Dwa wieśniaki

Jedzie Stefan na traktorze
o tak pięknej późnej porze
tak cudownie pole orze
a Zenek leży w oborze
bo wypił całe wódki morze
i pojechał na motorze
by podziwiać ranną zorzę.
Jednak przy drogi wyborze
wylądował w drzewnej korze
potem wrzasnął "HEJ! Nad morze!!"
i teraz leży w oborze
Ech...Pożal się Boże

 

Schizo

Szopa sobie płonie
a ja gram na puzonie
gdy wszystkie wielkie słonie
depczą moje dłonie.
Uciekają wszystkie konie
a wóda we mnie chłonie
ref: Chodź Maryna na wycieczkę
zakupiłem już wódeczkę
wyjąłem granatu zawleczkę
i rzuciłem go w...poprzeczkę.
Polska gola! Polska gola! Taka jest kibiców wola!!


        BY ARCHWIMILIMILOPOTOPOCZERPACZKIWICZANIN