Witam w urodzinowym Gadaniu... Tym razem poruszę kilka tematów... m.in. Trzecia część tekstu o sequelach (jak trylogia to trylogia:)))

Freddy nr VIII
(sequele, sequele, sequele - cz. III)

To, co poruszyło mnie by kolejny raz rozwinąć ten temat, jest fakt możliwości powstania ósmej części Koszmaru z ulicy Wiązów. I będzie to właściwie text głównie o tej właśnie serii...

Nie jest to jeszcze do końca pewne czy film powstanie, jednak jest to całkiem prawdopodobne... I może bym nie robił z tego takiej afery, gdyby był to powiedzmy film
Koszmar z ul. Wiązów: ostateczna rozgrywka :)), ale będzie on nosił tytuł: Freddy vs Jason. Tak, tak!! Pojawi się także Jason Voorhees znany z Piątku 13-ego. Jak wiecie Jason wojuje też w kosmosie, ale chyba mu mało, bo jeszcze z Kruegerem chce się bić...

W ogóle historia cyklu horrorów o Freddy'm przedstawia się następująco... Wes Craven napisał kiedyś wspaniały scenariusz... Wyreżyserował według niego naprawdę znakomity horror. Potem ktoś postanowił nakręcić drugą część (zdaje się Craven był współtwórcą scenariusza), dalej powstawały kolejne i kolejne - niektóre lepsze, inne gorsze. Ostatnią jak na razie - siódmą część, w całości  stworzył człowiek odpowiedzialny za narodziny
Koszmaru z ul. Wiązów - oczywiście Wes Craven. I wspomniany wyżej film był świetny - pomimo, że to siódma część... Doskonale wieńczył dzieło. A teraz ktoś znów pragnie zbić trochę kasy i... już wiecie co.

Obawiam się, że produkcja ta może się okazać kompletną klapą:( Mam na myśli to, że zamiast horroru ma szansę wyjść denny komiksowy film akcji w stylu X-man'a, czy czwartej części Batmana. A to moim zdaniem byłoby chyba najgorsze:((

Jest jednak jedno, a właściwie dwa rozwiązania, dzięki którym film
Freddy vs Jason będzie podobał się nie tylko fanom Power Rangers... Otóż albo będzie to znakomity film grozy, z nastrojową muzyką, odpowiednio stopniowanym napięciem, naturalnie nieprzeciętnym scenariuszem i jeszcze paroma „szczegółami". Ale ta opcja jest mało prawdopodobna, a raczej NIEprawdopodobna... Pozostaje więc nakręcić ten film ze sporym przymrużeniem oka... Po prostu komedię, parodię!! Ale niech będzie to komizm celowy, a nie wynikający z głupoty scenarzysty, reżysera i ostrego przedawkowania beznadziejnych efektów specjalnych! Jeżeli będzie to naprawdę zamierzona parodia, to film ma szansę odnieść ogromny sukces... Tak mi się przynajmniej wydaje. Tym bardziej, że w filmie wystąpić ma Robert Englund, czyli gość który wcielał się w Krueger'a wszystkie siedem razy.

Niestety wątpię by producenci poszli na coś takiego:( Ale cóż... Pożyjemy, zobaczymy... Mam tylko nadzieję, że nie przesadnie przypakowanego Jason'a i Freddy'ego z dwiema głowami. Bo w przeciwnym przypadku doczekamy się dziewiątej części pt.
Freddy vs Mamusia Jasona: Zemsta Pani Voorhees... Luuuudzie!!! Przestańcie kręcić beznadziejne sequele!!! Opanujcie się!!

[scream]


oto moja osobista, surowa interpretacja owego pomysłu:)), ale niestety zapowiada się komiksowy kicz...

powrót do AM