*** Hip-Hop - styl życia dla wybranych ***
Riposta dla Karmazona & Szczypiora


Co do pochodzenia Hip Hopu to dla mnie sprawa jest jasna. Na pewno nie powstał w Europie, dla mnie jest tylko zmałpowaną ( przez "białych" ) formą ortodoksyjnego rapu i soulu. Nawet temat piosenek za bardzo się nie zmienił, że o ubiorze nie wspomnę. Patrząc na moich " hip hopowych kumpli", i widząc teledyski polskiego hip hopu stwierdzam, że jest to poniżej wszelkiej krytyki. Wszyscy, ale to wszyscy HH jakich miałem nieprzyjemność poznac, podobnie jak te HH-owe zespoły, wszyscy prześcigają się w tym aby być jak najbardziej "czarnym", każdy chce stworzyć swój wizerunek polskiego gangstera i otrzymać etykiete "polski 2pac, polski dr.dre. polski ice-T no i pewnie Eminem", dlatego zanim wybierzecie się na jakiś koncert wschodzących gwiazd polskiego hip hopu, proponuję abyście wzięli zamiast "lufy" tabliczki z numerami od 1 do 10 i przyznawali je swoim idolom w kategoriach najbardziej czarny ruch ręki, najefektywniejszy ruch głową (swoją drogą ciekawy jestem kiedy doczekamy się na polskiego R- Kelly czy Ushera, to dopiero będzie o czym pisać). A co do tekstu piosenek, to też jedno wielkie nieporozumienie, zarówno Karmazon jak i Szczypior żalą się, że HH jest kojarzony z alkoholem i ćpaniem, ale tu nie ma co kojarzyć wystarczy spojrzeć na jakiś teledysk, przecież to właśnie HH promuje taki styl, a fani maja to do siebie, że lubią naśladować swoich idoli.
Szczypior ma za złe ludziom, że hip hopowcy są źle spostrzegani. Pozwólcie na małą prezentację:
Ja i Hip Hop w supermarkecie ( gdzie jak słusznie się domyślacie jest sporo osób ):
JA: Dobra... chodźmy jeszcze po jakieś picie, może zdąrzymy przed zajęciami.
HH: ( pełną gębą ) Co ty!... pierd... te zajęcia!. Ona jest tak przyjeb..., że już nie raz miałem wstać i jej przyje...!
JA: No to spoko ( pomyślałem), wziąłem jak najszybciej napój i udałem się do kasy.
HH: patrząc na ochroniarza. ( pełną gębą ) patrz na tego skurwiela... i co się tak gapi!, pewnie chciałby mnie stąd wyjeb... a takiego wała!!!
JA: przy kasie była fajna dziewczyna, już miałem zagadać, aż tu nagle
HH: Eeeeee... patrz jakie ta panienka ma buty!!!!!

Hip Hop przed kolokfium ( nie ten sam co w supermarkecie )
JA: jak tam, naumiałeś się?
HH: Co ty stary... wczoraj była taka impra, że hej, takie były zajatki, muza, zioło i w ogóle... ( oczywiście gość nie mówi tylko rapuje )

Hip Hop po kolokfium ( z innym HH )
HH1: Stary ale gów... wiedziałem, że nas przesadzi
HH2: Nooo, ona się na nas uwzięła od początku, pierd... tą szkołe.
Po czym chłopaki udali się w nieznanym kierunku pozostawiając za sobą jedynie ścieżkę wydzieliny z jamy ustnej i dziwny nastrój wśród panienek.
Tak więc widzisz Szczypior, takie odbieranie Hip Hopowców a nie inne nie jest wyssane z palca. Oczywiście powyższe przykłady są tylko kroplą w morzu. Pewnie pomyslisz, że ci kolesie to wielkie nieporozumienie ( z czym się zgadzam ) i są to tylko wyjątki, ale pomyśl, może to ty i twoi koledzy jesteście wyjątkami bo tych gorszych wyjątków spotykam coraz więcej.
Dlaczego dałem tytuł HH- styl życia dla wybranych. Dlatego, że na taki Hip Hopowy styl życia mogą sobie pozwolić ci którzy o nim śpiewają ( powinniście wiedzieć dla czego ), Ci którym udało się wejść na rynek muzyczny równie dobrze mogli by śpiewać o dupie Marynie.
Podsumowując. Wbrew temu tekstowi nie jestem wrogiem Hip Hopu, nie denerwują mnie wulgaryzmy ani styl ubierania się. Jedyne co mnie denerwuje to tok myślenia i cwaniactwo Hip Hopowców o co nie oskarżam Karmazona ani Szczypiora ( nie znam was ).


© Vilgelfortz
Ps. Tekst nie ma żadnego podtekstu rasistowskiego.
Tym razem ja czekam na riposty Goliaty@interia.pl