Piractwo

Na łamach AR i AM często umieszczane są teksty dotyczące piractwa. Temat jest dość kontrowersyjny, niemniej do dyskusji o piractwie chciałbym dorzucić swoje trzy grosze...

O czym będzie ten tekst? Będzie on o głupocie i niewiedzy ludzi, o piractwie ogólnie i o tym czy warto kupować piraty.

Od czego zacząć? Na początku była ciemność... Nie to inna bajka :)... Już wiem...
Temat pierwszy: jak można nieświeadomie stać się posiadaczem piratów?
Cała historia zaczęła się gdy kupiłem sobie kompa. Miły pan ze sklepu, w którym nabyłem komputer zjawił się u mnie na chacie z moim blaszakiem :). Jako, że komputer widziałem wtedy pierwszy raz na oczy (no może drugi...) facio dokonał instalacji niezbędnego oprogramowania (win 98 :)). Po zainstalowaniu windy gada tak: "a tu masz programy jako bonus". Gostek zainstalował mi na dysku pełną wersję Ofica 97!!! Tak! Zainstalował Ofica, wziął płytkę i poszedł! Tak to stałem się posiadaczem nielegalnej kopii Offica... Ciekawe co Smuggler na to powie? Gdy po tygodniu pojechałem do sklepu (w Jaworze) by wyjaśnić o co tu chodzi, sklepu już nie było...

Temat drugi: niedoinformowanie ludzi.
Jest gwiazdka 2000 r.. Pod choinką leży stos paczek. Wraz z kuzynem rzucamy się do rozpakowywania prezentów. Otwieram jedną z paczek, a tam dwie płyty CD... Tak se myśle "po co mi CD skoro nie mam nagrywarki?". Tu podchodzi do mnie kochana babcia i mówi (cytuję): "Masz tu wnusiu jakieś encyklopedie. Kupiłam je od jednego pana na giełdzie...". I co miałem zrobić? Powiedzieć babci w twarz, że to piraty, że ukradła i to jest nielegalne? W życiu!
Tak to stałem się posiadaczem następnych nielegalnych kopii. Pytanie: czy w takim wypadku jestem winny?.

Temat trzeci: kumple, a piraty.
Co tu dużo mówić. Na wsi (tak, jestem z wiochy...) nie ma zbyt wielu osób posiadających blaszaki. W ogóle ci, którzy mają kompy posiadają głównie piraty. Jak je zdobywają? Dużo kumpli (z miasta...) posiada nagrywarki... (już wszystko jasne). Niektórzy kupują CDA sporadycznie, czytają Wasze recenzje i kupują piraty tych gier, które im się spodobały (na postawie recki)... Jest dużo gorzej niż myślicie, ot choćby kumpel ma 200 pirackich płyt.

Temat czwarty: jak zwalczać piractwo.
Myślę, że głównie to zależy od rządu, który zamiast zajmować się tym czy alkohol powinien być reklamowany, czy nie, powinien zaostrzyć kary za kopiowanie płyt. Dużą rolę pełnią też dysrybutorzy. Mogli by obniżyć ceny...(ale narzekam ;)). Ważnę są też pisma o grach. Wiecie ile osób kupuje np. CDA czy Reset zamiast piratów?

Temat piąty: zakończenie.
Cóż, dzięki za przeczytanie do końca moich wypocin i do następnego tekstu...

autor wypocin:
Pavik - ostatni sprawiedliwy (np. Brudna Spers "F**k me baby one more time" ;))

Wszystkie wirusy proszę wysyłać na adres: pavikman@poland.com
Polemiki i opinię proszę wysyłać na ten sam adres.

{Mała "polemika" - jeśli używasz piratów, to JESTEŚ winny - nieważne skąd je dostałeś. Babci mogłeś grzecznie podziękować i je wyrzucić do kosza, jak nie patrzyła. Niedoinformowanie - teraz już wiesz, że to nielegalne - i co zrobiłeś?}