel znajdź że se krótszą ksywę:)) A co do UFO nad kościołem, szkoda ze nie opisałeś dokładnie tego co widziałeś bo mnie to bardzo zaciekawiło (może to ksiądz? podobno księża pochodzą z księżyca :))musisz koniecz mnie to opisać! Oki kończe to bo trza odać materiały do święcenia. Szajbman aka Kurt Cobain)
SamRyker
Tak na marginesie, to SamRyker może zająć miejsce Luke_Nuke'a... nie jako redaktor Tajemnic, ale jako wice. Ale cicho sza, Luke czyta!