Witam was kochani czytelnicy !



Ostatnio miałem bardzo dziwną schizę. Przez pięć dni porównywałem wszystko i wszystkich do elementów znanych z kreskówek. Podczas tego mojego "małego" odchylenia doszedłem do wniosku, że nie jestem najnormalniejszym człowiekiem skoro mój kolega, zarówno swoim zachowaniem jak i wyglądem przypomina mi misia Yogi. Ale już wróciłem do siebie i wszystko jest dobrze :))) Przepraszam za ten wywód, ale wypadało coś we wstępniaku napisać, a naprawdę nie miałem pomysłu :))) Życzę miłego czytania.

troy