Dwa wieśniaki
Jedzie Stefan na traktorze
o tak pięknej późnej porze
tak cudownie pole orze
a Zenek leży w oborze
bo wypił całe wódki morze
i pojechał na motorze
by podziwiać ranną zorzę.
Jednak przy drogi wyborze
wylądował w drzewnej korze
potem wrzasnął "HEJ! Nad morze!!"
i teraz leży w oborze
Ech...Pożal się Boże
Schizo
Szopa sobie płonie