Trial ...


Początki cyklo trialu wiążą się z motorami.... Brzmi to dość dziwnie ale tak w rzeczywistości było. Ludzie podglądając zawodników na motorach postanowili spróbować tego szalonego sportu. Jedynym, dostępnym jednośladem był rower. I Tak oto zaczęła się trialowa kariera naszych kochanych dwóch kółek. 
Początkowo był to sport mało popularny. Brakowało specjalistycznego sprzętu. Jednak trial przyciągał coraz większe rzesze fanów i z czasem zaczęły się rozwijać firmy które produkują rowery na rynek trialowców po dzień dzisiejszy.

Rower trialowy:

Wyróżniamy dwa typy: Rowery na kołach 20 cali (mod) i 26 cali (stock). Każdy z nich ma jakieś wady i zalety, wiec to na czym będziemy skakali powinno wynikać z naszych indywidualnych preferencji i doświadczeń. Ja postaram się zaakcentować plusy i minusy....

MOD (20'):

plusy:
+bardzo niska waga
+małe gabaryty (niskie prawdopodobieństwo uderzenia w ramę przy upadku)
+wytrzymałość (rowery te posiadają płozę i jedno przełożenie co bardzo dodatnio wpływa na ich wytrzymałość. Ponadto rama o takich wymiarach wytrzyma naprawdę dużo)
+ogólna łatwość manewrowania

minusy:
-daleko na nim nie zajedziesz
-podobny do BMX :)

STOCK (26'):

plusy:
+można dojechać do miejsca treningu
+łatwiej pokonywać przeszkody w terenie
+poważniejszy wygląd 

minusy:
-mniejsza wytrzymałość na uszkodzenia części (przerzutka, rock ring, większe koła)
-ograniczona możliwość amortyzacji 
-waga

Jak widać ilość plusów jak i minusów pozostaje w równowadze. Wiec powinniśmy tylko zdecydować które zalety są dla nas ważniejsze, a które wady nie do zniesienia.

Zasady.....

Na początku skakania nie myślimy o jakiejś rywalizacji ale z czasem nasze zwierzęce instynkty dają znać o sobie i wyczuwamy olbrzymią chęć zmierzenia się z innymi. Mamy wtedy jedno rozwiązanie..... ZAWODY. Nie ma co ukrywać że po miesiącu ćwiczenia możemy na nie jechać tylko w charakterze kibica, ale z czasem... 
Zasady są bardzo proste. Zawodnik w jak najkrótszym czasie musi przejechać przygotowana przez organizatorów trasę. W dodatku nie powinien "zbierać" punktów karnych. Dostaje je się m.in. za dotknięcie jedną nogą ziemi (1 punkt), za podpórkę obiema nogami (5 punktów). Po "zdobyciu" tych 5 zawodnik zjeżdża z trasy i czeka na drugie podejście. 
W zawodach mamy 4 kategorie Beginner, Sport, Expert i Pro. Z nazwy możemy wnioskowac od której zaczniemy :).

Chcę skakać !!!! Co zrobić ???

Na początku zastanów się czy chcesz to naprawdę robić. Tak??? To wspaniale....
Zacznij od przygotowania roweru. Jeśli go nie posiadasz a na twoim koncie jest mnóstwo gotówki to polecam kupno nowego Monty. Jednak taka sytuacja dotyczy zaledwie garstki bikerów, wiec zejdę na ziemie. "Trialówkę" można złożyć bardzo małymi kosztami. Do najdroższych komponentów należy rama (za małe pieniądze można kupić ramę z Mielca przystosowana specjalnie do trialu) i hamulce (polecam Magury). Można dostosować także swój stary rower do potrzeb trialowania. Zaznaczyć jednak należy ze jeśli masz stalowego rumaka z 25 calową ramą którego kupiłeś w super markecie to ciężko będzie z niego zrobić rower nadający się do skakania (podobno nie ma rzeczy nie możliwych... :)). Najważniejsze to dokręcenie rock ringu (tz. tarczy). Można ja zrobić w każdym zakładzie ślusarskim. Chroni one nasze zębatki przed uszkodzeniem. Można też pozbyć się przedniej przerzutki i manetki. 
Tyle o dostosowaniu roweru... Zaczynać należy od najprostszych trików. Podstawą każdej ewolucji na rowerze jest tzw. stójka. Najlepiej jest ja ćwiczyć na twardym podłożu. Polecam narysowanie sobie kwadratu w bokach troszeczkę dłuższych od długości naszego roweru. Starajmy się utrzymywać się w nim jak najdłużej bez dotykania nogami ziemi. Z czasem zacznijmy się obracać w naszym czworokącie. Może ta umiejętność wydaje się dość banalna ale zapewniam że jest to podstawa każdego kolejnego tricku. Dobre opanowanie stójki będzie procentowało przez całe życie. Kolejne nasze tricki nie powinny być zbytnio wygórowane. Pamiętaj! Nigdy nie rób ewolucji które przerastają twoje możliwości. I najważniejsze zawsze noś kask (no może nie do kościoła :)).

[No i tutaj muszę wtrącić swoje trzy grosze ... Opowiem Wam po krotce czym może grozić szarża bez kasku. Otóż pewnego dnia pojechałem sobie w piątek po szkole na Dorotkę by jakoś odreagować stres całego tygodnia. Po wjeździe na wywyższe wzniesienie bardzo zdziwił mnie fakt braku jednego znajomego (w piątki zazwyczaj tam bywał) - jak się potem okazało gość miał zszywaną głowę w części potylicznej i lekki uraz czaszki bo ... wyrył na zakręcie głową o kamień wystający z trawy. Odtąd już nigdy, będąc na rowerze, nie rozstaje się ze swoim kaskiem. Wam radzę zrobić to samo ... (no chyba że jeździcie baaardzo rekreacyjnie, tempem emeryta :):)]

Gdzie o trialu w internecie?????

1. Kanał ircowy #biketrials. Naprawde wspaniała atmosfera Newtek, Borygo, Macki, Holomouse no ja to nie wszyscy. Warto zajrzeć rozmowy o trialu i nie wszystko.
2. www.biketrials.prv.pl 
3. http://jest-ok.pl/holomouse/ 
Są to miejsca godne polecenie. Tworzone przez ludzi, dla których trial jest cząstką życia.

Podsumowanie.....

Myślę że w tym artykule zawarłem wszystko co powinniście wiedzieć o trialu. Jeśli coś pominąłem zawsze możecie napisać do mnie maila. Pamiętajcie, że każdy kiedyś zaczynał być trialowcem i miejcie szacunek i cierpliwość dla nowych "cyrkowców". Bo kiedyś ktoś obdarzył nim Was...

®Rogaś