PKK, czyli PRZEGLĄD KILKU KSIĄŻEK

Witam w drugim "wydaniu" PKK. Jak już wcześniej pisałem, czekam na Wasze recenzje książek (gatunek dowolny). Piszcie na ten adres.



Margaret Weis, Tracy Hickman "Tom 3 Kronik Smoczej Lancy - Smoki Wiosennego Świtu"

Tak jak w poprzednim przypadku książka ta kontynuuje historię przygód głównych bohaterów.
Tym razem wojska Królowej Ciemności odnoszą porażki w walkach z armią Złotego Generała. Jednak później Laurana zostaje pojmana, a nadzieja wszystkich przygasa.
Tymczasem reszta przyjaciół znajduje się w Flotsam. Z tamtąd wyruszają przez Krwawe Morze Istar na północ. Niestety ich satek zostaje napadnięty przez Smoczego Władcę . Zrozpaczony Berem kieruje ich do wiru wodnego. Budzą się, jak się potem okazało, w Istar - Przeklętym Mieście. Na szczęście pomagają im się z tamtąd wydostać morskie elfy. Docierają w końcu do Kalamanu, gdzie spotykają krasnoluda Flinta i kendera Tasa. Potem wyruszają na ratunek Lauranie...

I żeby nie psuć Wam przyjemności z czytania na tym skończę pisanie. Książka ta jest o wiele lepsza od poprzedniczki, dlatego i ocena jest wyższa. Gorąco polecam!

Ocena: 9/10


Margaret Weis, Tracy Hickman "Tom 4 Kronik Smoczej Lancy - Smoki Wiosennego Płomienia"

Tym razem głównymi bohaterami są Palin Majere - syn Caramona i Tiki, a także Steel Brightblade - syn Sturma i Kitiary.
Wszystko zaczyna się od tego, że Irdowie będący w posiadaniu Szarego Klejnotu rozbijają go. Z klejnotu uwalnia się Chaos - Pan Wszystkiego i Niczego. Zezłoszczony na swoje dzieci, które go w nim zamknęły postanawia, że zniszczy ich "zabawkę" czyli Krynn. Wyrusza wraz ze swymi cieniozjawami, demonami i ognistymi smokami siejąc wszędzie zniszczenie i śmierć. Jedyną nadzieją Krynnu pozostała mieszana grupka żołnierzy Takhisis oraz rycerzy solamnijskich. Wspomaga ich Biała Szata, czyli Palin.

Wydaje mi się, że jest to wystarczająca zachęta do przeczytania tej książki. Według mnie panie Weis i Hickman pokazały nam szczyt swych możliwości, którym jest właśnie ta książka. A tak wogóle to najlepszym plusem całej tetralogii są kenderzy. Śmiało mogę postawić 10!

Ocena: 10/10


Troy Denning "Harfiarze: Morze Piasków"

Książka ta opowiada o przygodach Ruhy - beduińskiej kobiecie oraz Harfiarzu o imieniu Lander.
Na plemiona Beduinów zamieszkujące Morze Piasków napadają Zhentarimczycy, którzy pragną zapanować nad pustyniami. Nasi bohaterzy podróżują po całym Anauroch próbując ostrzec wędrowne plemiona przed nadchodzącą zagładą. Sytuację utrudnia jednak to, że Ruha jest wiedźmą, co u Beduinów jest nieakceptowane, a osoba władająca magią jest wypędzana ze swego plemienia.
W końcu jednak udaje im się, z pomocą bogów, zjednoczyć piętnaście plemion i wyruszyć na ostatnią bitwę z najeźdźcą.

Ogólnie książka jest dość interesująca, ale nie czuje się tu klimatu fantastyki. Jest to jakby powieść przygodowa osadzona w fantastycznym świecie, choć jest to zaledwie pustynia. Mimo to "Morze Piasków" jest dosyć interesującą pozycją, dlatego też ocena jest wysoka.

Ocena: 8/10


David Brin "Listonosz"

Książka ta opowiada o niedalekiej nam przyszłości; przyszłości zniszczonej przez Trzecią Wojnę Światową; zniszczonej przez głupotę ludzi, przez ich bomby atomowe i bronie biologiczne; w tym przeklętym świecie nadzieję przywraca jeden człowiek, omylnie zwany listonoszem - Gordon Krantz.
Gordon podróżuje przez dawne Stany Zjednoczone w kierunku Oregonu. Po drodze zostaje napadnięty przez rabusiów. Szukając schronienia natrafia na starego jeepa, który okazuje się być własnością Poczty Stanów Zjednoczonych. W środku auta zastaje kierowcę - byłego listonosza. W celu ogrzania się, ubiera się w ubranie kościotrupa, bierze też ze sobą jego torbę i trochę listów. W końcu trafia do Pine View, gdzie zostaje okrzyknięty mianem listonosza. Wyrusza dalej, a w celu utrzymania się przy życiu wymyśla bajkę o Odrodzonych Stanach Zjednoczonych. On zaś mianuje się listonoszem, a za zadanie wybiera sobie odtworzenie Poczty w Oregonie. Wszystko dzieje się dobrze, do momentu kiedy holniści jako swój cel obierają opanowanie Oregonu.

Muszę przyznać, że książka ta bardzo mnie zaskoczyła, choć już wcześniej oglądałem film nakręcony na jej PODSTAWIE (bo sam "Wysłannik przyszłości (ach te polskie tłumaczenia...:))" ma z nią bardzo mało wspólnego). Jest godna polecenia.

Ocena: 10/10


MetFan