"Kuzi"

     Leszek Kuzaj, 32 letni kierowca rajdowy. Jak sam mówi, rajdy to jego życiowa pasja. Nie będę się tu rozpisywał o jego biografii. Od zawsze interesował się samochodami. Gdy był jeszcze małym chłopcem, ojciec zabierał go często na wyścigi samochodowe, dopiero później rozpoczął swoją karierę w rajdach samochodowych, oczywiście na samochodzie Fiat 126p {WRC} :) Jego kolejne samochody były ciekawe, nawet CC Abarth. Wszystko było dobrze do czasu Jego przerwy w ściganiu. W roku 1998 powrócił na rajdowe trasy ze sponsorem, który dał mu szansę na starty w samochodzie Subaru Impreza WRC z belgijskiego Future World. W swojej karierze najwięcej "dachów" na jednym rajdzie zaliczył aż 14! Najbardziej pechowym rajdem okazał się Rajd Wisły w 1999r, kiedy to Subaru podczas wchodzenia w zakręt wystrzeliło w powietrze jak z procy, robiąc kilka fikołków i opadając na ziemię. Na szczęście nic poważnego załodze się nie stało. A sezon 2000 to już nowy team mocneRally i Toyota Corolla. Idole rajdowi to Colin McRae i Tommi Mäkinen, ale przecież miałem nie pisać o biografii. Leszek Kuzaj jest "na codzień" wesołym człowiekiem, ale jak trzeba potrafi się nieźle zdenerwować. Wiele osób pytało mnie na rajdach, dlaczego akurat fanklub Leszka, hm... odpowiedź jest prosta: On ma to "coś", co przyciąga ludzi do Niego. Prawdopodobnie to "coś", to jest otwartość na rozmowy z kibicami, wspieranie licznych akcji przez nich inicjowanych, organizacja spotkań, ognisk, CO-Drive-u. Leszek jest również często zapraszany na KJS'y, popularki i bierze udział prawie w każdym z nich. Nigdy nie odmówi pomocy na trasie rajdu i na drodze, świadczy o tym m.in nagroda Fair Play. Do niedawna jeździł prywatnie Hondą, ale obecnie siada za kierownicą różnych samochodów (pożyczonych od zaprzyjaźnionych dealerów) od VW Passata aż do Porsche 911, jednak najczęściej swojego służbowego srebrnego Lancera Evo VI. Gdy są korki, to po swoim rodzinnym mieście porusza się ulubionym motorem Honda CBR 900 RR Fire Blade. Niejednokrotnie pomaga swoim młodszym kolegom-kierowcom i udoskonala ich technikę jazdy. Twierdzi, że nie odmówił jeszcze nikomu i tak też jest w rzeczywistości. Sam trenuje najczęściej w zimie w okolicach Krakowa, na znanych sobie nieuczęszczanych drogach, aczkolwiek jak ma chwilkę wolnego czasu (a ma go mało), to trenuje również na komputerze w CMRR 2.0 :) Na komputer przeważnie nie ma czasu, w końcu nie ma się co dziwić najpierw: rodzina (2 córki i pani Magda) a później dopiero komp. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że rzecznikiem prasowym Leszka Kuzaja od początku sezonu jest Martyna Wojciechowska. Leszek wraz ze swoim pilotem Andrzejem Górskim pragną zdobyć wreszcie upragniony tytuł Mistrza Polski. Czy im się to uda? No cóż, zobaczymy. Obecny samochód jest w specyfikacji 99/00, więc nienajnowszej, ale kierowca dobry i kto wie. Od dłuższego czasu krążą plotki o przesiadce na Citroena Xsarę T4 WRC, jednak na pewno nie nastąpi to w tym sezonie, a w przyszłym zostaje stworzony nowy team (mocne musi się wycofać ze sponsoringu z powodu ogólnego zakazu reklamowania wyrobów tytoniowych), ale mówić o tym jest jeszcze stanowczo za wcześnie. Na temat Leszka mogę jeszcze pisać i pisać i pisać ale miejsce jest ograniczone i ja też się oraniczyłem do, według mnie, najważniejszych rzeczy dla każdego kibica, który chce "Kuziego" poznać bliżej. Pozdrawiam i do zobaczenia na rajdowych trasach.

Bartłomiej Szydłowski (polmOS)
www.kfkk.prv.pl



{polmOS jest szefem katowickiego fanklubu Leszka Kuzaja. Art ten jest godny polecenia dla wszystkich fanów Kuziego}