Ona jest wszystkim. Jest w każdym z nas. Stanowi nieodłączny pierwiastek życia na Ziemi. Niczym motor, napędzia koleje losu świata.
To dzięki niej, poczynając na starożytnych, a kończąc na współczesnych, powstają najpiękniejsze dzieła sztuki. Jednak nic nie odda w pełni jej charakteru...
Ktoś napisał, że miarą ludzkiego intelektu jest zdolność upłynniania myśli za pomocą mowy. Otóż nie. Wszyscy wiemy czym ona jest, potrafimy sobie wyobrazić jej istotę, piękno, sposób w jaki zmienia świat, a nikt nie potrafi przelać tego na zewnątrz. Każda próba jest skazana na niepowodzenie. Nawet dzieła najgenialniejszych twórców - mimo swej nieprzeciętności - nie oddają w pełni jej charakteru. Także słowa, które czytacie, są niczym przy prawdziwym jej obrazie.
Dosięga ona każdego z nas. Powoduje, że otoczenie zmienia barwy. Szarość dnia ulatnia się, niczym zły sen po przebudzeniu. Świat staje się bardziej kolorowy. Dostrzegasz inne jego aspekty, dotychczas ukryte pod kołdrą codzienności. Zycie nabiera sensu i tempa. Widzisz siebie unoszącego się ponad wszystko to, co codzienne, powszednie. Jesteś kowalem swojego losu - losu pełnego bezgranicznego szczęścia, przepełnionego jej obecnością.
Wyczuwasz, że coś się zmieniło. Nic nie jest już tak, jak dawniej... Znalazłeś swoje miejsce na świecie. Miejsce przy drugiej osobie. Bliskiej ci, jak nikt inny na ziemi. Śmiesz twierdzić, że teraz nic nie stanie ci na przeszkodzie. Wydaje się, że świat powstał tylko po to, aby was połączyć.
Poczucie samotności oddala się, znika niczym peron za pędzącym pociągiem, a jednak trwa dalej. Codzienny ból osamotnienia. Ból tęsknoty i żalu za każdą utraconą chwilą bez tej jedynej osoby przy boku. Bratniej duszy, której obecności ciągle się domagasz.
Pragniesz jej, jak nic innego na świecie. Wiesz, że to właśnie ta istota, jako jedyna, w pełni cię rozumie, potrafi docenić twoją obecność. Rozumiecie się bez słów. Między wami jest bezgraniczne uczucie potrafiące przebyć ocean codziennej monotonii.
W miarę obcowania ze sobą, stajecie się niczym dwie połówki jabłka. Wasze cechy, charaktery, świadomości uzupełniają się wzajemnie. Nie wyobrażacie sobie istnienia oddzielnie. Każda, nawet najmniejsza myśl o rozdzieleniu powoduje głęboką boleść. Zaś każde spotkanie jest źródłem nieopisanej radości, przesłaniającej wszystko. Nie liczy się absolutnie nic innego. Tylko wasze wspólne obcowanie. Potraficie czerpać szczęście z każdego szczegółu, z każdej najmniejszej drobnostki.
Jesteście za siebie w pełni odpowiedzialni. Otaczacie się wzajemną troską. Troską o wspólną życiową ścieżkę. Dbacie o siebie. Wiecie, że nie ma dla was przeszkody, bądź problemu nie do przejścia. Wszystko przetrzymacie. Każde nieszczęście, zły los umocni tylko więź między wami. Scali was jeszcze silniej i przygotuje na kolejne życiowe przeszkody.
W każdym wzajemnym spojrzeniu, choćby przelotnym, widać będzie iskrę uczucia. Wzajemną fascynację sobą. Akceptujecie swoje wady i jednocześnie zmienicie się dla otoczenia. Stajecie się inni, odmienieni przez to coś, jedyne w swoim rodzaju. Swój świat dażycie większym szacunkiem - dokładnie takm jaki jest między wami. Patrzycie na otoczenie przez pryzmat własnego wnętrza. Przez siebie, jednak bez cienia egoizmu. Obce wydają się wam snobizm, bezduszność, nieposzanowanie innych. Pozostaje tylko to, co jest między wami.
Oraz wy sami. Dwoje ludzi, pochłoniętych bez reszty swoją obecnością, wręcz zafascynowanych drugim ja.
Spośród rzeki waszych pragnień i marzeń wyłania się jedno, największe. Przesłania ono całe dotychczasowe życie. Pragniecie opuścić własne rodzinne domy i założyć własny kącik. Wiecie, że to od zawsze było celem. Wieczne połączenie dwóch życiowych dróg w jedną. Tą jedyną, na której będziecie obecni do końca świata, bez względu na okoliczności. W chorobie i zdrowiu, niedoli i szczęściu, łzach i radości.
Jesteście pewni, że ofiraowana partnerowi hojną ręką miłość będzie odwzajemniona.
Bo to właśnie ona was połączyła. Ona jest tą jedyną, najpiękniejszą rzeczą na świecie i będzie trwać dopóki on trwał będzie. Miłość jest światem samym w sobie. Dla niej warto żyć. Dla niej i dla człowieka z którym cię związała...
fish