W stosunku do jedynki zmieniło się parę rzeczy, przede wszystkim ilość samochodów dostępnych w grze, a tych jest grubo ponad 500!!! 500 prawdziwych samochodów na licencji. W przeciwieństwie do jedynki, gdzie mieliśmy do dyspozycji 95% aut japońskich, w "dwójce" możemy poszaleć np. francuskimi czy włoskimi (gdzie Ferrari?!) brykami. Ale żeby poobijać się po torach, należy zdobyć licencje. Nie są one trudne, ale też nie łatwe, a jeśli Ci się noga na nich nie powinie i przejedziesz wszystkie licencje w danej klasie na złoto, to automatycznie w twoim garażu pojawi się bonusowy samochód. Kiedy mamy już prawo jazdy, wyruszamy na tory wyścigowe, których jest łącznie 23 + szutrowe. Większość z nich to wymysły twórców, ale dwa są prawdziwe. Większość to majstersztyki (szczególnie Special Stage), są i trochę gorsze (Grinwild), czyli jest dobrze. Po wygranym wyścigu dostajemy $, za które dokupujemy części (o tym za chwile) i nowy samochód. Model jazdy jest symulacyjny, nie ma mowy o wchodzeniu w zakręt 90 stopni z prędkością 200 km/h, gdyż grozi to zrównaniem z ziemią kilku krzaczków i gapiów stojących na poboczu :) Ale zmienia się to diametralnie na szutrowych trasach, gdyż tam jest wskazane "zarzucać" samochód. Niestety "Colin" to to nie jest. A szkoda! Ale cały miód jest w tunningowaniu naszych aut, toż to temat rzeka! No to po kolei : dostępnych jest około 40 części do każdego samochodu (turbosprężarki, sprzęgła, itp.), które można w dowolny sposób konfigurować (np. przełożenia skrzyni biegów, wysokość samochodu), można w ten sposób zwiększyć wydajność samochodu lub ją pogorszyć, a następnie przetestować na specjalnej trasie (Test Corsue) i wywnioskować, czy coś jeszcze ustawić, czy zostawić to tak, jak jest. Wszystko zależy od Ciebie, Drogi Graczu. A jeśli Cię to nie interesuje, możesz skorzystać z Quick Race na 2cd bez skomplikowanego bawienia się ustawieniami.
     Co do szaty graficznej, to się zawiodłem; jest trochę gorsza, niż ta w jedynce :( Ale źle nie jest! Trasy są kolorowe i bogate w detalale (szczególnie lampy na nocnych trasach). Dźwięk może być, auta mają bardzo dobre, niskie dźwięki, które przy 7000 obr/min koją ucho :)
     Tak więc "GranTurismo 2" jest grą wartą wydania tej kasy, każdy zapaleniec samochodów musi ją po prostu mieć (cena też nie jest duża, bo możesz ją łyknąć w PLATYNIE za 139 zeta)!